Facebook Google+ Twitter

Czy jesteśmy "mugolami", czyli co zastąpi nam technologię?

"Jeśli sądzisz, że w dobie komputerów sztuka czytania zanikła, zwłaszcza wśród dzieci, to niezawodny znak, że jesteś mugolem"! Czy nie sądzimy, że sztuka czytania zanikła? A jeśli sądzimy to w jakim stopniu jesteśmy "mugolami"?

Wirtualny świat - komputery, komórki, konsole, różnego typu gadżety i gadżeciki. Wszystko stworzono, by przenosić w inny świat, a zarazem nie ograniczać się w nim. Wyścig w przemyśle technologicznym. Wszystko po to, aby rozwijać wyobraźnię i spełniać marzenia, ale tak naprawdę to często hamulec w postępie...

Wynalazki technologii coraz częściej zastępują nam starą, poczciwą książkę... / Fot. Michał WojdaOczywiste jest, że żyjemy w dobie komputerów. Jednak, czy często sięgamy również po inny rodzaj spotkania z przygodą, jaki daje literatura? Jak się okazuje lubimy czytać książki, ale nie zawsze znajdujemy na to czas. O wiele szybciej można obejrzeć ekranizację filmową. Sporo z nas nie czyta lub nie przeczytało większości lektur szkolnych. Jednak czytamy coraz więcej chociażby z powodu mody. Przykładem może być chociażby "potteromania". Każdy kto zetknął się z przygodami Harrego Pottera z pewnością słyszał o "mugolach" wiele. Dochodząc do wniosku, że mimo wszystko "mugolami" do końca nie jesteśmy, postanowiłem rozważyć jaka literatura trafi do odbiorców w każdym wieku.

Dzieci od najmłodszych lat "karmione" są bajkami w telewizji, a czytanie dzieciom książek, chociażby "na dobranoc", odchodzi w niepamięć. Jednak dzieci oczekują przeniesienia się w świat zupełnie nierealny, gdzie mogą spełniać swoje marzenia. Z pewnością książka bardziej rozwinie ich wyobraźnię niż telewizja. W tym wypadku możemy zauważyć, że dzieciom narzuca się bycie "mugolem". W takim razie dzieci to grupa "przymusowych mugoli", a wszystko często przez leniwych rodziców.

Młodzież, która większość wolnego czasu (o ile w ogóle go ma dzięki takim instytucjom jak rodzice lub szkoła) spędza przed komputerem, sięga po książki od czasu do czasu. Wynika to przede wszystkim z mody, ale młodzi ludzie poszukują często lektury, która wypełni ich czas tak, by mogli zapomnieć o problemach i podróżować z postaciami, które godne są bycia ich idolami. Podsumowując - młodzież można określić jako "połowicznych mugoli". Warunkuje to głównie ilość wolnego czasu i chęci.

Dorośli często nie mają czasu na książki, gdyż w świecie pełnym pośpiechu wolą zagospodarować swój cenny czas w inny sposób. Często można odnieść wrażenie, że są dość leniwi w tej kwestii. Jednak, jeśli sięgają oni po literaturę, to szukają czegoś, co da im poczucie spokoju i odbicie ich własne życia. Chcą też przenieść się do świata, w którym czas nie ma znaczenia, a bohaterowie uparcie dążą do celu i odnoszą sukces. Człowiek dorosły to typ "zagonionego, leniwego mugola".

Jak pokazują powyższe przykłady, we współczesnym świecie, każdy z nas jest "mugolem", jednak każdy w innym stopniu. Nasza rzeczywistość sprawia, że nie sposób "mugolem" nie być. Ważne jest natomiast to, że nie jesteśmy nimi do końca i sztuka czytania nie zanikła. Trzeba jednak pamiętać, że literatura pomaga rozwinąć umysł tak, że nasza wyobraźnia da nam większe możliwości, niż nie jeden technologiczny cud.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.