Facebook Google+ Twitter

Czy komunikacja internetowa może zmieniać strukturę mózgu?

Czy liczba naszych znajomych na Facebooku może mieć wpływ na zmiany w naszym mózgu? Jak pokazują wyniki najnowszych badań, liczba znajomych na tego typu portalach wpływa na ilość substancji szarej w miejscach odpowiedzialnych za komunikację.

Jak Facebook może wpływać na rozwój naszego mózgu? / Fot. olga.palma (CC-BY 2.0)Wpływ internetu na życie we współczesnym świecie, jest sprawą, której nie da się przemilczeć. Z jednej strony naukowcy biją na alarm, że rzeczywistość on-line ogranicza funkcjonowanie ludzi w realnym świecie, a z drugiej próbują dowieść, że korzystanie ze świata wirtualnego może prowadzić do rozwoju naszych struktur mózgowych.

To jak komunikacja w internecie wpływa na nasz mózg, stało się przedmiotem zainteresowań brytyjskich naukowców, którzy wyniki swoich badań przedstawili niedawno na łamach magazynu Proceedings of the Royal Society. Dowodzą oni m.in., że liczebność naszych kontaktów w sieci odbija się na strukturze kory mózgowej. Większa ich ilość ma wpływać na zwiększenie się substancji szarej w obszarach mózgu, odpowiedzialnej m.in. za kontakty społeczne, pamięć i reakcje emocjonalne.

Opierając się na założeniu, że obecnie Facebook jest największym serwisem społecznościowym na świecie (750 milionów użytkowników na całym globie), a 38 procent dorosłych Brytyjczyków posiada na nim konto, naukowcy postanowili zbadać, jak ma się sieć znajomości internetowych w stosunku do funkcjonowania mózgu uczestników wirtualnej komunikacji.

Badania przeprowadzone zostały na 125 studentach z Londynu. Naukowcy porównali liczbę kontaktów studentów w realnym życiu z liczbą kontaktów na Facebooku. Wolontariusze mieli określić ilu znajomych posiadają w rzeczywistości – tej realnej i wirtualnej (okazało się, że przeciętny młody człowiek posiada ok. 300 kontaktów na Facebooku). Oprócz tego studentów poddano badaniu rezonansu magnetycznego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Tak ma i to bardzo dużo daje do myślenia,można różnie kombinować tego nie można zrobić np,telewizja czy radio.

Komentarz został ukrytyrozwiń
loos
  • loos
  • 31.10.2011 22:49

To, że cyt. "Człowiek nie wykorzystuje ogromnej części swojego potencjału umysłowego. " to popularny mit, który nie znajduje odzwierciedlenia w żadnych badaniach. Trudno go też uzasadnić w oparciu o teorie ewolucyjne. Po co miałyby się wykształcać u nas jakieś nadmiarowe potencjały, o których nic nie wiemy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję, Panie Mark, za wyjaśnienie. Znaczy się, że nie szarych komórek mi przybyło, ale synaps. Dobre i to. :) Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to Nobel murowany...
Dotychczas wiedzieliśmy, że komórek szarych tylko ubywa z upływem lat. Co nie oznacza, że mamy mniejszą szansę wraz z ubytkiem tych komórek. Jest tak dlatego, ponieważ natura w wielu przypadkach bywa bardzo rozrzutna. W tym przypadku też tak jest. Człowiek nie wykorzystuje ogromnej części swojego potencjału umysłowego. Jakie to są dane wyrażone w procentach - nie wiemy. Nikt tego tak naprawdę nie może dokładnie oszacować.
Natomiast od dawna wiemy, że wszelka, ale zwłaszcza intensywna aktywność mózgu powoduje, iż tworzą się nowe synapsy (połączenia) między istniejącymi neuronami, które dają nowe drogi przewodzenia informacji, a to w rezultacie powiększa zdolności intelektualne człowieka. Ten proces obserwuje się nawet do późnej starości.

Komentarz został ukrytyrozwiń
loos
  • loos
  • 31.10.2011 21:00

Interesujące na anegdotę, ale nic ponadto. Wyniki tych badań nic nie znaczą, o ile nie zostaną potwierdzone w kolejnych, przeprowadzonych w różnych miejscach na świecie przez innych ludzi. Poza tym wątpliwości budzi metodologia, o której wnoszę z opisu. Związano, jak czytam. ilość substancji szarej w pewnych obszarach mózgu z liczbą znajomych na portalu społecznościowym i, być może, z liczbą tzw. rzeczywistych znajomych. Wyniki możemy interpretować na milion różnych sposobów, zwracając uwagę na różne możliwe zmienne ukryte. Dla przykładu, aktywność w internecie z konkretnym typem struktury mózgu może nie mieć związku przyczynowego jak opisano, ponieważ zarówno jedna jak i druga zmienna może być po prostu skojarzona z pewnym typem osobowości, np. wrażliwego introwertyka, preferującego bardziej abstrakcyjne formy komunikacji. Takie osoby mogą po prostu mieć takie mózgi i to, że gromadzą w nadmiarze facebookowych przyjaciół, jest tego konsekwencją, a nie przyczyną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odkąd nawiązałam kontakt z internetem (a było to zaledwie cztery lata wstecz) stwierdzam, że ilość szarych komórek z pewnością w moim mózgu się powiększyła. Komputer jako medium, aby funkcjonować poprawnie - musi dostawać prawidłowe polecenia a to także wymaga poprawnego myślenia.
Uważam także, że nawet nie o Facebooka tutaj chodzi, tylko o globalną umiejętność posługiwania się tym internetowym medium. Czyli niby automatycznie klikamy, ale musimy przy tej prostej czynności jednak myśleć. I stąd pewnie ten przyrost szarej masy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
janblog
  • janblog
  • 31.10.2011 20:09

Ma potężny wpływ na nas -na świadomość ,bo to dostęp do wiedzy i informacji .Sam mozg jest tylko odbiornikiem i nadajnikiem,przetwarzaczem danych.Zmiany zachodzą w naszym DNA,ale pod wpływem promieniowania kosmicznego .

Komentarz został ukrytyrozwiń

W rozwoju ludzkości, internet ma stosunkowo krótką historię, a ile już zmian poczynił w naszych głowach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.