Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Czy Lech Kaczyński podpisze Traktat Lizboński?

Pozycja materiału w rankingach:

64617 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 22pkt

Oceń:

Czy Lech Kaczyński podpisze Traktat Lizboński?


Prezydent Lech Kaczyński ma problem - Irlandia przyjęła Traktat Lizboński, a od tego faktu nasz prezydent uzależniał podjęcie decyzji o podpisaniu dokumentu. Tymczasem wybory prezydenckie są na tyle blisko, że złożenie podpisu pod Traktatem głowa państwa może okupić, utratą sporej części elektoratu spod znaku Radia Maryja.

Władysław Stasiak szef Kancelarii Lecha Kaczyńskiego stwierdził, że prezydent nie będzie działać pospiesznie w sprawie Traktatu Lizbońskiego. Problem jednak w tym, że zgodnie ze złożoną obietnicą Lech Kaczyński zobowiązał się do jego podpisania, jeżeli ratyfikuje go Irlandia. Już za rok odbędą się kolejne wybory. Sondaże nie dają wielkich szans urzędującemu prezydentowi. Tym trudniejsza jest sytuacja Kaczyńskiego. Podpisanie unijnego dokumentu oznacza w praktyce wojnę ze stacją o. Tadusza Rydzyka, która przełoży się niewątpliwie na ilość głosów. Brak podpisu da pretekst przeciwnikom głowy państwa do użycia argumentu o niedotrzymaniu słowa. Sytuacja jest więc patowa.

Przypuszczalnie Lech Kaczyński liczył na to, że Traktat upadnie na poziomie Irlandii. Teoretycznie ostatnią szansą prezydenta, by wyjść z sytuacji bez szwanku jest decyzja Czech. Stasiak jednak twierdzi, że nie będzie odwlekania złożenia podpisu do momentu, aż wypowie się w tej sprawie Vaclav Klaus.

Prawdopodobnie będziemy świadkami sytuacji, w której podpisanie Traktatu Lizbońskiego będzie probierzem intencji Lecha Kaczyńskiego. Brak ratyfikacji wobec danego wcześniej słowa oznaczać będzie sygnał rozpoczęcia kolejnej kampanii wyborczej.

Zobacz także:


Komentarze: 37

Sortuj komentarze:

Artur Wojnowski 05.10.2009 14:09

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 19

@ Witold W. Mazur

Chodzi o zakres kompetencji czy brak listy suwerennych działań ?

Jeśli to drugie, to chyba są one dopełnieniem zbioru. Co niewymienione, to w kompetencji wyłącznej państw...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 05.10.2009 13:58

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 13

Inaczej nie dałoby się wypracować kompromisu...zawsze jest coś ''za mało'' dla wszystkich w sumie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 05.10.2009 13:56

Ocena: Ocena pozytywna 16 Ocena negatywna 18

Tomek

na tak -
Zmiany horyzontalne (dotyczace stosowanie właściwych formuł gramatycznych pojęc i zwrotów)

Tablice ekwiwalencyjne (28 stron) - w necie jest pełny dostęp w pdf do tego dokumentu.

Obydwa fragmenty akceptuję w pełni bo nie ma to nic wspólnego z moimi prawami i obowiązkami.

Jesli reszta całego tego dokumentu ma być realizowana według myślowego klucza (vide mój I koment) pana VG.Estaigne

to mówię NIE. Budzą mnoje wątpliwości kwestie dot. podziału kompetencyjnego.
Jest zapis o kompetencji wyłącznej dla Unii, kompetencjach dzielonych pomiędzy Unią a Państwami Członkowskimi a brak jest trzeciego ważnego elementu-kompetencje wyłączne dla Państw Członkowskich (np. gospodarka, finanse, podatki, edukacja, kultura).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 05.10.2009 13:37

Ocena: Ocena pozytywna 13 Ocena negatywna 10

Witek, to jesteś za a nawet przeciw ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 05.10.2009 13:31

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 16

Sprostowanie do II komenta

Widze, że są błędy - brak jednego orzeczenia i stylityczny.

Miało być "Już lepiej o bohaterskiej śmierci Irlandczyka Tima Finnegana poczytam albo lekturze Ulissessa sie poddam"...

Skreślam ..."na zaproszenie Prezydenta" bo jest oczywiste,kto został zaproszony i przez Kogo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 05.10.2009 12:53

Ocena: Ocena pozytywna 17 Ocena negatywna 13

Przeczytałem ten traktat. Oj, Czy mi sie lektury nie pomyliły. Już lepiej o bohaterskiej śmierci Irlandczyka Tima Finnegana albo lekturze Ulissessa sie poddać , tam naprawdę jest jaśniejszy język, jak zachwlaja Ci, co przeczytali obydwie powieści.

A Prezydentom dać czas, nie naciskać. I niech "kapłani-unici" zostana w domach i niech nie próbują numeru, którego wycięli w grudniu 2008 roku w Pałacu Prezydenckim suwerennego państwa Republiki Czeskiej na zaproszenie Prezydenta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 05.10.2009 11:03

Ocena: Ocena pozytywna 16 Ocena negatywna 28

Co na temat Eurokonstytucji myślał Valery Giscard dEstaigne w końcu
Przewodniczący Konwentu Europejskiego-szef zespołu który opracował dokument
"Opinię publiczną poprowadzi się, by przyjęła, nie wiedząc tego, propozycje, których nie ważylibyśmy się przedstawić jej wprost"... Wszystkie wcześniejsze propozycje znajdą się w nowym tekście, ale będą ukryte i w jakiś sposób zakamuflowane" –oficjalna wersja tłumaczenia na polskiej stronie internetu (Sunday Telegraph – słowa byłego prezydenta Francji pochodzą artykułów z prasy zachodniej, a przetłumaczone na język polski.

Będą tacy, którzy stwierdzą, że można sobie darować czytanie tego bałamuckiego w treści traktatu i zagrażającego demokracji. Z drugiej strony zmęczeni politycy mają prawo do żartów i do swobody wypowiedzi
Ale będą też tacy, że w słowach byłego prezydenta Francji nie widzą. niczego zdrożnego i należałoby to podpisać, skoro się obiecało.

Jeśli Prezydentowi Kaczyńskiemu w chwili podpisywania (przykładowo skończy się tusz) to go oczywiscie nie podpisze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.