Pozycja materiału w rankingach:
Dokładnie za rok minie 90 lat od wejścia w życie Traktatu Wersalskiego. Jednym z bardziej znanych jego postanowień było utworzenie Wolnego Miasta Gdańska, z własnymi atrybutami państwowości, choć nie do końca suwerennego w praktyce.
10 stycznia 1920 roku ratyfikowano dokument, kończący oficjalnie I wojnę światową i ustalający nowy porządek międzynarodowy. Dla Polski oznaczał odzyskaną po 123 latach niepodległość, choć dawał tylko część granic i nie jednoczył z nią Gdańska, o którym Mickiewicz pisał z tęsknotą, że to miasto „niegdyś nasze, znowu będzie nasze”. 27 zwycięskich państw, przeciwko czterem pokonanym, szukało wówczas pokoju, mnożąc podziały i sankcje, które okazały się zgubne dla wszystkich. Zajęci Traktatem Lizbońskim zbyt rzadko pamiętamy jak tamten pakt zaważył na świadomości europejskiej i późniejszej integracji, która jest szczęśliwie jego przeciwieństwem i bezpiecznym rozwinięciem.Zobacz także:
Artykuły
(26)
Galerie
(6)
Średnia ocen
(4.72)
Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
O mnie: "Poddasze (...) ofiarowywało widok, perspektywę i owo piekne, lecz złudne uczucie wolności, którego szukają ci wszyscy co wspinają się na wieże, które z mieszkańców mansard czynią marzycieli." Günter Grass (Trylogia Gdańska)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Kowalska 15.11.2010 19:42
Dzisiaj jest 15 listopada - http://ibedeker.pl/relacje/o-wolnym-miescie-w-90-rocznice-jego-powstania
Stefania Najsarek 02.02.2009 15:51
Wolimy powielać stereotypy, nie zastanawiając się nad dziejami historii materialnej.
Autor rzetelnie potraktował temat i słusznie należy się solidny plus.
Piotr Dwojacki 10.01.2009 11:27
Michale, nie wiem czy zauważyłeś:
link
Gratulacje!
[drugiego plusa już nie mogę dać, regulamin nie przewiduje]
Piotr Dwojacki 09.01.2009 20:56
Gratuluję. Ten tekst uruchamia myślenie. (+)
Adam Lutostański 09.01.2009 18:55
Ja się nie doszukuję ale jak coś jest za bardzo niemieckie to nie może być za bardzo polskie. Wielonarodowe regiony, miasta itp nie podobają mi się. Ja tam bym nie chciał żyć w takim mieście, które nie wiadomo czy należy do Polski czy do Niemiec i o które ciągle wszyscy się kłócą czy to Niemcy czy Polska. A to było takie miasto. Co w tym było fajnego? Nie wiem. Jeśli komuś tak się podoba to okej. Mnie nie. Nie ekscytuje mnie w ogóle taki Gdańsk. Wolę się ekscytować Gdynią.
PS Dobrze, że Gdańsk tak pokazał :)
Wojciech Arciszewski 09.01.2009 18:42
I nie doszukujmy sie wszedzie antypolskich akcentow..Gdansk w 1980 roku pokazal, ze to miasto patriotow.
Wojciech Arciszewski 09.01.2009 18:40
Jako, że urodziłem sie w Sopocie, poczuwam sie w obowiązku do zabrania glosu.Wyjasnie dodatkowo , że należę do wymierajacej kasty rodowitych Sopocian, bo na poczatku lat 60-tych XX wieku zlikwidowano w Sopocie porodówkę i mieszkanki Sopotu od tego czasu rodza w Gdyni lub Gdańsku. (czekam, az prezydent Sopotu da mi jakis medal) Mieszkalem tam kilka dobrych lat, potem studiowalem , ale nadal czuje silny zwiazek z aglomeracja trojmiejska. Ona zawsze byla inna niz reszta.
D.Tusk polozyl bardzo duze zaslugi, bo byl czlonkiem grupy, ktora skutecznie wypromowala i wydala ddoskonaly cykl albumow 'Byl sobie Gdansk" z mutacjami o Sopocie, Wrzeszczu i Oliwie.To byla absolutna nowosc w Polsce.
Swego czasu,w latach 80-tych pracowalem w Gdansku ze starszym kolega, rodowitym przedwojennym gdanszczaninem z polskim nazwiskiem. Opowiadal nam o tamtym Gdansku, wielonarodowym, niemieckojezycznym, bedacym unikalną spolecznoscią miejska, gdzie -do czasu dojscia Hitlera do wladzy- nie czulo sie nienawisci. Prawde napisano w przedmowie do jednego z tomow albumu "Byl sobie ..", że tamten Gdansk zniknal wraz z zagladą miasta, spalonego przez czerwonarmistow tuz po zdobyciu.Mury mozna odbudowac, ale duszy miasta juz nie, niestety...
Adam Lutostański 09.01.2009 18:26
Nie, Gdańsk jest okupowany.
Oczywiście, że jest wolny. Jest częścią Polski i bardzo dobrze. ta tradycja wolnego Gdańska nie podoba mi się bo Gdańsk nie był wtedy w Polsce. Nie było to więc fajne. Musieliśmy się dzielić Gdańskiem z Niemcami.
Gdańska odrębność to nie jest nic niezwykłego. Tak samo inny jest Gdańsk od Włocławka jak Kraków od Poznania. A uważajcie żeby wam ta odrębność za daleko nie poszła tak jak na Śląsku gdzie całe 173 tyś ludzi plus 150 tyś ludzi (na 8 milionów ludzi tam mieszkających) nie uważa się za Polaków. To jest dopiero przykre.
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1019)