Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2796 miejsce

Czy istnieje mitologia chrześcijańska?

Czy istnieje coś takiego jak mitologia chrześcijańska? Czy rzeczywiście dla katolików i dla innych odłamów chrześcijaństwa nie jest to pewnego rodzaju sprzeczność? Jak w rzeczywistości przedstawiają się rytuały, które są nam tak bliskie?

Czy istnieje coś takiego jak mitologia chrześcijańska? Słusznie pyta autor książki, Philippe Walter ("Mitologia chrześcijańska"), która posłużyła mi za inspirację i źródło do napisania niniejszego artykułu. Czy rzeczywiście dla katolików i dla innych odłamów chrześcijaństwa nie jest to pewnego rodzaju sprzeczność? Mitologia bowiem kojarzy nam się bardziej z pewnego rodzaju bajką, w której może być ukryte źdźbło prawdy lub z legendą, która jedynie ma zobrazować na bardzo symbolicznym poziomie pewną sytuację. Jak się przekonamy, nasze wierzenia w tradycje i obrzędy mają swoje podłoże w europejskim świecie przedchrześcijańskim, jeszcze bardziej wielokulturowym
i zróżnicowanym pod każdym aspektem duchowym.

Ludzie średniowiecza siłą rzeczy i czasu zaadaptowali te już wówczas stare wierzenia, traktując je na swój sposób, często zmieniając i nie troszcząc się o konsekwencje, jakie mogą one wywrzeć w przyszłości. Ten kocioł wierzeń i doświadczeń duchowych stworzył więc olbrzymią, a wręcz niewyobrażalnie olbrzymią, księgę religii, mitów, tradycji i idei, a wszystko to na zasadzie asymilacji i odrzucania elementów "niepotrzebnych" rozwija się do naszych czasów. Zmieniły się więc formy i sposoby przekazu, jednak to w co wierzymy ma zaskakującą historię powstania.

Ludność w średniowieczu, nieczytająca Biblii, która przecież nawet w pewnym okresie była zakazana przez Kościół, nie zdawała sobie sprawy, że obrządki religijne, które obchodzą czerpią z dawnych tradycji innych religii i wierzeń. Dla nich były to zwyczaje chrześcijańskie, jeśli tak je postrzegali i nazywali.

Pospolity lud nie dociekał, dlaczego dany obrządek nie ma np. nic wspólnego
z chrześcijaństwem, niemniej jednak to właśnie taki rozwój sytuacji sprawił, że te obce obrzędy, zaadaptowane do chrześcijaństwa i głośno obchodzone, przetrwały do naszych czasów. Tak dawniej, jak i dziś, obrzęd stanowi język pewnej społeczności i za jego pomocą przekazywane są tradycje dalszym pokoleniom. Nie można się dziwić, dlaczego chrześcijaństwo tak mocno jest przesiąknięte elementami wierzeń wcześniejszych, skoro istniały one dużo wcześniej na danym obszarze, nim chrześcijaństwo zdołało się zakorzenić.

W momencie, kiedy nowa wiara pojawiła się na innym obszarze, nie mogła ona wyprzeć tak po prostu starych tradycji z oczywistych względów (choćby przez trwałość i przywiązanie ludów do długo praktykowanych wcześniejszych rytuałów). W tym momencie sami historycy religii zgadzają się co do jednego, że chrześcijaństwo musiało adoptować i kompletować się z dawnymi wierzeniami, kształcąc je, a jednocześnie dopasowując się na ich modłę, bo gdyby tego nie zrobiło, nie przetrwałoby w takiej formie, w jakiej istnieje obecnie. Była to pewnego rodzaju współpraca, ale tylko w początkowej fazie istnienia obcej religii (chrześcijaństwa) na terenie już istniejącej religii (pogańskiej), później bowiem zaczęło się systematycznie wypierania starych obrządków na rzecz nowych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jakub
  • Jakub
  • 20.08.2012 19:01

Istnieje . Temat morze . Sama Biblia była zmieniana , tłumaczona ponownie , interpretowana .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.