Wciąż nie wiadomo, czy Dell zostanie w Łodzi, tymczasem Ministerstwo Gospodarki zamierza w najbliższych dniach... zwiększyć pomoc publiczną dla komputerowego giganta o kolejne 4,5 mln euro. Po co? By Dell w końcu wykupił grunt, na którym od roku stoi jego łódzka fabryka. Amerykanie nie uczynili tego do tej pory, bo nie podoba im się cena.
W zamian za ulokowanie w Polsce wartej 200 mln euro inwestycji, rząd obiecał Amerykanom pomoc publiczną w wysokości 200 mln zł. Trzy czwarte z tej sumy koncern ma dostać w gotówce do 2012 r., resztę w formie zwolnień podatkowych. Okazuje się, że to wciąż nie zaspokaja apetytu koncernu. Zobacz także:
Otwarcie galerii handlowej Sky Tower we Wrocławiu
(odsłon: +817)