Facebook Google+ Twitter

Czy jesteśmy społeczeństwem lekomanów?

W 2010 roku w kraju powstało ok. 300 nowych aptek. Miesięcznie Polacy wydają 2,2 mld złotych na leki. Czy jesteśmy społeczeństwem lekomanów?

 / Fot. David Richfield, Slashme, licencja CC 3.0, licencja GNU Wolnej Dokumentacji 1.2W Polsce jest 13,5 tys. aptek, w samej stolicy mamy 634 punkty. Najwięcej wydajemy na leki dostępne bez recepty: środki przeciwbólowe, preparaty na przeziębienie, leki na niestrawność, zgagę. Co ciekawe, coraz częściej leki kupujemy w supermarketach, kioskach, osiedlowych sklepach spożywczych czy stacjach benzynowych.

Apteki wygrały z kryzysem

Problem lekomanii dotyczy od 25 do 30 proc. społeczeństwa. "Polacy zażywają o 40 proc. więcej antybiotyków niż Brytyjczycy" - mówi dla portalu kosmetolodzy.com Sławomir Czachowski, wojewódzki konsultant ds. medycyny rodzinnej. Więcej leków przyjmują kobiety: w związku z wahaniami hormonalnymi zażywają środki poprawiające nastrój, nadużywają także tabletek przeciwbólowych. W czym tkwi przyczyna? Polacy nie umieją sobie radzić ze stresem. Zamiast zacząć nad sobą pracować i zmienić swój styl życia, wierzą, że cudowne tabletki rozwiążą wszystkie problemy.

Leki przeciwbólowe. Dostępne, ale czy bezpieczne?

Krzysztof Przystupa, wiceprezes Naczelnej Izby Aptekarskiej, twierdzi, że za polską lekomanię odpowiedzialne są także firmy farmaceutyczne. Podobnie uważa Czachowski: "Generalnie, nadużywanie leków jest bardzo ściśle związane z reklamami. Co się pokaże w telewizji, natychmiast ma większe wzięcie w aptekach".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Niestety reakcje wydawców przez pocztę wewnetrzną są bardzo długie, a tu Pani Kasia odpowiedziała od razu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Barnaba
  • Barnaba
  • 22.03.2011 11:33

@ szeryf - czytając artykuł Pani Olczak również odniosłem wrażenie "przeniesienia" myśli z innego artykułu. Nie widzę nic niestosownego w reakcji Pani Emi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
mike
  • mike
  • 22.03.2011 11:25

Czytalem uważnie. W tekście nie skupia się Pani wyłącznie na lekach dostepnych bez recepty chociażby przytaczając wypowiedź Czachowskiego. Nie ma ani słowa w Pani artykule odnośnie podziału 2,2 mld zł na koszt leków dostepnych bez recepty czy też nie. Coś tą sumę tworzy i śmiało rzekłbym że większość to są koszty lekarstw drogich i dostępnych za okazaniem recepty a nie środków przeciwbólowych itp. Jesli jednak tak nie jest to prosze podać czytelnikom informacje skąd takie dane i czym są one potwierdzone bo jeśli to tylko czyjeś przypuszczenia to nie powielałbym informacji podając ją na równi z faktem.

"W tekście nie ma nic o ludziach przewlekle chorych..." - owszem nie ma a powinno. Ci ludzie kupują masę leków za spore pieniądze które jak wyżej pisałem zapewne wliczają się w przytaczaną kwotę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
szeryf
  • szeryf
  • 22.03.2011 11:24

Pani Emi przeszła sama siebie, walnąć między oczy i czekać na reakcję, wstyd pani Reporter. A poczta wewnętrzna, przy wątpliwościach, od czego jest?

Komentarz został ukrytyrozwiń

No cóż, nie doczytał Pan materiału. Napisałam wyraźnie: "Najwięcej wydajemy na leki dostępne bez recepty: środki przeciwbólowe, preparaty na przeziębienie, leki na niestrawność, zgagę." W tekście nie ma nic o ludziach przewlekle chorych, którzy po prostu muszą się leczyć. Wtedy rzeczywiście wydają kosmiczne sumy na lekarstwa, ale to konieczność. Mówimy o dwóch zupełnie różnych zjawiskach. Proszę czytać uważniej :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
mike
  • mike
  • 22.03.2011 09:34

pisanie o tym że polacy wydają 2,2 mld zł na leki po czym porownywanie ich do lekomanów jest niedorzeczne i nie na miejscu wiedząc ile kosztują lekarstwa. Życzę zdrowia Pani Kasiu i oby z Pani portfela kiedyś nie musiało ubywać ok 60-70% pieniędzy na lekarstwa.
zastanówcie sie następnym razem co piszecie.

"Polacy zażywają o 40 proc. więcej antybiotyków niż Brytyjczycy..." - może należy się bardziej przypatrzeć niektórym polskim "lekarzom" bardzo chętnie przepisującym antybiotyki na ból czy niewielkie zapalenie gardła np. To nie puste słowa, przykład mam we własnej miejscowości gdzie to siostra pani doktor prowadzi aptekę.

"Polacy nie umieją sobie radzić ze stresem" - czyja to wina? A może trudno sobie poradzić ze stresem w kraju gdzie żeby wyżyć na podstawowym poziomie, nakarmić i ubrać dzieci trzeba wydać całą miesięczna pensję i ledwo wiązać koniec z końcem? Może to poprostu wina systemu i rządzących w tym popapranym polskim kraju pełnym absurdów i wyzysku.

"Zamiast zacząć nad sobą pracować i zmienić swój styl życia, wierzą, że cudowne tabletki rozwiążą wszystkie problemy" - tego zdania już nie warto komentować, szczyt głupoty i brak wyczucia co i kiedy można pisać

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie korzystałam z tego źródła informacji :-) Źródło jest zamieszczone w artykule.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Kasiu, dlaczego nie podała Pani źródła informacji: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Polska-to-kraj-lekomanow,wid,13246403,wiadomosc_prasa.html?ticaid=1bfd9

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.