Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Hyde Park > Czy kobiety zdominowały mężczyzn?
1232 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 327pkt

Oceń:

Czy kobiety zdominowały mężczyzn?


Przez wieki na świecie dominowali mężczyźni, ale kobiety potrafiły skutecznie wywalczyć sobie równouprawnienie.

Dzisiaj kobiety są nawet Mikołajami / Fot. Andrzej SadowskiGdyby skończyło się tylko na równouprawnieniu, może została by zachowana równowaga obowiązków jak i przywilejów płci. Jednak kobiety poszły za ciosem i wywalczyły sobie wcześniejszą emeryturę (o pięć lat) od mężczyzn, przy średniej długości życia o 10 lat dłuższej od mężczyzn, nie wspominając o urlopach macierzyńskich i wychowawczych.

Zaczęły dominować też w małżeństwie, trzymając swoich małżonków na krótkiej smyczy. Dopóty wierciły mężom dziury w brzuchu, dopóki mężczyźni nie wyrzekli się swoich kolegów, swoich przyzwyczajeń, swoich przyjemności (chociażby sławetne piwko z kolegami). Żony same kupowały mężom piwko do lodówki, ale co to za przyjemność pić piwo samemu w domu przed telewizorem.

Kobiety potrafią nieraz ze stuprocentowego mężczyzny, zrobić "kapcia", który nie może oglądać się nawet dyskretnie za innymi kobietami. Mężczyzny który nie może powiedzieć komplementu innej kobiecie, nie może zatańczyć w obecności żony z inną kobietą (w przeciwieństwie do żony), nie może poprowadzić z nieznajomą ciekawej dyskusji.

Nie będę tu opisywał metod, jakimi kobiety starają się podporządkować sobie mężczyzn (mężów), przerażające jest jak szeroki osiągnęło to zasięg. Nawet w mojej dość licznej rodzinie, trudno byłoby mi wskazać mężczyznę, który jest niekwestionowaną głową rodziny. Najbardziej dominację kobiet widać w młodym pokoleniu, wśród tych którzy niedawno założyli rodziny.

Mój kolega bez zgody żony (a nadzwyczaj rzadko popuszcza mu smycz), nie może wyjść z domu nawet do rodziny (kolegów już dawno stracił, bo żona zabraniała mu spotkań), żyje właściwie w wielkim odosobnieniu, stał się przymusowym domatorem. A przecież gdy był kawalerem, miał wielu kolegów (i koleżanki) i spędzał większość czasu na imprezach i w klubach, teraz pozostało mu tylko noszenie żony na rękach.

Jeżeli nie wierzycie w to, jak kobiety zdominowały mężczyzn, wystarczy zobaczyć na TV Puls program "Goło i wesoło", w którym kobiety odciągają swoich partnerów gdy chcą iść z pomocą "kobiecie w potrzebie". Jak zasłaniają im oczy, jak z modelki spadnie szatka, jak okładają pięściami gdy wydaje się im, że mężczyzna był przyczyną wpadki (gdy jej opadły szatki).

Dlaczego w ogóle o tym piszę? Bo znam przykłady, jak żony w swojej dominacji przekraczały pewną granicę (jakieś drobne zdarzenie), którą powodowały że udomowiony w 100 proc. mężczyzna nagle wychodził "po papierosy" i o tym że jeszcze żyje, żona dowiadywała się z pozwu rozwodowego.

Cóż - mężczyzna jest zwierzęciem stadnym i odseparowywanie go przez żony od kolegów, przyjaciół jest błędem, który może się zemścić nawet w późniejszym okresie. Wiadomo, że swoją dominację kobieta może najłatwiej wywrzeć na mężu, ale jako mężczyzna nie radziłbym zbyt "krótkiej smyczy", gdyż może to się fatalnie odbić na przyszłości i ciągłości małżeństwa.

Przypominam więc paniom, które lubią trzymać swoich mężczyzn (mężów) na zbyt krótkiej smyczy, że mężczyzna nawet 50-letni jest jeszcze całkiem do rzeczy (nadaje się też do spłodzenia dzieci), a porzucona 50-latka nie jest zbyt atrakcyjnym towarem na rynku małżeńskim. Może więc spędzić ostatnie swoje lata w przytłaczającej samotności i nie pomogą jej wiele wizyty u usamodzielnionych dzieci.

Zobacz także:

Andrzej Sadowski OFFline profil autora

Autor: Andrzej Sadowski

Napisz do autora

Artykuły (73) Galerie (9) Średnia ocen (4.72)

Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska

O mnie: Pisałem dotychczas w MM Moje Miasto Szczecin, ale rodzice namówili mnie do wzięcia udziału w konkursie na Dziennikarza Obywatelskiego 2009 r a w konsekwencji do zarejestrowania sie w wiadomościach24.pl. W pierwszej kolejności przedstawię moje... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 50

Sortuj komentarze:

Livia Kolan 08.04.2010 15:13

Ocena: Ocena pozytywna 14 Ocena negatywna 15

Jest takie stare ludowe powiedzenie: widziały gały co brały :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewelina Jońska 08.04.2010 15:09

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 17

hahaha mnie to bawi. Jak ktoś chce być pantoflarzem to nim jest, a jeśli jest mężczyzną to potrafi się ze swoją kobietą dogadać. To jak wyglądają relacje żona - mąż to każdego indywidualna sprawa ale kobiety też potrzebują chwili dla siebie więc bez sensu było by uwiązywanie faceta na smyczy. Trzeba przyznać że i facet i kobieta stale zmieniają maski ( Tomasz wymienił ich kilka ) ale czy właśnie nie dzięki temu kolorytowi życie jest takie piękne?:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Agata Marczewska 08.04.2010 15:06

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 10

A mnie ciekawi, jaką sytuację miał ten kuzyn przed ślubem? Przecież chyba też spędzał czas ze swoją narzeczoną? Podpisał papier i tak nagle wszystko się zmieniło?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 08.04.2010 14:59

Ocena: Ocena pozytywna 11 Ocena negatywna 14

To tak jak kobiety, Matka Polka :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 08.04.2010 14:56

Ocena: Ocena pozytywna 12 Ocena negatywna 14

"Musimy teraz być mężem,kochankiem,przyjacielem,fachowcem od zmiany pieluch,gotowania,sprzątania,zmywania."


Mam wymienić kim powinna być kobieta?...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 08.04.2010 14:54

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 10

Same uogólnienia. To dość niebezpieczny zabieg.


Gdyby mój facet nie wychodził na piwo z kolegami, to kiedy ja miałabym wyjść do kina z przyjaciółmi albo zwyczajnie w spokoju poczytać?

"Oddalajmy się więc coraz bliżej bo ja
Oddychać chcę
Tylko swoim powietrzem lecz wiedzieć że jest
Ktoś obok mnie

Wybaczmy sobie chwile którym przyda się
Osobny świat

Oddalajmy się więc coraz bliżej.....

Bo nawet kwiat
Przeczuwa że
Woda to jest
Życie i śmierć."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Braciszewski 08.04.2010 14:46

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 25

No to kolego za chwilę będzie tutaj niezła jazda.

Trochę jednostronnie to przedstawiłeś . Problem jednak jest zauważalny.
Bardziej skupił bym się na niedookreśleniu roli faceta w życiu rodzinnym. Musimy teraz być mężem,kochankiem,przyjacielem,fachowcem od zmiany pieluch,gotowania,sprzątania,zmywania. Musimy chodzić na zakupy i przynajmniej udawać że nas to kreci. Umieć słuchać kobietę nie przerywając jej wielowątkowego monologu i broń boże nie możemy krytykować i udzielać rad bo one przecież chcą się tylko wygadać. Do tego oczywiście musisz być macho ale jednocześnie bardzo troskliwy i opiekuńczy. Nie zawodny w harcach łóżkowych i jednocześnie obojętny na inne kobiety.
Ona zas w chwilach wymagających podjęcia trudnej decyzji pomimo równouprawnienia tak i tak zwrócą się do ciebie o pomoc no bo coś tam jednak z mężczyzny w tobie zostało.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirek Suchodolski 08.04.2010 14:19

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 23

Chyba nie jest tak źle? Od 15 lat nie mam żony i nikt mi nie truje, a tak "szczerze" to najlepszym małżeństwem byliby Adam i Ewa. Ona by jemu nie opowiadała za kogo to mogłaby wyjść za mąż, a on by nie marudził że jego mamusia gotowała lepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Agata Marczewska 08.04.2010 14:09

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 25

Drogi autorze, to jakiś przerażający obraz...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Agata Marczewska 08.04.2010 13:58

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 21

Ja pierniczę. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.