Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Hyde Park > Czy głupie prawo to jeszcze prawo?

Pozycja materiału w rankingach:

31649 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 15pkt

Oceń:

Czy głupie prawo to jeszcze prawo?


Jeśli teraz pociąg jedzie według procedur, ale widzimy, że grozi to katastrofą, to nie czekajmy na tragedię według błędnie zapisanej procedury, ale starajmy się przyznać do błędu i usuńmy go, nim nas rodziny ofiar zlinczują.



A co z przyjaznością prawa?


Dla przeciętnych obywateli to nawet korzystniej, aby przy wielkim obecnym rozgłosie omawianej afery, uczyniono odstępstwo od bezmyślnej realizacji zapisu, bowiem będzie to ciekawy precedens, na który zawsze maluczcy mogą się powołać w swoich małych (a najważniejszych dla nich) sprawach. Czy coś w tym złego, że może będziemy mądrzejsi po przyjaznym załatwieniu tej kwestii i każdy, dawniej wymyślony i wymyślany obecnie, przepis przejrzymy pod kątem rozsądku? To wyjdzie tylko na dobre naszej praworządności, zatem także prawu i sprawiedliwości.

Powstaje pytanie - czy prawo powinno być przyjazne obywatelowi? Oczywiście - w systemie demokratycznym, prawo powinno wejść na wyższy poziom. Nie ma być tylko bezwzględne, ale i przyjazne. Cóż to znaczy? Jeśli ustalimy, że można kogoś pozbawić pracy, mieszkania albo wolności, to musimy ową karę ustalić we właściwej proporcji w stosunku do przewiny, kierując się wielowiekową tradycją opartą na mądrości autorytetów prawnych, nawet zastanawiając się - cóż by na naszym miejscu uczynił dany (choć już nieżyjący) autorytet. Z pewnością, w krytycznych sytuacjach, można znaleźć w mądrych naszych wykładniach prawnych rozsądne wskazówki.

Czy ktoś jeszcze pamięta przepis, "dzięki" któremu tracono z urlopu wolną sobotę zawartą w obrębie urlopu? Kilkadziesiąt lat musiało minąć, aby ten absurd zlikwidować. Młodzi pracownicy nawet nie wiedzą, o czym piszę...

Archaiczna zasada!


Zasada "twarde prawo, ale prawo" pochodzi z okresu bezwzględności w oddziaływaniu na obywateli, zwykle znacznie niżej stojących w hierarchii społecznej, niż twórcy prawa. Wystarczy, że oglądamy wiele programów publicystycznych, w których ukazane są dramaty osób skandalicznie wykorzystywanych przez rozmaitych kombinatorów, tylko dlatego, że prawo można interpretować w bezlitosny a naciągany sposób. Media, fachowcy, telewidzowie są oburzeni, większość przyznaje rację pokrzywdzonym i... nic mądrego obywatele RP nie są w stanie zaproponować. To skandal! Obecny problem jest niczym wobec wielu znanych ludzkich dramatów w aspekcie idiotycznego prawa, ale poprzez nagłośnienie obecnej awantury, mamy szansę wypracować teorię, w której jednak nie twarde prawo jest największą wartością naszej egzystencji na tym ziemskim padole!

Popierając unieważnienie omawianego prawa oraz stwarzając precedens, popieramy wprowadzenie przyjaźniejszych zapisów prawnych stosowanych także wobec milionów zwykłych obywateli. Broniąc realizacji głupiego paragrafu, bronimy zaskorupiałego systemu, w którym bezwzględne prawo jest ważniejsze od człowieka. Należy pożegnać się z zasadą "twarde prawo, ale prawo"!

PS W jaki sposób komentują to cudzoziemcy (dotarłem po napisaniu artykułu)?


Jeremy Horng, dyrektor polskiego oddziału TAITRA, tajwańskiej rządowej organizacji wspierającej handel i inwestycje: - Gdy się dowiedziałem o planach przeprowadzenia powtórnych wyborów, wybuchnąłem śmiechem. To jest całkiem niepojęte. Jedyny komentarz, który przyszedł mi do głowy, brzmiał: co za kraj!

Juha Tilli, prezes Metsä Tissue: - To dziwny pomysł. Wszyscy popełniamy błędy. Nie znam polskiego prawa, ale jeśli te wykroczenia nie były celowe, powinno wystarczyć pouczenie. Po co organizować ponowne wybory. W Finlandii mieliśmy podobny incydent - ktoś nie poinformował o majątku. Nie skończyło się jednak ani rezygnacją, ani odwołaniem.

Zobacz także:

Mir Nalezińskí OFFline profil autora

Autor: Mir Nalezińskí

Napisz do autora

Artykuły (82) Galerie (0) Średnia ocen (3.49)

Wiek: 59 | Miejscowość: Gdynia Redłowo | Kraj: Polska

O mnie: konstruktor

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 10

Sortuj komentarze:

Bartłomiej Kowalewski 07.11.2009 20:34

Ocena: Ocena pozytywna 101 Ocena negatywna 93

a to Polska właśnie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Kobylański 17.08.2007 21:25

Ocena: Ocena pozytywna 98 Ocena negatywna 92

Szanowny Panie M. :)) Bardzo przypomina mi Pan Jacka Gullę, który CHYBA w TV Polonia (i siłą rzeczy w YouTube) prowadził programik Gulla TV dotyczący życia amerykańskiej polonii. Bardzo humorystyczny program i Pan też sprawia wrażenie osoby bardzo pozytywnej. Mam nadzieję, że wkrótce będę mógł lepiej zapoznać się z Pańskimi tekstami. Serdecznie pozdrawiam i zapraszam od czasu do czasu do mnie, mimo że dopiero raczkuję. Jednak mam nadzieję, że z czasem będzie u mnie coraz więcej tekstów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mir Nalezińskí 16.07.2007 21:41

Ocena: Ocena pozytywna 105 Ocena negatywna 82

Dzięki, Warsie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aldona Kullmann 14.04.2007 19:20

Ocena: Ocena pozytywna 102 Ocena negatywna 81

Mirnal, niestety ciągle aktualne. Czekamy na następne artykuły i komentarze. Pozdrowienia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Salvatore Jurkowski 15.03.2007 02:29

Ocena: Ocena pozytywna 97 Ocena negatywna 95

witam pozdrawiam i gratuluję pozycji

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mir Nalezińskí 01.03.2007 13:18

Ocena: Ocena pozytywna 92 Ocena negatywna 98

A co z przyjaznością prawa? Należy wprowadzić taką kategorię prawno-moralną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mir Nalezińskí 27.01.2007 22:47

Ocena: Ocena pozytywna 94 Ocena negatywna 102

"Będzie wojenka na bazie kretyńskiego przepisu" - powiedział Jan Rokita w rozmowie na antenie radia TOK FM, komentując ewentualne wybory po wygaśnięciu mandatów radnych, wójtów, burmistrzów i prezydentów z powodu niezłożenia w terminie oświadczeń majątkowych.
Słusznie oburzył się Rokita, ale słownictwo niezbyt dyplomatyczne... Jeśli przepis kretyński, to twórcy zapewne są... kretynami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szymon Niemiec 27.01.2007 14:38

Ocena: Ocena pozytywna 105 Ocena negatywna 86

Jak widać przez ostatni rok, nowelizacje przepisów prawa nie mają na celu jego usprawnienia, lecz jedynie doraźne cele polityczne.
A to najgorsza z możliwych ewentualności.
Dziennikarz CNN, który od 8 miesięcy obserwuje Polskę z tak zwanej pierwszej ręki, przestał się już śmiać i dziwić. Teraz tylko smutnie kiwa głową i za każdym razem powtarza: "Jak ten kraj jeszcze istnieje?"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paulina Plizga 27.01.2007 11:35

Ocena: Ocena pozytywna 80 Ocena negatywna 93

#Paweł: Wielki słownik ort. PWN jest formalny w tej kwestii: "warszawianin (mieszkaniec Warszawy) -anina, -aninie; -anie, -an" , natomiast " warszawiak (pot. mieszkaniec Warszawy) -akiem; -acy, -aków ".

;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Mazur 27.01.2007 10:37

Ocena: Ocena pozytywna 88 Ocena negatywna 83

Podoba mi się. Mam tylko jedno pytanie : mówi się Warszawianinem? Czy Warszawiakiem? Bo dziwne to pierwsze słowo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.