Facebook Google+ Twitter

Czy jest jeszcze ktoś "czysty"?

27 marca wrocławska prokuratura postawiła zarzuty Arkadiuszowi B. oraz Pawłowi W. Obaj byli działaczami Kolportera Korony Kielce. To nie pierwsi i z pewnością nie ostatni klubowi działacze, którzy usłyszeli oskarżenie. Jednak szokiem w środowisku piłkarskim było zatrzymanie przez CBA wieloletniego reprezentanta Polski, a obecnie trenera Polonii Warszawa Dariusza W.

 / Fot. paragrafOdkąd w 2005 roku ruszyło śledztwo w sprawie korupcji w polskiej piłce nożnej, wciąż dowiadujemy się o nowych aspektach tej sprawy. Osoby zamieszane w ten proceder nie mogą liczyć na ułaskawienie.

Bagno, które przez wiele lat tworzono na ligowych boiskach zaczyna być niebezpieczne, wciąga coraz to nowych sędziów, trenerów, piłkarzy i innych działaczy PZPN-u. Do obszernej listy oskarżonych w zastraszającym tempie dołączane są kolejne nazwiska. Co gorsze trafiają na nią ludzie będący autorytetami w polskim futbolu.

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zjawili się u Dariusza W. w godzinach rannych, w jego warszawskim mieszkaniu. Zarzuty dotyczą okresu kiedy obecny szkoleniowiec Polonii prowadził zespół z Kielc. Tomasz Frątczak z CBA powiedział, że chodzi o czynną korupcję oraz ustawianie meczów, ale więcej szczegółów nie zdradził. Wiadomo jedynie, iż śledztwo w tej sprawie nie ma związku z mafią Fryzjera, dlatego będzie się toczyło niezależnie.

Maciej Topolski, rzecznik Kolportera Korony Kielce, oznajmił, że jeśli zarzuty się potwierdzą wówczas klub jest gotowy ponieść surowe konsekwencje. Jeszcze jakiś czas temu kielczanie chcieli procesować się ze Zbigniewem Bońkiem, który w jednym z programów telewizyjnych oskarżył Koronę o udział w aferze korupcyjnej. Cóż za nawrócenie. To chyba poświąteczna przemiana działaczy.

Do wrocławskiej prokuratury przybywają kolejne osoby. Niedługo zabraknie miejsca na akta dotyczące korupcji w polskiej piłce nożnej. Pozostaje liczyć na surowe wyroki. Trzeba przeprowadzić "czystkę" na ligowym podwórku. Pytanie tylko czy jest to możliwe. Osoby wysoko postawione bywają zazwyczaj nie do ruszenia. Może zatem warto zbojkotować ligę skoro i tak nie wiadomo, który mecz rozgrywano fair, a który perfidnie sprzedano. Nadzieja umiera ostatnia, ale prawdziwi znawcy oraz fani polskiego futbolu przestają ufać osobom związanym naszym związkiem piłki nożnej. Czy jest jeszcze ktoś "czysty"? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie indywidualnie... W całej sprawie najbardziej poszkodowani są kibice oraz uczciwe kluby, które muszą gdzieś jeszcze być.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Posługując się żargonem z lat mojej mlodosci - temat sam w sobie "zwisa mi i powiewa", bo nie ekscytuje mnie pilka nozna.
Jednakze fakt, że np. lekarza przyałapanego na korupcji zawiesza sie w wykonywaniu obowiazkow, mimo, że w łapwnictwo w niczym nie umniejsza jego fachowosci, natomiast pan W. ktory nalezy do grona ludzi robiacych szambo ze sportu - pokazuje sie z miedzianym czolem i zasiada na ławce trenerskiej - to juz doprawdy ..... trudno o okreslenie tego faktu i takich stosunkow.
Własnie dzisiaj rano usłyszałam w radio, bezczelny komentarz jakiegoś faceta, że przecież pan. W. byl tam, gdzie byl, bo zasługi jego sa wielkie a fachowosć bezdyskusyjna.
Tomaszewski sie wyraził na ten temat, co nie zmienia faktu, ze piłka nozna w Polsce jest jednym z najbrudniejszych interesów, i nikt mi nie wmowi, ze to jest sport.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.