Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

59275 miejsce

Czy ksiądz może zostać szefem lewicy?

Zastanawiam się, czy miałbym szanse zostać szefem polskiej lewicy? Czy ja jestem lewicowy? Prawdą jest, że pozostaje jeszcze jedna, wstydliwa kwestia w kontekście tego pytania: wierzę w Boga i jestem księdzem.

Mój zamysł zrodził się w trakcie publicznej debaty o przyszłości lewicy. Wielokrotnie usłyszałem wtedy, że najważniejszą cechą lewicy jest wrażliwość społeczna. Szybko zrobiłem rachunek sumienia: czy ja jestem wrażliwy? Analizując swoje życie, potwierdziłem w sobie wcześniejsze przeczucia. Jestem przede wszystkim wrażliwy. Praktycznie całe moje dorosłe życie poświęciłem na działania wynikające z wrażliwości.

Przełamując w sobie wrodzoną skromność, stworzyłem listę najważniejszych działań społecznych. Tak powstało moje curriculum vitae wrażliwości, które zamieszczam poniżej.

Do tej pory pracowałem na rzecz: starszej i schorowanej pani Ani z ulicy Grodzkiej, niepełnosprawnych, a szczególnie niepełnosprawnych umysłowo, Polonii na Ukrainie, osób starszych i samotnych, niezamożnych studentów,
ubogich rodzin, dzieci z porażkami szkolnymi, ludzi chorych i umierających.

W całości moje CV możecie przeczytać na stronie Wiosny – www.wiosna.org.pl.
W CV nie umieściłem wielu innych, bardziej pobocznych wątków, takich jak na przykład: praca z bezdomnymi, wsparcie psychologiczne dla osób w kryzysie, ratowanie ludzi chcących popełnić samobójstwo, kontakt z rodzinami, w których jest problem alkoholowy. Od kilku lat staram się również pomagać ludziom funkcjonującym na wolnym rynku, zarówno studentom, jak i bezrobotnym czy ludziom biznesu. Zetknąłem się również z narkotykami, a raczej z tymi, którzy ich używają (narkomanami); wspierałem kilka osób i było to jedno z najbardziej przerażających doświadczeń w moim życiu.

Wziąłem też pod uwagę inne rzeczy. Wygląda na to, że jestem sprawny organizacyjnie. Zarządzam Stowarzyszeniem WIOSNA (Akademia Przyszłości, Szlachetna Paczka), które będzie działało w tym roku w ponad 500 lokalizacjach. Razem daje to ponad 10 tys. wolontariuszy, czyli mam pod sobą struktury lokalne i wiele wrażliwych ludzi. Do tego blisko 200 tys. osób zaangażowanych w nasze akcje (ubogich i sprawnych życiowo).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

> Swoją drogą np. w Niemczech w szkołach podstawowych są lekcje religii lub etyki - do wyboru i nikt się tam jakoś z tego powodu nie oburza.

U nas ponoć również "są lekcje religii lub etyki" ale w praktyce nie wygląda to już tak "nikt się tam jakoś z tego powodu nie oburza"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Neutralność światopoglądowa nie jest koniecznym elementem lewicy. Ktoś tu pomylił lewicę z SLD.
Głównym celem lewicy jest dążenie do sprawiedliwości społecznej. Nie widzę więc powodu, żeby ksiądz nie mógł odgrywać ważnej roli w lewicy. Swoją drogą np. w Niemczech w szkołach podstawowych są lekcje religii lub etyki - do wyboru i nikt się tam jakoś z tego powodu nie oburza.

Komentarz został ukrytyrozwiń
katolik
  • katolik
  • 17.11.2011 11:44

Franciszek z Asyżu był również człowiekiem lewicy .

Komentarz został ukrytyrozwiń
katolik
  • katolik
  • 17.11.2011 11:42

Oczywiście ,że ksiadz może byc szefem lewicy!SLD zawłaszczyło sobie to miano a wcale nie dba o najuboższych .LEWICA TO NIE ATEIŚCI ALE CI CO SĄ Z BIEDNYMI I UCZCIWYMI LUŹMI ( ateistami i innych wyznań ) .To tak dla wyjaśnienia .

Komentarz został ukrytyrozwiń

A po co księdzu szefowanie lewicą? Nie wystarcza praca na rzecz potrzebujących pomocy, tak jak do tej pory?
Szefowanie partii to władza, rządzenie, to polityka. Ksiądz od polityki powinien trzymać się z daleka, polityka to bagno, to szemrane towarzystwo kierujące się pragmatyzmem-nie sercem. W polityce nie ma miejsca na litość, na współczucie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie nadaje się ksiądz bo lewica to antycywilizacja

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kulka
  • Kulka
  • 16.11.2011 20:29

> Czy się nadaję? Proszę o opinie…

Proszę się zapisać do którejś z partii i sprawdzić.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kronk
  • Kronk
  • 16.11.2011 20:23

>> Grzegorz Wink: Do bycia lewicowcem jeszcze trzeba mieć przekonanie o neutralności światopoglądowej państwa
> Kamil Pawłowski: raczej nie neutralności światopoglądowej

To może inaczej - a o równości wyznaniowej lub świeckości państwa pan słyszał?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kronk
  • Kronk
  • 16.11.2011 20:16

A jak się pan rozlicza z fiskusem? Czy byłby pan równie "wrażliwy" gdyby nie działał pan jako ksiądz, ale jako szary obywatel od samego początku utrzymujący się wyłącznie z pracy własnych rąk?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Kamil Pawłowski - napisałem "państwa". :) Chodzi mi o przekonanie, że w szkołach nie powinno być nauki religii, a w rożnych państwowych firmach kaplic i kapelanów jak również o bycie przekonanym, że państwo nie dofinansowuje kościoła.
Tolerancja wobec aborcji, antykoncepcji, związków partnerskich tez jak najbardziej. To samo dotyczy lekcji wychowania seksualnego w szkołach i nie udawania, że dzieci o słowie sex dowiadują się jak skończą 18 lat. Inaczej mówiąc zero popularnej u nas katolickiej hipokryzji...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.