Facebook Google+ Twitter

Czy ktoś pomoże matce głuchoniemego Maćka przetrwać zimę?

Nadeszła ciężka zima. Matka niepełnosprawnego chłopca nie ma pieniędzy na opał. Węgiel (ten najtańszy) kosztuje 650 zł za tonę. Dziecko już marznie w niedocieplonym pomieszczeniu. Czy ktoś im pomoże? Mam nadzieję, że tak.

Matki chorych dzieci muszą stawać przed bardzo trudnymi wyborami. MOPS, nie dał dotacji na węgiel matce samotnie wychowującej niepełnosprawne dziecko.

Dlaczego? Musiała wybrać: węgiel, albo dofinansowanie na aparat słuchowy dla dziecka. Matka wybrała 250 zł na aparat dla chorego synka. Nie ma węgla i nie ma ocieplonego mieszkania, ponieważ okna już od dawna są do wymiany.

Dziecko marznie - dlatego postanowiłam prosić o pomoc Państwa. Tak być nie może. Już są pierwsze ofiary zimy, a tu rodzina potrzebuje pomocy.

Węgiel jest w tym już momencie bardzo potrzebny.
www.maciej.org.pl
Przesyłam link na stronę internetową i bardzo proszę o pomoc Maćkowi i jego mamie- przetrwać zimę.
http://www.podaruj-zycie.eu.org/forum/index.php/topic,1599.450.html

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Pomoże:)
Pozdrów Maćka..:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Agnieszka Oświecińska
  • Agnieszka Oświecińska
  • 04.12.2010 15:25

bardzo chętnie porozmawiałabym z panią Grazynką, bo ja dopiero się uczę tego wszystkiego. Robie bardzo dużo by Maciek słyszal by rozumiał i byl samodzielny gdy mnie zabraknie. Nie znam sie na tym więc robię to co mówią lekarze i rózni specjaliści. Malemu pogorszył się audiogram ale jedna z przyczyn może być choroba Maćka, chociaż przyszło mi do głowy że to przez te 2 różne aparaty które teraz nosi, zapewniono mnie że nie ale... Mam odmowy z PCPRu w sprawie komputera mimo ze dolączony był wniosek z ośrodka i szkoly tłumaczą ze nie maja srodków na ten cel, w gminie to samo, żeby kupić pierwsze aparaty sprzedałam wszystko co mogłam calą swoją bizuterię z obrączkami łącznie i cieszę się że rehabilitacja przynosi efekty i marzę by miał takie osiągniecia jak pani córka

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszko, bardzo chętnie skontaktuję Cię z Grażynką, ma dużą wiedzę i doświadczenie, tak, że jesli tylko zechcesz, to chętnie pomoże i doradzi...;)

Dziękuję Grażynko, za pomoc..Nie pierwszy raz znów pomagasz:))

Komentarz został ukrytyrozwiń
Grażyna Sabik
  • Grażyna Sabik
  • 04.12.2010 09:51

Nie wiem jak to się stało że komentarz pojawił się 2 razy.Może ktoś usunie jeden? Przepraszam. Tylko raz kliknęłam,znowu jakieś chochliki

Komentarz został ukrytyrozwiń
Grażyna Sabik
  • Grażyna Sabik
  • 04.12.2010 09:49

Pani Agnieszko,ja nie mówiłam że Pani mebluje i broń mnie Panie Boże przed posądzaniem kogokolwiek o coś takiego.,Jak jest z głuchotą to doskonale wiem.Przerabiałam to na własnym dziecku.Wtedy,w 96r. to była tragedia. Teraz jest o tyle łatwiej że nie jest to nowy temat.Wówczas nawet zasiłek pielęgnacyjny w takim przypadku to był problem. Wiem że aparaty powinny być oba tej samej firmy na obu uszach. No i sama Pani widzi,aparaty za taką kasę i nie wytrzymują. Miałam Phonaki i Widexy,Pani wie że one sa dobre jeszcze do tej pory? A Phonaki to były pierwsze aparaty jakie córka dostała. 14 lat temu. Ma ten sam ubytek słuchu. Jeśli Pani wzięła do siebie to co pisałam to proszę tak nie myśleć.Nigdy nikogo o nic nie posądzam,za długo zyję na tym świecie i pochopnie nie wydaję opinii.Pisałam to co usłyszałam w trakcie załatwiania wielu spraw dla córki. Tak właśnie patrzą osoby postronne.Te 250zł dziwiło mnie o tyle że taka mała kwota i oni zawsze chcą mieć potwierdzenie że te pieniądze poszły na ten cel. Mogę Pani współczuć bo pomóc nie mogę ale mogę tez i doradzić. Jak wyrzucają drzwiami,wchodzi się oknem. Czy PFRON Pani odmówił dofinansowania? Nie będę pisała w miejscu publicznym o tym co Pani może zrobić. Beatka ma moje wszystkie dane,a Pani zapewne ma z nią kontakt więc jeśli będzie Pani potrzebowała pomocy to podpowiem ale nie w tym miejscu. Dofinansowanie do komputera powinna Pani dostać,możliwe ze uznali wówczas ze jest za mały żeby go otrzymać,co też wydaje sie logiczne ale w momencie gdy będzie uczniem to będzie można napisać że potrzebny do nauki,kontaktu ze światem a tym bardziej że mieszkacie Państwo na wsi.Nie ma Pani od nich odpowiedzi?proszę pisać do nich. Tylko pisma są potwierdzeniem a oni mają obowiązek Pani odpowiedzieć. Żadna łaska z ich strony.Moja córka ale dopiero w gimnazjum,korzystała z dyktafonu. Pani dyrektor i nauczyciele nie mieli nic przeciwko.Córka chodziła do szkoły masowej,klasy liczyły po 26-30 uczniów a jak jest dzisiaj na lekcjach w szkole to wiadomo.Proszę mi wierzyc że w tym hałasie potrafiła zrozumieć nauczyciela,w końcu nie cały czas był harmider.Tak więc aparaty doskonale sie do tego nadawaly. Jeśli ma Pani takie możliwości żeby kupic tak drogie aparaty to dlaczego nie ale czekać i skazywać dziecko na niedokładny odbiór do tego czasu to jednak wolałabym żeby miało dobre ale teraz. Aze Geers proponuje takie a nie inne to dla mnie nic nowego.W końcu to jest towar i od sprzedaży zależy ich zysk.Lekarz też jest za tymi aparatami? tez się nie dziwię. Lekarze współpracują z protetykami,bardzo często przyjmują w ich punktach albo protetycy odsyłają klientów do tych właśnie lekarzy.Miałam super lekarza,córka do innego nie chciała chodzić.Za każdym razem gdy było cos nowego,aparat,FM czy dostrojenie,lekarz odsyłał nas do pewnego punktu.Mimo całej wdzięczności dla lekarza, wybrałam sobie inne miejsce na te wymiany.W ten sposób mam to co jest,czyli bardzo dobry sprzęt,zdał egzamin w tak licznych klasach (czy Pani syn też jest w tak licznej klasie?) a teraz,ponieważ córka nie mogła dostać się na staż po szkole,nie mają miejsc,poszła na szkolenie na sprzedawcę i w tym momencie ma praktykę w realu. Z tymi aparatami. Tak wiec przy takim dużym ubytku słuchu i głuchocie w zakresie wysokich częstotliwości czyli tym na jakim jest mowa ludzka aparaty zdają również egzamin. Można powiedzieć że uczyła sie tyle lat a robi całkiem coś innego ale chce robić,chce pracować i jak widać niedosłuch i aparaty nie są przeszkodą. Przed Panią wiele,wiele pracy.Miłe słowa na zakończenie roku szkolnego że dziecko przechodzi do następnej klasy dzięki wysiłkowi i pomocy w nauce ze strony matki i sam fakt ze przechodzi,to najlepsza nagroda za wszystko. Gdy ja zaczynałam naukę z córką nie miałam komputera,musiałam jeździć do biblioteki,zbierać potrzebne rzeczy a następnie przerabiać to w domu. Wiedza z książek nie zawsze była wystarczająca do nauki. Trzymam kciuki żeby Maćkowi udało się przejść przez wszystkie szkolne lata. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
Agnieszka Oświecińska
  • Agnieszka Oświecińska
  • 04.12.2010 06:50

Pani Grażyno Maciek ma w 1 uchu ubytek słuchu 90 db a w drugim 120 db nie słyszy wszystkich dźwięków na paśmie mowy.Dlatego staram się o aparaty dobre o wszechstronnych parametrach by nie tylko słyszał ale i rozumiał mowę. Zanim zdecydowałam się zbierać na te aparaty odbyłam dlugą rozmowę z naszą otolaryngolog, panem który przestraja Maćka aparaty i oboje zdecydowali że te będą najlepsze swoje trzy grosze wtrącila logopeda z PZG.Ma pani racje co 5 lat można wymieniać aparaty i nam minoł już ten termin, jeden aparat nam się zepsuł- mamy otikony -korzystamy z zastępczego simensa z banku aparatów bo naprawa starego już się nie opłaca bo zapewne pani wie że firmy udzielają gwarancji tylko na 2 lata a to jest sprzęt codziennie używany i to przez dziecko co ma różne pomysły naprawiałam oticony już 3 razy i 6 lat temu zapłaciłam za nie 12 tyś w tym 8 uzyskałam dofinansowania reszta moja i też musiałam wpłacić je do szpitala bo tylko wtedy zostały wydane i dostrojone dla dziecka. Pyta pani co zrobiłam z tą kwotą 250 zł bo nie kupie za nich aparatu są na subkoncie dziecka i wieże że w grudniu je mu kupie a fundacja przeleje pieniądze na gersa I jak pani wie aparaty powinny być dostrajane do ubytku słuchu i nie wszystkie te tanie nadają się dla wszystkich co nie znaczy że te drogie tak! Nasza protetyk mówi że te mają szeroki zakres ustawień mikrofony z tyłu przodu i po bokach więc do szkoły idealne a o to przecież mi głównie chodzi.By rozumiał a nie tylko słyszał.I zapewniam panią ja nie mebluje domu za te pieniądze zresztą fundacja nie dałaby mi na to.Meble kupiłam kilka lat temu w czasie małżeństwa i pracy, pomogli mi też rodzice je umeblować oddając swoje.Mówi pani że dofinansowują komputery ja wniski do CPRu składam od 3 lat bez rezultatu co także mozna sprawdzić. I zapewniam panią że ja też wiele robię nie czekam na mannę z nieba jak pani myśli.
Dziękuję pani za miłe słowa skierowane w stronę mojego dziecka, mieszkam na wsi i z tą życzliwością jest różnie i cieszę się że pani córce się udało że skończyła szkoły i jest samodzielna ja wciąż o to walczę. Modlitwa jest u nas codziennością i o pani także będziemy pamiętać by nie było już tych wirusów
pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
Grażyna Sabik
  • Grażyna Sabik
  • 04.12.2010 00:55

tak więc komputer 3800. To są duże kwoty jak się tak policzy ale to wszystko na przestrzeni 14 lat. Ten budzik tez bym chciała,teraz córkę budzi telefon komórkowy.Ma włączoną wibrację. Niestety nie stać mnie na to. Moje alimenty to 680 i zasiłek pielęgnacyjny 153zł. Od lutego nie pracuję,zasilek właśnie mi sie skończył (w październiku) mam oprócz córki jeszcze syna w domu. Acha no i mam dotacje mieszkaniową do której musze dopłacać 130zł a węgiel tez muszę kupić bo mieszkanie ogrzewam sama. Z MOPRu tez nie dostanę na węgiel bo nie dają a jak się zliczy to co mam plus dotacja to wyjdzie ze właściwie nie należy mi się pomoc bo jest nadal te nieszczęsne 315/osobę. Mam sie powiesić? Poszłam z córką na szkolenie bo z tego tytułu można dostać zasiłek. Praca? owszem na pewno by sie znalazła tylko 51letnia kobieta ze schorzeniami (nie udowodnię że mimo tych chorób czuję się jakbym miała 30 lat) ma malutkie szanse. Nie piszę tego żeby się licytować kto ma lepiej a kto gorzej ale może zacznijmy patrzeć na realia. Pomagać piękna rzecz ale nikt nie ma takiego obowiązku żeby nam dawać. Może łatwiej zacząć nie z górnej półki a od dołu? A czy myślała Pani o implantach? Profesor Starzyński robi to podobno świetnie. Acha,zapomniałam o jednym,baterie do widexów kosztują 3zł/szt. Kupowane tam gdzie aparaty. I na koniec dodam że córka kończyła wszystkie szkoły masowe,podstawowa,gimnazjum,liceum i policealna. Cały czas pomagałam córce w nauce,do tego miała dodatkowe lekcje w szkole indywidualnej nauki.były to najpierw 2 godziny później 4 a w gimnazjum i liceum 6 w tygodniu. Tylko ostatni rok nauki w liceum,ten najważniejszy,była w większości zdana na siebie.Ja w tym czasie leczyłam się z kolejnego w moim życiu wirusa zapalenia wątroby,tym razem był to HCV. I to tyle na teraz. Mam nadzieję i życzę Pani żeby Maćkowi sie udało,żeby miał to co jest możliwe do dania,żeby miał kolegów,przyjaciół i żeby był szczęśliwy. Żeby mógł słyszeć i rozumieć mowę.
Mnie, lekarz,świetny swoją drogą,powiedział kiedyś na początku tego wszystkiego,że mam sie modlić żeby to nie poszło dalej. Pani też tego życzę,żeby już nie było gorzej niż jest.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Grażyna Sabik
  • Grażyna Sabik
  • 04.12.2010 00:25

Hej, coś mi nie pasuje Beatko. Wiesz że mam córkę która nosi aparaty słuchowe. Ma duży niedosłuch odbiorczy i głuchotę w zakresie wysokich częstotliwości. Tzn. że nie słyszy wszystkich wysokich tonów,tych cienkich. Moją córkę uratowało to ze była dzieckiem słyszącym,słuch zaczął sie tracić gdy miała 4 latka a kolejne 3 zmarnował lekarz który twierdził że wszystko jest ok.Ale nie o tym chcę pisać. Nigdy nie miałam pieniędzy na zakup aparatów.Też musiałam kupować 2. Do tego sprzętu na szczęście jest dofinansowanie. Nie wiem dlaczego Geers wybrał tak drogie aparaty. Rozumiem że są dobre ale to nie znaczy ze te tańsze są gorsze. Niestety tak juz jest że jak jest się skazanym na korzystanie z pomocy to nie znaczy ze trzeba brać jakieś odrzuty. Nie znam ubytku słuchu Maćka,nie wiem w ilu decybelach i w jakiej częstotliwości odbiera mowę ale wydaje mi sie ze śmiało można zastosować tańsze aparaty. Moja córka ma głęboki ubytek słuchu,zawsze starałam się zapewnić jej bardzo dobry sprzęt ale na miarę środków które można dostać. Beatka wie jaką jestem osobą i co potrafię. Córka miała już 3 razy wymieniane aparaty. Co 5 lat można wymienić na nowe. Pierwsze były Phonaka a potem Widex. Nie pamiętam ceny pierwszych dwóch,te ostatnie kosztowały 3200 jeden a więc 6400 oba. NFZ dofinansował jako na uczącą się osobę 3000 do dwóch.To są ustalone kwoty. Resztę 3400 musiałam znaleźć sama. Dostałam na to dofinansowanie z PFRONu. Nie wiem dlaczego ta Pani miała wybierać co chce,węgiel czy do aparatów dofinansowanie. No i co Pani zrobiła z tą kwotą? bo 250zł na aparat nie starczyło. Na pewno można wybrac tańsze aparaty a tez bardzo dobre. Wiem o tym bo w firmie w której kupuję wszystko co jest potrzebne córce,a teraz to właściwie ona już kupuje bo ma 22 lata,też pokazano mi ale dla zaspokojenia mojej ciekawości,drogie aparaty.No i co z tego skoro wiedziałam ze takkich nie będe w stanie kupić.Przepraszam,na pewno się narażę ale powiem tak. Dziecko będzie słyszało również przy pomocy aparatów tańszych,właśnie takich za 3-4tys. i na takie na pewno nazbiera Pani wcześniej. Nikt nie może posądzić mnie o jakąś zazdrość,przechodziłam przez to samo,ale nie rozumiem ludzi którzy zaraz teraz chcą mieć najdroższe rzeczy,a kto ma na to dać? niestety środki są takie jakie są a ludzie gdy mają przekazać pieniądze na jakiś cel i mają do wyboru dziecko z rakiem czy dziecko niesłyszące potrzebujące na aparaty to wybiora dziecko z rakiem.I ja to rozumiem. Nie wiem jak jest tam gdzie Pani mieszka ale wzięte 250zł trzeba byłoby u nas udokumentować ze kupiło sie aparaty a co Pani udokumentuje? zakup czego? Prawdę mówiąc nigdy nie miałam problemu z dofinansowaniem,może dlatego ze zwracałam się o to co naprawdę było mi potrzebne dla córki. Kiedyś usłyszałam,gdy zbierałam informacje o sprzęcie komputerowym,bo na to też można dostać dofinansowanie,i taki komputer córce kupiłam,a więc usłyszałam że ludzie korzystają z niepełnosprawności,że meblują sobie całe mieszkania. To było w sklepie komputerowym a mówiła to współwłaścicielka,opowiadali o tym klienci podczas wybierania sprzętu.Dla mnie jest to obrzydliwe,nigdy nie przyszło mi do głowy żeby w ten sposób wykorzystać niepełnosprawność córki czy później moją.Stąd może otrzymywanie dofinansowań,bo nigdy nie wykorzystywałam sytuacji.No ale też i niczego wielkiego nie mam.Mam jednak czyste sumienie.
System FM faktycznie jest rewelacyjny.To tez dostałam dla córki.Dofinansowanie pochodziło z NFZ 2500 a reszta z PFRONu,chyba 13tysięcy o ile dobrze pamiętam. Na 14 lat,licząc czas od kiedy córka miala pierwsze aparaty, w sumie wyniosło to te kwoty które podałam wyżej, plus 5400 poprzednie aparaty a całkiem pierwsze to jeden był z darowizny dla poradni od polsko-niemieckie pojednanie,albo odwrotnie ale była taka fundacja chyba a drugi aparat z przydziału,że tak nazwię.Kiedyś orzekały o przydziale aparatu komisje,no i że córka jeden już miała to przydział był na jeden.Do tego było dofinansowanie do komputera z PFRONu (program Pegaz) cd

Komentarz został ukrytyrozwiń

W białostockim, była dziś najniższa temperatura -33 :( Dziękuję Agnieszko za Twój wpis...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Agnieszka Oświecińska
  • Agnieszka Oświecińska
  • 01.12.2010 04:21

Kochani sama wychowuję syna, utrzymuję się tylko z zasiłków MOPS -razem z alimentami mam 1000zł gdzie większośc idzie na rehabilitacje,do tego rachunki,leki czasem zwyczajnie nie starcza na jedzenie.. Mieszkamy w okolicy Bialegostoku,gdzie zawsze są srogie zimy, mimo wniosków do opieki odmówiono mi pomocy w dotacji zakupu węgla na zimę. Tona węgla najtańszego kosztuje 650zł i starcza na miesiąc.Zakup przekracza moje możliwości bo ledwo starcza mi na życie.Palę teraz drzewem ale ono żle się pali bo jest mokre mimo że schowane, zresztą zaraz się skończy. Maciek płacze z zimna.Bez pomocy dobrych ludzi boję się że nie przetrwamy zimy. Bardzo proszę pomóżcie mi w zakupie węgla.
To mój nr telefonu 517-771-099
za każdą pomoc będę wdzięczna!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.