Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Jezus posługujący się slangiem, apostołowie ubrani w szerokie spodnie i faryzeusze do złudzenia przypominający skinheadów - tak biblijny świat widzą twórcy „Dobrej czytanki wg św. ziom’a Janka”.
Gdyby Jezus żył dziś, mógłby być
każdym – synem piekarza, woźnego w szkole, sprzedawcy obuwia. Twórcy „Dobrej
Czytanki wg św. ziom’a Janka” – adaptacji Ewangelii św. Jana na język
młodzieżowego slangu, uważają, że pewnie stałby się zwyczajnym chłopakiem z
osiedla. Nie chodziłby w powłóczystych szatach, tylko w szerokich spodniach i
adiasach, nie mówił biblijnym językiem, lecz prostym slangiem, trafiającym do
młodych ludzi.
Historia „Dobrej Czytanki”
zaczęła się w 2002 roku, kiedy Beata Lasota, studentka pedagogiki rzuciła wśród
przyjaciół pomysł zrobienia „czegoś” z Biblią.
–
2-3 lata temu zaczęłam czytać Biblię,
jednak nie za bardzo ją rozumiałam, była wtedy dobrym środkiem do zasypiania. Tłumaczenie
zaczęło się od jednego wersetu –
wspomina Beata.
Pierwsze próby przełożenia
rozdziałów Pisma Świętego, dokonane przez Asię Rafał i Basię Sieradz okazały
się towarzyskim hitem. Nie na tyle jednak, by wyszły poza grono
przyjaciół.
Dopiero kiedy półtora roku
później dziewczyny miały pojechać na festiwal hip hopowy „Święte Elo”,
przypomniały sobie o tekście i w ramach eksperymentu wydały go w kilkuset
kserowanych ezgemplarzach. Od tamtej pory Ekipa zwiększyła się kilkakrotnie, a
„Dobra Czytanka” zyskała stale powiększające się grono zwolenników.
–
Myślę, że gdyby ktoś posadził nas wtedy w
jakiejś sali kinowej i wyświetlił film o tym, co teraz dzieje się z „
Czytanką
” pomyślelibyśmy, że to fajne marzenie,
ale na pewno nie na nasze siły i możliwości – pisze Asia na stronie
www.ziomjanek.pl.
„Jezus montuje ekipę”Członkowie Ekipy są ludźmi
wierzącymi. Nie przeszkadza im to w eksperymentowaniu z formą zapisu
Ewangelii.
– Już kiedyś dowiedziałem się od jakiejś staruszki, że to
co robimy to profanacja. Niektórzy ludzie odbierają „Czytankę” jako jaja, ale
naszą intencją jest po prostu podejście do tematu z innej strony. Mamy wielki
szacunek dla Biblii, ale nie możemy zaprzeczyć temu, że jest pisana bardzo
trudnym językiem, którego młodzi ludzie nie rozumieją – tłumaczy Tomek
Stefanowski, który w ekipie zajmuje się elektroniką.
Ponieważ założeniem projektu „Dobrej Czytanki” jest popularyzacja
Pisma Świętego, Ekipa z chęcią organizuje spotkania, podczas których
przedstawia swoje dzieło i zachęca do dyskusji.
– Często jest tak, że na początku spotykamy się z samymi
nieprzychylnymi uwagami, a po zakończeniu spotkania podchodzą do nas ludzie,
którzy brali w nim udział i mówią: „wiesz co, myślałem, że to głupie, ale serio
coś w tym jest. Może zacznę czytać Biblię” – opowiada Kasia Zworska z działu media.
Po pierwszych próbach rozpowszechnienia „Czytanki”, ekipa
spotkała się ze skrajnie różnymi reakcjami.
– Generalnie ludzie krytykują nas w prasie i Internecie.
Kiedy jednak przychodzi do spotkania twarzą w twarz, poznają nasze intencje i
zupełnie zmieniają zdanie. Zaczynają poznawać „Czytankę” zanim wydadzą kolejny
sąd – mówi Kasia.
„Dobra Czytanka” wzbudziła kontrowersje również wśród biblistów. Podczas konferencji „Polszczyzna biblijna – między tradycją a współczesnością”, zorganizowanej przez Radę Języka Polskiego, ks. Andrzej Draguła wygłosił o niej referat. Rzecznik prasowy „Przystanku Jezus” kilkakrotnie podkreślał w nim, że pomimo kontrowersji, „Czytanka” świetnie nadaje się jako narzędzie w ewangelizacji młodzieży związanej z subkulturą hip hopową.
Słowa te potwierdza ks. Tomasz
Roda, katecheta zaprzyjaźniony z Ekipą:
–
Jeśli mogę komuś
przybliżyć Słowo Boga poprzez bliski kulturowo kontekst, mam tu na myśli język,
jakim posługuje się młodzież, to nie mam żadnych oporów. Czytanka jest
punktem zaczepienia do tego, aby wejść
bardziej w tradycyjny przekład.
„Teraz Wy działacie”„Czytanka” miała być jednorazowym
eksperymentem. Ponieważ jednak Ekipa jest zasypywana prośbami o kolejne
fragmenty, jej członkowie zaczynają poważnie zastanawiać się nad adaptacją
następnych ksiąg Biblii.
– Na początek postaramy się zapoznać jeszcze więcej osób z
„Dobrą Czytanką”. Już niedługo ogłosimy konkurs „Akcja Aktywacja”, który będzie
polegał na tym, żeby pomysłowi, młodzi ludzie, którzy mają na coś zajawkę,
wykorzystali ją i zrobili coś fajnego na rzecz „Czytanki” – zapowiada Beata.
– Może to być rysunek, trick na desce, animacja. Warunek to maksymalne powiązanie z tematyką „Czytanki”. Najlepsze prace opublikujemy na stronie i będziemy zabierać ze sobą na spotkania – dodaje Basia Sieradz.
Co potem? Członkowie Ekipy planują otwarcie specjalnego forum, na którym zarejestrowani użytkownicy będą mogli pomóc im w adaptacji Ewangelii wg św. Mateusza, proponując przekłady wersetów i ksiąg. Będzie przypominało to niemiecką próbę adaptacji Biblii (Volxbibel), która oparta jest na mechanizmie Wikipedii, encyklopedii, którą każdy może edytować.
– Niemiecki przekład jest według nas mimo wszystko zbyt bardzo lajtowy. My postaramy się złożyć propozycje w całość, oddamy współpracującym z nami biblioznawcom i filologom pod ocenę. Dokładnie tak, jak zrobiliśmy w przypadku „Dobrej Czytanki wg św. ziom’a Janka” – komentuje Beata.
Czy ekipie ziom'a Janka należy życzyć powodzenia? Zobaczcie sami, jak autorzy "Dobrej Czytanki" przedstawiają jej fragmenty w miejscach, do których ich zdaniem Ewangelia ma dzięki niej trafić.
Zobacz także:
Artykuły
(65)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.78)
Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Cały czas się uczę - na studiach, w pracy i generalnie.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Małkoś 29.09.2010 23:43
co wy gadacie mam 17 lat znam tych ludzi osobiscie i czytanka to pierwsza ksiazka ktora przeczytalem :P nie bylem wzorem nastolatka lecz bardziej huligana... ekipa, klub i czytanka dosc mocno mnie zmienily wiec ja wiem sam po sobie ze to jest swietny pomysl zeby mlodzi ludzie zaczeli czytac Pismo Święte... Dziękuje :P
Aga Viburno 03.10.2007 13:08
Plus, bo pomysł wyczepisty. Przydałoby sięlepsze nagranie dźwięku, bez efektów specjalnych.
Salvatore Jurkowski 26.02.2007 23:05
propagowanie czytania pisma świętego na pewno należy plusować
Salvatore Jurkowski 26.02.2007 23:04
Cze! tak szczerze to mam mieszane uczucia bo dla mnie pismo święte to poważna sprawa i bardzo poważnie do tej sprawy podchodzę.Myślę iż plus należy się za propagowanie czytania pisma, gdyż w dobie dzisiejszego świata nie jest to zbytnio popularny trend.
Autor usunął profil 11.02.2007 20:24
A możesz wytłumaczyć co Twoim zdaniem powinno zostać zrobione lepiej?
Autor usunął profil 11.02.2007 19:04
Taki średni. Dam motywującego, ale minusa!
Aleksander Mika 09.02.2007 22:35
Jak dla mnie, to ciekawe podejscie do tematu i fajnie opisane.
Autor usunął profil 03.02.2007 00:25
Mateusz, proponuję lekturę tekstu - z niego dowiesz się kto wymyślił "Czytankę" ;-)
Co rozumiesz przez przekręcanie treści? Z tego co mi wiadomo autorzy dołożyli wszelkich starań, żeby przekręcić jedynie formę...
Mateusz Wasilewski 03.02.2007 00:09
beznadzieja, infantylizacja że już o przekręcaniu ważnych treści teologicznych nie wspomnę... bez przesady młodzież to nie dzieci którym trzeba pokazywać biblie z obrazkami... a potem się ludzie dziwią dlaczego młodziez coraz głupsza... jakiś postępowy ksiądz pewnie w dobrej wierze to wymyślił... chała
Siostry lekkich obyczajów. Film o holenderskiej prostytucji. [Youtube]
(odsłon: +383)