Pozycja materiału w rankingach:
Coraz popularniejszą formą protestu w powiecie chojnickim (woj. pomorskie) jest stwarzanie utrudnień komunikacyjnych. Czy ich uczestnicy są na bakier z prawem drogowym, czy nie?
Zobacz także:
Artykuły
(7)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 53 | Miejscowość: Chojnice | Kraj: Polska
O mnie: Chojniczanin od urodzenia, prowadzę własną stronę (www.erdman.chojnice.pl), prowadzę bloga na http://obserwatorzchojnic.blogspot.com/, fan Electric Light Orchestra i Jeffa Lynne.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ratomir Wilkowski 09.03.2011 10:43
> Może lepiej w roku wyborczym pogrozić palcem dzisiejszym rządzicielom w oświadczeniu - apelu - proteście, że zagłosujemy na waszą opozycję?
Która w tym względzie wcale nie koniecznie będzie lepsza? ;)
Poinformowany 08.03.2011 08:33
Ale takich apeli, listów i protestów na papierze od 2002 roku było kilka - łącznie z zebraniem 2,5 tys. podpisów kierowców w 2009 roku i co??? I nic. Dlatego taki protest z jazdą 10-15 na godzinę.
Jerzy Erdman 07.03.2011 17:22
Też jestem kierowcą, ale uważam, że należy protestować w sposób, który dokuczy decydentom, a nie współobywatelom. Wyznaję zasadę, nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe. Może lepiej w roku wyborczym pogrozić palcem dzisiejszym rządzicielom w oświadczeniu - apelu - proteście, że zagłosujemy na waszą opozycję?
Danuta 07.03.2011 16:44
Z Pańskiego artykułu wynika, że kierowcy to jakaś oddzielna grupa społeczeństwa, niezainteresowana ani sytuacją w rolnictwie ani przedłużającym się remontem drogi.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +180)