Facebook Google+ Twitter

Czy istnieje najlepsza pora na dziecko?

Załóżmy rodzinę! Kiedy padają te słowa? Na jakim etapie naszego życia? W jakim wieku? Czy zawsze jest to świadoma decyzja i czy powinna taką być?

Podejście do powyższych kwestii zmienia się wraz z duchem czasu, uzależnione jest od środowiska w jakim przebywamy, a także od wielu innych czynników. Choć są osoby, które z miejsca udzieliłyby tu odpowiedzi, na szerszą skalę sprawa nie jest tak prosta, by można to uczynić bez wahania.

Kilkadziesiąt lat temu przeciętny wiek kobiety rodzącej pierwsze dziecko oscylował w okolicy 20-23 lat. Dziś ewidentnie widać, że granica wieku przesuwa się ku górze. Coraz bardziej liczy się dla nas kariera, stabilizacja finansowa, własne mieszkanie, a coraz trudniej to wszystko osiągnąć. Dzisiejsze kobiety, mając 20-23 lata, nadal kontynuują edukację. Studia, praktyki, staż, a dopiero potem opornie idące poszukiwania właściwego zatrudnienia albo praca zapewniająca tzw. start, która po roku, dwóch stanowi dopiero jakąś podstawę do pretendowania na jakieś godne stanowisko.

Mając stabilną pracę, młodzi ludzie mogą w końcu wziąć kredyt na mieszkanie i choć cieszą się już własnym dachem nad głową, muszą liczyć każdy grosz, by przeżyć do następnej pensji po spłaceniu kolejnej raty. Tym sposobem wiele osób zaczyna myśleć o nowym członku rodziny dopiero w okolicy trzydziestki. Często jednak decyzja ta w dalszym ciągu jest odkładana, bo trzeba zmienić samochód, bo marzy nam się podróż życia, bo myśl o tym, że tak wolni, niezależni nagle będziemy musieli zmienić wszystko. Imprezy, weekendowe wyjścia do kina, czy restauracji, spontaniczne wypady w góry, pójdą w niepamięć. Zamiast nich pojawią się kupy, kaszki i upluty do pasa mały człowiek, którego być albo nie być uzależnione będzie tylko i wyłącznie od nas. Niektórych przeraża to tak bardzo, że wciąż, nawet nie zawsze świadomie, zasłaniając się sytuacją finansową, mieszkaniową, przesuwają ten moment choćby o rok, a potem tylko kolejny i jeszcze jeden... Zdarza się, że kiedy już wszyscy dookoła mają pociechy, opowiadają o nich nieustannie, zachwycają się ich kolejnymi osiągnięciami, zaczynamy myśleć, czy może to już nie jest ten właściwy czas?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

ZUS jak ZUS, ale jak się cieszy usługodawca w zakresie chrztów... ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przerwy w dopływie prądu potrafią zdziałać cuda! W związku z małą dzietnością społeczeństwa ojcowie naszego narodu zadbali o właściwy stan energetycznych linii przesyłowych i do roku 2020 mamy częste blackout-y jak w banku. ZUS się cieszy...

Komentarz został ukrytyrozwiń
No Nie
  • No Nie
  • 09.02.2012 18:02

Pora nocna !

Komentarz został ukrytyrozwiń
kicia
  • kicia
  • 09.02.2012 15:25

Nie. Nie ma najlepszej pory. Albo ciągle jest za wczesnie, albo już zdecydowanie za późno. Jestem z pokolenia, które rodziło wczesnie. Córka, kiedy miałam 21 lat na III roku studiów, syn - kiedy mialam 25 lat.
Studia skończyłam w terminie, nic sie złego w moim życiu nie stało przez dzieci. Niczego nie żałuję, choć WTEDY myślałam, że to KONIEC ŚWIATA.Teraz jestem młodą babcią. Jest git.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.