Facebook Google+ Twitter

Czy fani serialu "Na dobre i na złe" ją jeszcze pamiętają?

Karolina Borkowska- jedna z najbardziej znanych aktorek młodego pokolenia, która zaczynała rolą Agnieszki w serialu „Na dobre i na złe“, którą to zdobyła serca fanów. Potem było sporo innych propozycji. A co u Karoliny dzieje się po latach?

Karolina Borkowska - jak zmieniło się jej życie? / Fot. Zdjęcie nadesłane przez KarolinęMariola Morcinková: Od jakiegoś czasu z reguły nie udziela się Pani w zawodzie aktorki. Czym teraz się Pani zajmuje?

Karolina Borkowska:Na początek chciałam powiedzieć, że nigdy aktorką nie byłam. Skończyłam wydział dziennikarstwa, specjalizację PR i marketing medialny na Uniwersytecie Warszawskim, a nie Akademię Teatralną. Jestem też absolwentką studium teatralnego przy Teatrze Żydowskim,, ale nigdy aktorką się nie czułam. Będąc nastolatką rzeczywiście występowałam w serialu „Na dobre i na złe”, a także w kilku innych , ale traktuje to jako młodzieńczą przygodę życia.

Od 7 lat pracuję w wyuczonym zawodzie, jestem specjalistą ds. PR, a od ponad dwóch lat prowadzę wraz z mężem agencję PR – Public Dialog.

Jednak pojawia się Pani często w programach śniadaniowych, typu „DD TVN“, czy „Studio WEEKEND“. W jakim charakterze?

- Zapraszam do oglądania, żeby zobaczyć, na jakie tematy rozmawiamy z prowadzącymi.

Najbardziej znana jest Pani z roli Agnieszki w serialu „Na dobre i na złe“. Co najbardziej lubiła Pani w swojej postaci?

- W Agnieszce Walickiej najbardziej lubiłam to, że ta postać była bardzo niepokorna
i krnąbrna. Dużo się wokół niej działo, więc było to też sporym "wyzwaniem" aktorskim.

Czego odwrotnie Pani nie lubiła?

- Moi znajomi śmiali się, że kiedy by nie włączyli telewizora, zawsze w serialu płakałam. Rzeczywiście. Historie, które dotykały Agnieszkę, często przyprawiały ją o łzy. Chciałam, żeby Agnieszka w końcu zaczęła się uśmiechać.

Dlaczego zrezygnowała Pani z roli Agnieszki? Czy była to dla Pani trudna decyzja?

- Rodzina Agnieszki Walickiej w pewnym momencie rozpadła się. Mama zmarła, tata wyjechał do Szwecji, Agnieszka została sama i scenarzystom ciężko było utrzymać ten wątek. Prywatnie zaczęłam wtedy studiować i było mi na rękę, że pracy w serialu było coraz mniej. Dobrze się złożyło.

Czy gdyby pojawiła się możliwość powrotu do serialu, skorzystałaby Pani?

- Zdecydowanie nie.

Czy aktualnie pojawiają się dla Pani aktorskie propozycje?

- Nie pracuje w tym zawodzie już od wielu lat, nie chodzę na castingi, nie szukam możliwości. Zawodowo skupiam się tylko na prowadzeniu agencji PR.

Czy w domu namawiano Panią do pójścia w kierunku aktorskim?

- Zdecydowanie nie. Tata nigdy mnie nie namawiał do zostania aktorką, wręcz przeciwnie, zniechęcał, mówiąc, że „to ciężki kawałek chleba” – miał rację, dlatego zrezygnowałam z tego, by wiązać swoje życie z tym zawodem.

Co jest dla Pani najważniejsze w życiu?

- Najważniejsze dla mnie to kochająca się rodzina i praca, która przynosi radość i satysfakcję.

Kto jest dla Pani wzorem, a co mottem życiowym?

- Nie mam swojego wzoru, a motto życiowe to: „Lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż żałować, że się tego nie zrobiło wcale”.

Nad czym aktualnie Pani pracuje?

- Pracuję nad rozwojem naszej firmy.

Jak spędziła Pani Majówkę?

- Z mężem spędziliśmy Majówkę nad polskim morzem.

Na koniec może Pani pozdrowić czytelników wywiadu.

- Serdecznie wszystkich pozdrawiam i życzę dużo słońca!

Dziękuję za miłą rozmowę.

(Rozmawiała Mariola Morcinková)

Lubisz serial "Na dobre i na złe"? Chcesz wiedzieć, kiedy jest emitowany? Sprawdź program tv!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.