Facebook Google+ Twitter

Czy łatwo mieć rower w Oslo? Oceń sam

Nie ma znaczenia czy przypniesz rower, czy nie. Ukradną go albo zniszczą. Jeśli przypniesz ramę, znikną koła. Jeśli przypniesz koła, zniknie rama.

 / Fot. Fot. Pawel MuchaKiedy jestem w jakimś miejscu pierwszy raz i nic o nim nie wiem, towarzyszy mi uczucie przygody. To przyjemne i miłe doznanie, czuje jak coś odkrywam. Dopiero później dowiaduję się czegoś o tym miejscu i zaczynam inaczej na nie patrzeć. Podobnie odkrywam Norwegię. Jest pięknie, miło i ..... No właśnie nie wiem jak to nazwać, ale może nie będę nazywał, a opiszę co widzę.

 / Fot. Fot. Pawel MuchaTo moja druga wiosna w Norwegii. Ubiegłej wiosny na jednym z marketów kupiłem sobie rower. Używany, staruszek, ale jeździł jak strzała, nazywał się Barbarian. Pewnego dnia wyszedłem na ulice, odczepiłem swoją blokadę i zobaczyłem coś, czego się nie spodziewałem. Ktoś założył na mój rower wielki łańcuch i kompletnie go zablokował. Zrobił to w miejscu gdzie stawia się rowery, daje słowo to był publiczny stojak.

No nic, zdarza się, ktoś zrobił mi kiepski żart. Zimą biegałem, czytałem książki, rower poszedł w zapomnienie. I oto przyszła nowa wiosna, postanowiłem kupić rower. Przeszukiwałem skrupulatnie sieć w poszukiwaniu jakiegoś używanego cacka. I znalazłem. Piękna bestia, wielkie koła, dwa razy używany, cieniutkie opony idealne do miasta.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

@Katarzyna Bańbor - Tak poinformowano mnie , że kradzieże się zdażają, wg mnie zabezpieczyłem rower wystarczjąco dobrze, niestety myliłem się.

Nie zgłosiłem na policje, ponieważ nie posiadałem żadnych dokumentów zakupu na ten rower, a tym samym numeru ramy.


@Robert Grzeszczyk - o samochodach nic nie wiem.


@Grzegorz Wink - "Zabawne, że państwa kapitalistyczne tak bojące się polskiej emigracji nie miały nic przeciwko najazdowi muzułmanów." Tutaj jest wyjasnienie ( http://en.wikipedia.org/wiki/Norwegians_with_Pakistani_background#History_in_Norway ) ktore mowi o tym ze to nie najezdzcy a ludzie ktorzy zostali zaproszeni i dostali propozycje osiedlenia sie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A jaka niby jest Norwegia jak nie kapitalistyczna?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.04.2012 09:16

Grzesiu... Norwegia kapitalistyczna, no co Ty!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety Norwegia sprzed 20 lat i dzisiejsza to dwa różne kraje. Zabawne, że państwa kapitalistyczne tak bojące się polskiej emigracji nie miały nic przeciwko najazdowi muzułmanów.
Kiedyś można było w Norwegii zostawiać wszystko otwarte łącznie z samochodami. Domy jednorodzinne często nie miały ogrodzeń, moi znajomi wyjeżdżając kiedyś na 2 tygodnie zapomnieli kluczy w zamku i nic się nie wydarzyło, domy letnie zostawiało się otwarte na zimę żeby ewentualny zbłąkany mógł w nich przenocować, w kolejce dojazdowej normalnie można było kupić bilet od kontrolera, ale teraz mieszka tam mnóstwo wyznawców "jedynego prawdziwego boga na świecie" i to wszystko to już przeszłość.
Byłem w Norwegii, mam rodzinę i znajomych, którzy pracowali tam przez lata, część z nich nadal tam mieszka i z tego co opowiadają wynika, że"skandynawski styl życia" przeszedł niestety do historii...

Komentarz został ukrytyrozwiń

To zupełnie burzy moje spojrzenie na Norwegię. Rozumiem, że biegać można bezpiecznie, nie ma jeszcze plagi włamań do domów (biblioteka cała). A jak jest z samochodami?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zszokował mnie Pański artykuł, a jeszcze bardziej zdjęcia. Od kiedy pamiętam jeżdżę na rowerze, sama w Warszawie zostawiam go często bez przypięcia... Co prawda raz ukradziono mi rower, ale wtedy wszystkim dziwnym trafem ginęły rzeczy w bloku.

Zastanawia mnie parę kwestii. Czy Pańscy znajomi, którzy wiedzieli, że ma Pan rower, nie poinformowali Pana, że takie kradzieże/akty wandalizmu są na porządku dziennym? Jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić, żeby było przyzwolenie społeczne na niszczenie cudzych rzeczy...

I czy zgłosił Pan kradzieże na policję? Co powiedzieli funkcjonariusze?

Pozdrawiam serdecznie, mam nadzieję, że nie zniechęciło to Pana do jazdy na dwóch kółkach :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
LA K.
  • LA K.
  • 14.04.2012 10:56

Bardzo dobre ,ze Pan Jerzy Marcol Dzisiaj 09:15 napisał o Romach(nie cyganach jak potocznie się o nich mówi).
Z własnych obserwacji i poczynań Romów żyjących w moim miesćie mogę napisać to ;NIECH CI RODOWICI POLACY ,"KATOLICY' BIORĄ Z NICH PRZEKŁAD jak rozliczać tych , którzy lamia prawo(nasze polskie i i ich romskie) !Wielu polskich obywateli, żyją tu ich rodziny od wieków powinni,naśladować Romów .Jak współżyć z innymi , szanować się i to na co dzień .Kiedyś ich krzykliwy temperament mi przeszkadzał . To było we mnie,było we mnie małe zrozumienie ich mentalności .Są muzykalni i przepięknie potrafią w tańcu , śpiewie oddać swoje przeżycia .Wielu lumpom (z polskimi korzeniami) powinni Romowie być stawiani za wzór do naśladowania.W moim sąsiedztwie mieszka pewien (cygan - tak mówią na niego złośliwcy i lumpy, nie ja )Rom z rodziną i żona Polką .Walczył z pospolitymi lumpami , tłuszcza gdyż ciągle pili alkohol pod jego domem i wykrzykiwali wulgaryzmy oraz załatwiali swoje potrzeby fizjologiczne i nie tylko to!Zmobilizował na rodowitych Polaków do przeganiania tych lumpów ,a przede wszystkim do tego by sprzatali po sobie i nie załatwiali swych potrzeb w mielcach do tego nie przeznaczonych .Trochę nam to się udało, ale to jest walka porównywalna do pracy Syzyfa .Są widoczne efekty i jest nieco spokojniej w pobliżu naszych domostw.
To napisałem na podstawie jednej rodziny romskiej ale wszystkie mi znane są na porównywalnym poziomie.Mogę doda jako ciekawostkę ,ze jako młodzieniec wychowywałem się w pobliżu tych "cyganów " nieraz dochodziło między nami rodowitymi Polakami a tymi "cyganami" do scysji.Ja sam kilka razy bilem się z "cyganami" i miałem u nich za to na pieńku.Udało mi eis kilku "cyganom "poradnie " wlać ale zawsze to było w obronie własnej lub któregoś z mych kolegów . O dziwo !Starzy Romowie mnie darzyli szacunkiem i powtarzali (przy tych pobitych prze ze mnie Romach) , że należało im się manto i to w dodatku w walce jeden na jeden .
Pozdrawiam wszystkich normalnych Polaków -tych o narodowości polskiej i tych co nie są z mojej narodowości ale są normalnymi ludźmi i POLAKAMI .

Komentarz został ukrytyrozwiń
JJ
  • JJ
  • 14.04.2012 09:58

Jak coś takiego zdarza się często, to może zostawiać rower na strzezonym parkingu gdzie są kamery albo w jakimś zamkniętym pomieszczeniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziwne te kradzieże; wątpię, aby za nimi kryli się Norwegowie.
Byłem kilkadziesiąt razy w wioskach romskich na Ukrainie - ani razu nie skradziono mi czegokolwiek. Okradziono mnie trzy razy, raz w Warszawie, raz w Gdańsku, raz w Budapeszcie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.