Facebook Google+ Twitter

Czy godność muzyki jeszcze powróci?

Traktując muzykę jako sztukę piękną, możemy ją porównać do lasu, którego drzewa są swym ogromem niezliczone tak, jak dźwięki, brzmienia czy szmery muzyczne. Dlatego też, każdy kto podziwią tę potęgę, poszukuję dorodnego, wiekowego dębu, a nie marnego krzaka.

Każdy z nas włączając co dzień radio, tak długo szuka odpowiednich częstotliwość, aż usłyszy w nich coś, co zawładnie jego uchem. Jednak, od pewnego czasu, znalezienie tego, co nam odpowiada, zajmuje coraz to więcej czasu. Co musimy zrobić, by odpłynęły marne fale kiczu, a uderzyło El nino, które zrobi porządek na rynku muzycznym. Dlaczego klasyka muzyczna przychodzi i odchodzi, a nie trwa wiecznie tak, jak zwykła nas przyzwyczaić? Prawdą jest, co trzeba przyznać, że kapel, "kapelek" muzycznych powstaje naprawdę sporo, jednak gdzie można je usłyszeć? Nieraz można mieć wrażenie, iż pozostaje już tylko zamknięcie się w piwnicy u kolegi i granie nieustannie tylko tego, co rozum wytworzy, a ucho zatwierdzi.

Czy stać artystów obecnych czasów na zorganizowanie festiwalu godnego Jarocina?! Odpowiedź niestety wydaję się być "nieciekawa". Co ma na celu mozolne ciągnięcie za popękaną rękę dziadka, którym jest festiwal w Jarocinie. Czyż nieprawda, że muzycy "tamtych" czasów mówili, śpiewali, krzyczeli o tym, czego teraz już nie ma? Ich celem było pokazanie, że oni też są częścią państwa oraz zaprzeczenie wszystkiego, co związane z rządem, wojskiem, milicją. Przecież tego już nie ma! Czy będzie jeszcze za "naszych" czasów można zobaczyć zryw ludzi, pochłoniętych muzyką, którzy mają coś naprawdę konkretnego i ważnego do przekazania? Miejmy nadzieję, że muzyka stanie się znów bardzo silnym argumentem w przekazywaniu idei.

Jednak obserwując reakcję niektórych ludzi na propozycję podjęcia krótkiej rozmowy na temat muzyki, wydaję się, że ludzie powoli mają dosyć kiczu na obecnie "kolorowiutkim" ryneczku muzycznym. Niestety, jeszcze wolniej rośnie zapotrzebowanie na tak zwana dobrą muzykę. Przecież może być tak, że muzyka będzie mówić o nas wszytko, czyż nie byłoby bajecznie, gdyby muzyka, dźwięki, nuty określały nas, słuchane przez godzinę mówiłyby o nas więcej niż tydzień rozmowy.

Można zauważyć, że wiele ludzi zapytanych z czystej nieraz koleżeńskiej ciekawości o to: "czego słuchają", odpowiadają - "wszystkiego". Dlaczego w wielu przypadkach nie potrafimy określić się muzycznie? Wydaje się, że brakuje nam wychowania muzycznego, które pomaga ukształtować tego typu zmysły.

Podsumowując, pragnę zaznaczyć, że patrząc trzeźwym okiem na sytuację jaka panuję na targu muzycznym, wydaję się, iż mamy poważny powód do zmartwienia. Komercja pochłonęła wszystko i wszystkich, oprócz tych kilku oddziałów muzycznych, które w piwnicach tworzą historie polskiej muzyki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Ciekawe przemyślenia. Mi osobiście brakuje "tamtego" Jarocina, "tamtych" czasów. +

Komentarz został ukrytyrozwiń

.... ło matko! - jakby zakrzyknęła Ela Szczesiul

"Obora" mi się nie otworzyła, ale chyba nie ma czego żałować :)))
i Kasiu, fakt - CIĄGNIK nie traktor - ze 2 lata temu TO słyszałam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kasiu, a mnie powalił tekst piosenki, w której powtarzały się "w kółko"
słowa KUPIŁEM CZARNY TRAKTOR i ...nic poza tym; o melodii nie wspomnę!

Piotrze, jak miło czytać tak rozsądne opinie.:) +5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Eh pisałam całkiem niedawno o tym, jak okropnie denne teksty słyszę (najczęściej), gdy włączam radio. Taka szkoda ;/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.