Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

117122 miejsce

Czy jazda z prędkością 10 km na godzinę jest legalna?

Coraz popularniejszą formą protestu w powiecie chojnickim (woj. pomorskie) jest stwarzanie utrudnień komunikacyjnych. Czy ich uczestnicy są na bakier z prawem drogowym, czy nie?

Rolnicy protestują


Przed ponad tygodniem (25 lutego) mieszkańcy Chojnic mogli obejrzeć ruchomą wystawę pięknych ciągników rolniczych. Nieliczne z nich wyprodukowano w naszym kraju. Sporo z nich miało flagę narodową. Po przejeździe w centrum miasta od jednego ronda do drugiego ronda rolnicy udali się do starostwa powiatowego. Tam jeden z rolników, zarazem były członek Zarządu Powiatu w kadencji 2006-2010, wręczył przewodniczącemu Zarządu Powiatu w kadencji 2010-2014 petycję dotyczącą sytuacji w rolnictwie. W czasie przejazdu policja zajmowała się kierowaniem ruchu, a kierowcy stali w korkach. Czy to oni są winni trudnej sytuacji w rolnictwie? Za co zostali ukarani?


Pełzająca blokada


W Dzień Kobiet, 8 marca, ma odbyć się kolejny protest, tym razem w sprawie odkładanego z roku na rok remontu drogi krajowej nr 22 na odcinku z Czerska do Chojnic. Planowano początkowo ustawienie blokady w Czersku. Ostatecznie zdecydowano na pełzającą z prędkością 10 km na godzinę blokadę ruchomą. Wyruszy z Czerska, aby w chojnickim Starostwie złożyć pismo protestacyjne. Kolumnę ma otwierać koparka z banerem. Na samochodach mają być umieszczone biało-czerwone flagi. Protest ma pełne poparcie lokalnych władz. Być może wezmą w nim czynny udział niektórzy radni i parlamentarzyści.

A co na temat takiego zachowania użytkowników dróg mówi prawo?


Zgodnie z art. 19 ust. 1 i 2 „Prawa o ruchu drogowym”, kierowca powinien jechać z prędkością zapewniającą mu panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich odbywa się ruch. Musi jednak poruszać się z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym. Jazda z prędkością utrudniającą ruch innym zgodnie z aktualnym taryfikatorem może kosztować od 50 do 200 złotych oraz dwa punkty karne. O tamowaniu ruchu mówi też Kodeks Wykroczeń w art. 90.: „Kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania, podlega karze grzywny albo karze nagany.” Słuszny cel, aprobata lokalnych władz oraz słowa „przepraszamy za utrudnienia”, przynajmniej w mojej ocenie, nie mogą być usprawiedliwieniem takiej formy protestu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

> Może lepiej w roku wyborczym pogrozić palcem dzisiejszym rządzicielom w oświadczeniu - apelu - proteście, że zagłosujemy na waszą opozycję?

Która w tym względzie wcale nie koniecznie będzie lepsza? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Poinformowany
  • Poinformowany
  • 08.03.2011 08:33

Ale takich apeli, listów i protestów na papierze od 2002 roku było kilka - łącznie z zebraniem 2,5 tys. podpisów kierowców w 2009 roku i co??? I nic. Dlatego taki protest z jazdą 10-15 na godzinę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też jestem kierowcą, ale uważam, że należy protestować w sposób, który dokuczy decydentom, a nie współobywatelom. Wyznaję zasadę, nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe. Może lepiej w roku wyborczym pogrozić palcem dzisiejszym rządzicielom w oświadczeniu - apelu - proteście, że zagłosujemy na waszą opozycję?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Danuta
  • Danuta
  • 07.03.2011 16:44

Z Pańskiego artykułu wynika, że kierowcy to jakaś oddzielna grupa społeczeństwa, niezainteresowana ani sytuacją w rolnictwie ani przedłużającym się remontem drogi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.