Pozycja materiału w rankingach:

21 grudnia 2012 roku kończy się kalendarz Majów. Według badaczy jest to równoznaczne z zapowiedzią końca znanego nam świata.
Kalendarz Majów, Proroctwo Oriona i wiele innych przepowiedni zapowiadają koniec naszego znanego świata 21 grudnia 2012 roku. Ma on ulec zniszczeniu w wielkim kataklizmie, który Nostradamus zapowiada w następujący sposób: "Z nieba zstąpi Pan Grozy”... "Na niebie widziany będzie ogień ciągnący za sobą iskrzący się ogon”.Zobacz także:
Artykuły
(214)
Galerie
(10)
Średnia ocen
(4.79)
Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska
O mnie: Jako dziennikarz obywatelski pisałem teksty do Głosu i Kuriera Szczecińskiego
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Miro 27.02.2012 05:11
Pan Sadowski oszukuje na punktacji. Nikt w historii W24 nie zdobył takiej ilości punktów co On i żadne teksty innego niż Pan Sadowski autora nie były nigdy tak wysoko punktowane przy tak małej liczbie odsłon.
Takie zachowanie dyskredytuje Pana Sadowskiego jako dziennikarza, gdyż wykazuje się kompletnym brakiem obiektywizmu, że o zwykłej ludzkiej uczciwości nie wspomnę.
Oświecony 16.02.2012 12:09
Zastanawiające jest rozumienie słów "koniec świata" Dla mnie koniec świata to koniec planety Ziemia a i może Układu Słonecznego, czyli totalna rozpierducha. Nie jest tu mowa że zagładzie zostanie poddane 10 drzew, 100 zajączków, 5 piesków, kępka trawy, Zbyszek, Zenek i Marysia. Koniec świata to koniec w 100%i nie ważne czy schowamy się w schronie czy będziemy palić miliard gromnic na raz. Co sądzicie ?
anonim 15.02.2012 20:03
Nie wiem czy warto przeżyć po wielkim katakliźmie. Nasz świat znany przestał by istnieć. Wszędzie walały by się trupy ludzkie i zwierząt a pozostali zabijali by się o kromkę chleba.
Zdzisław, Wincenty Sadowski 15.02.2012 08:20
Obawiam się, że siedzenie w domu, palenie gromnic i modlitwa nie pomoże, przy kataklizmie niewspółmiernie potężniejszym od tsunami.
Marek Chorążewicz 14.02.2012 23:05
Już widzę jak ci frajerzy z gromnicami będą cywilizację odbudowywać... No chyba, że tylko na Szefa będą liczyć...
Lidia Kraśko 14.02.2012 17:16
Trzeba by jak najszybciej budować łodzie ratunkowe (na miarę biblijnej Arki), na które można byłoby spakować uczonych obojga płci, trochę złotych rączek i chociaż po parze hodowlanych zwierząt domowych. Politykom, przed potopem przedziurawić łodzie.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +180)