Pozycja materiału w rankingach:
W dzienniku "Rzeczpospolita" ukazał się tekst Tomasza Terlikowskiego, w którym redaktor naczelny "Frondy" odnosi się do zakazu wypowiedzi dla ks. Bonieckiego. Budzi mój sprzeciw warunkowanie powodzenia misji Kościoła takim zakazem.
Zobacz także:
Artykuły
(95)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.02)
Miejscowość: opole | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
antek patelmitrz 18.12.2011 12:47
kościół to banda darmozjadów i oszustów żerujących na zacofanym polskim społeczeństwie,klechy do kamieniołomów ,pluję na krzyż i biblię.
Umbo 10.12.2011 20:29
To ten sam Terlikowskiego który po ogłoszeniu wyborów na swoim blogu napisał "Ja p... Palikot trzeci w Polsce. Polacy zwariowali"? Rozumiem, że tacy frondowi publicyści "umożliwia publiczne zaistnienie Kościoła we właściwych proporcjach"?
Umbo 10.12.2011 20:22
> Polemika z Kościołem hierarchicznym - kolejna teza artykułu Tomasza Terlikowskiego - burzy jego wizerunek i osłabia skuteczność jego oddziaływania
Próba dialogu, dyskusji zawsze "burzyła wizerunek i osłabiała skuteczność oddziaływania" KK.
> Ta jest nie do przyjęcia dla kogoś rozumiejącego problemy współczesnego Kościoła.
Po o problemach KK się nie dyskutuje... Je się zamiata pod dywan
> postawa księdza Bonieckiego uniemożliwia publiczne zaistnienie Kościoła we właściwych proporcjach
JW - próba rzeczywistego wglądu w sytuacje uniemożliwia zaistnienie właściwych wg KK proporcjach...
Marcin Stanowiec 08.12.2011 22:02
@Marek
Poruszasz trochę inny temat: relacji rozumu do wiary. Ja mówię o relacji a ty je traktujesz w opozycji. Ale jakbyś bliżej poznał metodologię naukową to zapewne zgodziłbyś się, że obie łączy bardzo wiele, przede wszystkim spekulacja. Wspólnym pniem obu jest filozofia, czyli rozumowanie (spekulowanie). Nauka wychodzi od hipotez – odpowiednika objawienia. Nauka w sensie ścisłym jest bardzo wąską dziedziną, bo mieści się w jej zakresie może tylko to co sprawdzalne eksperymentalnie. Ściśle teoria ewolucji nie jest więc naukowa. Jest tak samo niesprawdzalna jak idea Boga. Tyle że bardziej powszechna. Druga sprawa to inspiracja. Wiara może pozytywnie inspirować naukę a nauka wiarę. Mamy na to wiele przykładów.
Marek Chorążewicz 08.12.2011 19:52
Zgadzam się z Robertem.
Jednocześnie chcę odnieść się do tego co między innymi jest w artykule:
"Stanowisko księdza Bonieckiego w sprawie sejmowego krzyża było próbą zbliżenia się do ludzi myślących w innych kategoriach światopoglądowych, niż większość biskupów. Odcięcie się od dialogu i obrażanie - przykładowo - na niedoświadczoną politycznie młodzież to ślepy i niebezpieczny zaułek, w którym Kościół znajdował się wielekroć w swojej historii i zawsze ze szkodą dla ewangelizacji".
Tutaj widzimy kwadraturę koła. Trzymanie się monolitu, dla coraz większej grupy ludzi wykształconych jest nie do przyjęcia i będą oddalać się od kościoła. Natomiast dopuszczanie tych "myślących w innych kategoriach światopoglądowych" i próby zracjonalizowania oraz reformowania kościoła wypaczają całą doktrynę chrześcijańską, gdzie nie ma miejsca na odstępstwa. Dekalog wyraźnie to określa i jeżeli jest to prawda objawiona, to my ludzie nic nie możemy tutaj kombinować. Albo w całości to przyjmujemy, albo nie. Tu nie ma pola do dyskusji.
Robert Grzeszczyk 08.12.2011 19:24
Marcinie, dobrze wiemy że od dawna nie jest. I to się pogłębia. Nie służy to niestety maluczkim. Z pewnością nie służy też Kościołowi. System broniony przez hierarchów i w rzeczywistości skażony ich moralną zgnilizną trudno wplatać w jakąkolwiek "intelektualność". Bo ta w rzeczywistości tyka wąskiego grona nie tylko wierzących, natomiast sama degrengolada przenosi się na całe masy.
konio 08.12.2011 16:41
Przeprasza,że pytam,a o którym kościele jest mowa?Jeżeli jeszcze ktoś nie zauważył,to w Polsce nie ma już Kościoła Katolickiego,który z definicji jest kościołem hierarchicznym na czele którego "stoi"Papież.kto dzisiaj w Polsce słucha Watykanu?Kto poważnie traktuje stanowisko papieskich kongregacji regulujących teologiczne aspekty wiary katolickiej?W Polsce ,ilu biskupów tyle zdań i opinii,nawet w tak dogmatycznej kwestii jaką jest dekalog.Jest jeszcze "kościół parafialny"w którym prawo,światopogląd i przede wszystkim politykę kształtują proboszczowie.Kościół we współczesnej rzeczywistości jest jak dziecko we mgle.Kompletnie się pogubił ponieważ jego legitymizacja opierała się na niedoli, uciemiężeniu i cierpieniu narodu polskiego.Może dlatego "krucjatą różańcową" chcą wymodlić sobie własną tożsamość-głód,smród i ubóstwo dla swoich bydlątek
Artur Wojnowski 08.12.2011 12:26
Marcin
No tak. Biskupi mają władzę i jak widać stosują środki z arsenału każdej władzy.
Zastanawiam się o skutku odczytywania listów biskupów, czy wygłaszania kazań z cyklu "pogadanka dla Janka". Chodzi o ostateczny skutek obejmujący zarówno napływ i odpływ ludzi do i z kościoła, ale przede wszystkim "bieżący" wpływ na świadomość ludzi i ich postawę w życiu.
Coś jest nie tak. Z jednej strony przekaz musi być dostosowany do poziomu odbiorcy, ale z drugiej nie może być infantylny...
Być może nie wykorzystuje się dostatecznie płodów umysłów ludzi niezwykłych, którzy w dodatku mają niezaprzeczalną umiejętność posługiwania się językiem prostym i zrozumiałym..?
Przykładem może być ks. prof. Michał Heller.
No ale trzeba też odróżnić rozważania o charakterze fundamentalnym, od przyziemnych kwestii mających wpływ na "utrzymaniem władzy". Ale nawet to biorąc pod uwagę, można pytać o to, czy zachowane są proporcje.
Marcin Stanowiec 08.12.2011 10:49
Artur
W sztywności.. biskupów - powinno być.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +180)