Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

54566 miejsce

Czy ktoś krył skazanego szefa Amber Gold? Minister chce wyjaśnień

Po wybuchu afery z parabankiem Amber Gold, w którym tysiące ludzi straciło oszczędności swego życia - zaczęli powoli budzić się politycy, rządzący i aparat ścigania oraz wymiaru sprawiedliwości.

Afera z parabankiem Amber Gold ma różne barwy i odcienie. Ma też swoją ciemną stronę – zniszczenie dorobku życia wielu tysięcy osób, które powierzyły ciężko zapracowane "grosze" na szybkie i łatwe pomnożenie. Zawiedli się sromotnie. Teraz wszyscy zadają głośne pytania: jak to się stało, że człowiek z siedmioma wyrokami sądowymi, w tym za wyłudzenia kredytowe z banku na tzw. słupy – prezes Amber Gold mógł swobodnie prowadzić działalność gospodarczą w zakresie objętym wyrokami.

Były minister sprawiedliwości w rządzie Platformy, Zbigniew Ćwiąkalski uważa – jak pisze gazeta.pl, że ferowane z zawieszeniem wyroki przez sądy na Marcina Plichtę, to "prawdopodobnie efekt m.in. wygodnictwa wymiaru sprawiedliwości". Ale przyznaje - to szokujące. "Chciałbym wierzyć, że chodzi o błąd" - mówi były minister sprawiedliwości. To zdanie – trzeba przyznać – ma podtekst domysłu o czymś więcej niż o błędzie orzeczeń sądów.

"Chciałbym wierzyć, że chodzi o błąd"

Według Zbigniewa Ćwiąkalskiego "podstawowym warunkiem dobrowolnego poddania się karze (a tak było np. w przypadku ostatniego wyroku wydanego przez sąd w Kwidzynie - 2 lata w zawieszeniu na 5), są rokowania co do poprawy oskarżonego". "A w tym przypadku rokowania były żadne. To wyrok niezgodny z kodeksem postępowania karnego. Chciałbym wierzyć, że chodzi o błąd" - podkreśla Zbigniew Ćwiąkalski.

Pytany, jak mogło dojść do takiego, nazwijmy dziwnego, werdyktu - wyjaśnia, że należałoby sprawdzić, skąd był i kto był obrońcą oskarżonego. Jeśli to był miejscowy adwokat, to "mógł przekonać sędziego na zasadzie zaufania, że to nie jest zły chłopak". "Młody, ale utalentowany i warto pomóc mu, by wyszedł na prostą".

A jeśli był adwokat z innego miasta? - pyta "Gazeta". "Jakieś znane nazwisko z Warszawy czy Trójmiasta. Bywa, że taki adwokat w mieście powiatowym ma duży szacunek, i co za tym idzie, dar przekonywania" – odpowiada pan Ćwiąkalski.

Dziennikarz docieka: A może chodziło o wygodę prokuratora i sędziego? Jeden i drugi przymykali oko na dobrowolne poddanie się karze przez oskarżonego, bo to szybki wyrok bez żmudnego postępowania sądowego i dobrze wpływa na statystyki sądowe. Ten mechanizm mógł przecież dotyczyć aż czterech wyroków Marcina Plichty.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

CEROMA
  • CEROMA
  • 14.08.2012 12:53

Po zakończeniu oficjalnych uroczystości zaplanowany jest festyn żołnierski. Zainteresowani będą mogli obejrzeć na placu Piłsudskiego stacjonarny sprzęt wojskowy oraz posłuchać koncertu w wykonaniu Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego.

W Muzeum Wojska Polskiego zapowiedziano prezentację sprzętu wojskowego i wyposażenia różnych jednostek. Ponadto będzie można skosztować prawdziwej wojskowej grochówki!

Udział we wszystkich atrakcjach jest całkowicie bezpłatny.Po zakończeniu oficjalnych uroczystości zaplanowany jest festyn żołnierski. Zainteresowani będą mogli obejrzeć na placu Piłsudskiego stacjonarny sprzęt wojskowy oraz posłuchać koncertu w wykonaniu Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego.

W Muzeum Wojska Polskiego zapowiedziano prezentację sprzętu wojskowego i wyposażenia różnych jednostek. Ponadto będzie można skosztować prawdziwej wojskowej grochówki!

Udział we wszystkich atrakcjach jest całkowicie bezpłatny. TU PRZYBYWAJ !

Komentarz został ukrytyrozwiń
Bogdan
  • Bogdan
  • 12.08.2012 12:36

Złodziej spod znaku złota sponsorem tuskowego synka, filmu Wajdy o Bolku -/ kryształowym bohaterze/ ,
ostoją Platformy i sprzedajnej części kleru.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Andrzej K.
  • Andrzej K.
  • 11.08.2012 14:08

Rząd daje przykład jak należy okradać państwo no to każdy jak umie kradnie ile się da! Sądy też nic nie robią no bo jak rząd kradnie to kogo mamy ścigać jedynie babcie które nie mają na wegiel i wyniosą parę gałązek chrustu z lasu bedą miały sprawy sądowe ! Bandyckie państwo za rządów Tuska,Pawlaka i Komorowskiego !DO czasu potem wszystkich do ciupy !!!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
GOŚĆ 1
  • GOŚĆ 1
  • 11.08.2012 13:24

To wszystko to totalna ściema...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.