Pozycja materiału w rankingach:
Zadałem sobie to pytanie po dyskusji na temat wychowania fizycznego w szkołach podstawowych. Wróciły reminiscencje. Piękne gry, takie jak ''zbijak'', dwa ognie, czy właśnie ringo, niestety odchodzą do lamusa.
A szkoda, ponieważ są to zabawy sportowe, które dają dzieciom mnóstwo frajdy. Zarówno ''zbijak'', albo dwa ognie (to nie te same gry, w tej drugiej jest pozycja ''matki''), są świetną okazją do usprawnienia koordynacji ruchowej i integracji zespołowej. Zobacz także:
Artykuły
(59)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.34)
Wiek: 28 | Miejscowość: Leszno | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Kamil Bieńko 03.02.2011 18:04
Za mojego dzieciństwa grało się na podwórku w pikuty, choć tego akurat bym nie popularyzował:) To polega na rzucaniu nożem w ziemię z różnych punktów na ciele, np. brody, nosa, nadgarstka... Taka zręcznościówka... Poza tym była gra w palanta, czyli nasza odmiana baseball:) Sporo gier karcianych, szczególnie kent, pan, remik, tysiąc. No i kwadraty. Rysowało się kredą pola na betonie, albo kreśliło linie na piasku i grało się futbolówką. Chodziło o to, żeby trafić w pola przeciwnika tak, żeby nie mógł odebrać. Oczywiście była określona liczba podbić, etc. Świetna gra, która wzbogacała piłkarską technikę. Szkoda, że zupełnie zapomniana, zresztą jak wiele innych.
Adam Podgórski 03.02.2011 08:23
Wiele znanych gier odchodzi do lamusa, jak wiele innych przejaów kultury zbiorowej. Nas intersuja dawne gry podwórkowe ślaskich dzieci. Kiedyś nawet zapragnąlem zbiarac na ten tamat informacje na jednym z lokalnych forum interentowym. Skończyło się... no czym moglo sie skończyć? Glupomi uwagami nie na temat i obrzucaniem sie blotem dyskutatntow. Skąd my to znamy?...
Siostry lekkich obyczajów. Film o holenderskiej prostytucji. [Youtube]
(odsłon: +383)