Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Czy leci z nami psychiatra?

Pozycja materiału w rankingach:

31361 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 60pkt

Oceń:

Czy leci z nami psychiatra?


Siwowłosa dama, pełniąca jakże doniosłą funkcję Rzecznika Praw Dziecka, osoba z wykształceniem medycznym oddaje się w trakcie oglądania dobranocki (zapewne odganiając od telewizora własne wnuki) rozmyślaniom o homoseksualizmie!

Na początek jedna definicja:
"Stan chorobowy polegający na opanowaniu świadomości przez nie dające się zahamować myśli, nastroje, uczucia; uraz; także uporczywe myśli". Wg." Małego słownika języka polskiego" pod red. S. Skorupki, H. Auderskiej, Z. Łempickiej, PWN 1969.
Synonimy: szaleństwo, niepoczytalność, obłąkanie, obsesja , psychopatia, psychoza, wariactwo, choroba psychiczna, pomieszanie zmysłów (wg słowników encyklopedycznych Interii).

Tyle tytułem wyjaśnienia stanu, pod wpływem którego wydaje się działać pewna pani rzecznik w wieku emerytalnym. Pod wywiadem zamieszczonym we 'Wprost" niejaki ~elf jęknął rozpaczliwie - "ja chyba śnię". Rzeczywiście czytając wywiad można dojść do wniosku, że się ma halucynacje, osłupieć jak żona Lota, albo pomyśleć, że coś nie tak z głową. Tylko czyją?

Ponieważ dojrzała, siwowłosa dama, pełniąca jakże doniosłą funkcję Rzecznika Praw Dziecka, osoba z wykształceniem medycznym oddaje się w trakcie oglądania dobranocki (zapewne odganiając od telewizora własne wnuki) rozmyślaniom o homoseksualizmie! Ileż trzeba mieć chorej wyobraźni, ile niezdrowej fantazji i niezaspokojonych popędów, aby w dobranocce doszukiwać się propagandy zachowań, z którymi katoprawica – usiłując je zwalczać – usilnie poprzez tę wrzawę promuje.

Pani owa posiada jakąś wewnętrzna antenę, nakierowaną wybiórczo na jeden rodzaj fal: seksualnych. I dlatego dopóki będzie pełnić swoją funkcję, dzieci na pewno już więcej nie obejrzą: poczciwego krecika, bo ten nie zarył do norki żadnej kretynki i kretyniątek nie naprodukował. Żwirka i Muchomorka, bo to dwa krasnale płci jednakiej, a na dodatek w jednym spali domku. Ruja i poróbstwo! Misia Uszatka – który jak podaje Wikipedia "...narodził się 6 marca 1957 roku. Trochę nietypowo, bo z dwóch ojców – pisarza Czesława Janczarskiego i ilustratora Zbigniewa Rychlickiego". A Kubuś Puchatek i jego przyjaciele? Tu już sprawa ewidentnie zboczona. To przecież cała gromada rodzaju męskiego z wiecznie niezadowolonym osłem, głupim misiem, naiwnym prosiaczkiem ("tym" prosiaczkiem zamiast "tej" świnki), płatająca nie wiadomo jakie figle pod wodzą rozbestwionego tygryska. Któż to wie, co oni tak naprawdę robią, bo szukanie miodu to tylko pretekst do nie wiadomo czego.

Jeżeli posiadamy satyryków lub twórców s.f. – niechże się jedni i drudzy odzieją w wory pokutne i przestaną tworzyć rzeczy całkiem nie przystające do rzeczywistości. Ona całkowicie przerasta ich fantazję. Mieć pojęcie o Mrożku, zaliczyć Strugackich i dożyć chwili, w której madame Sowińska pełni państwową funkcję – to doprawdy ewenement raz na kilka pokoleń. Padło na nas.

Wobec faktu, że sprawę odmiennej orientacji seksualnej teletubisiów będą rozstrzygać uczeni w Piśmie Świętym psycholodzy, zatrudnieni w biurze rzecznika praw dziecka, proponuję aby przy okazji zastanowili się nad siedmioma krasnoludkami i tylko jedną w tym towarzystwie królewną; sytuacja jest bardziej niż dwuznaczna moralnie. Koziołkiem Matołkiem, który diabli wiedzą czego szuka, bo na pewno nie kózki (tyle ich przy drodze stoi!) i z tym Pacanowem to zwykła ściema. Również niejaka panna z mokrą głową - czy aby nie była molestowana?

Jak już te i wszelkie inne bajki zostaną ocenione, a dylematy rozstrzygnięte i dobranocki zamienią się w chóralne odmawianie paciorka pod telewizyjnym obrazkiem kolejnej patronki, pozostanie pani Sowińskiej wydać zarządzenie, że bliźniaki mają się rodzić wyłącznie dwupłciowe. Tak bliski kontakt jednakowych od poczęcia niesie bowiem skutki niesłychane. Nawet księżyc kradli we dwóch, zamiast utworzyć zdrową moralnie, koedukacyjną bandę.

Na ukoronowanie swej kariery owa pani, zanim zajmie się nią geriatra o zawężonej specjalności, uwieńczyć będzie mogła dzieło swego życia zapowiadaną rejestracją konkubinatów, a po drodze również nieślubnych dzieci. W celu przybicia im wszystkim "pieczątek na łeb", o których już dawno temu śpiewał niejaki Okudżawa.

ZOBACZ TEŻ:
Podejrzane postacie w teletubisiach sprawdzi Sowińska

Zobacz także:

Jadwiga Kowalczyk OFFline profil autora

Autor: Jadwiga Kowalczyk

Napisz do autora

Artykuły (682) Galerie (88) Średnia ocen (4.20)

Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska

O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 23

Sortuj komentarze:

Bartek Chojnacki 10.06.2007 17:21

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 37

Artykuł satyryczny wprost do obecnej - satyrycznej władzy ;) Plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 02.06.2007 07:32

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 31

kasia dublin - ..."ale artykul mi się nie podoba- ocieka jadem i złosliwoscia - tak się inteligentny czlowiek nie wypowiada".
Zaistniałas Kasiu tutaj dwa dni po publikacji. I z punktu trafiłaś na coś paskudnego. Teraz już będziesz wiedziała czyje nazwisko omijać.
Twoja skromność w profilu i dorobku nie daje mi szans obrony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zygmunt Reszel 01.06.2007 21:50

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 37

Artykul jakich wiele.Istnieje ogromne zapotrzebowanie na taka krytyke.W prasie przetacza sie lawina wiadomosci o homoseksualistach,pedofilach,ksiezach-zboczencach,agentach,pogryzionych przez psy.Sa to tematy zastepcze,piana,ktora ma zamydlic nam oczy i odwrocic uwage od rzeczywistych problemow.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zygmunt Reszel 01.06.2007 21:26

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 28

Seks jest wszedzie.Uwarzam,ze wypowiedz p.Sowinskiej zostala zmanipulowana przez dziennikarzy.Na uwage dziennikarza o seksualnosci TeleTubisiow odpowiedziala,ze przyjrzy sie temu.I tylko tyle powiedziala,reszte dopowiedzieli dziennikarze wkladajac w jej usta slowa,ktore w ogole nie padly.I wtedy ruszyla lawina smiechu.A nikt nie sprawdzil u zrodla tego wywiadu.Podpowiadam,ze na You Tube sa filmy szydzace z Buscha przez TeleTubisiow.Polecam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kasia Kloskowska 31.05.2007 10:24

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 34

pomysl z homoseksualizmem u teletubisiow rzeczywiscie glupi,
ale artykul mi sie nie podoba- ocieka jadem i zlosliwoscia - tak sie inteligentny czlowiek nie wypowiada.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tymek Wołodźko 30.05.2007 16:53

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 30

Mirnal--definicja z przed 1973 roku była lepsza niż współczesna? Medycyna 30 lat temu była bardziej rozwinięta niż dziś? To lecz się metodami z przed 30 lat! Zresztą czemu 30? Może cofnijmy się o 300 lat i palmy na stosie czarownice, bo przecież ówczesny stan wiedzy sugerował, że są opętane przez diabła!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mir Nalezińskí 30.05.2007 11:17

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 32

Na innym portalu przeczytałem -
*Flirt to rozmowa, nawiązanie kontaktu między mężczyzną a kobietą, gesty, słowa, uśmiechy i miny.* - już nienowoczesne spojrzenie - teraz także pomiędzy dwoma panami lub dwoma paniami...
Trzeba pozmieniać sporo słowników...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mir Nalezińskí 29.05.2007 20:21

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 35

*Obydwa pojęcia sprecyzowano zgodnie ze stanem nauki.*
Do roku X ludzkość miała naukowe prawo uważać homos. za chorobę albo zboczenie. Nazajutrz, po dacie X, parę miliardów ludzi powinnio zmienić zdanie, że homos. to nie tylko nie zboczenie, ale nawet nie zaburzenie.
Śmiechy w białawy dzień? Przecież na to potrzebna jest pokoleniowa wymiana, a nie zmiana definicji.
Jadwigo, należysz do służby zdrowia. Kiedy ogłoszono na naradzie w zakładzie pracy, że od jutra zapomnijmy, że h. to zboczenie? I czy po tej dacie w swojej karierze zaw. nie spotkałaś się z tradycyjnym (już błędnym) podejściem do sprawy?
Oczywiscie, do daty X polscy lekarze, profesorowie, etycy niemal w 100% zgadzali się z definicją (starą) i od nowo powstałego dnia, tylko dlatego, ze bodaj w Stanach uchwalono nowe podejście do zagadnienia, owe niemal 100% zmieniło zdanie?
A do mnie (osobiście) dotarła nowa wykładnia dopiero podczas naszych dyskusji w ostatnich miesiacach...
I założę się, że gdybym pojechał na prowincję albo popytał starszych ludzi (na zasadzie sondy - przez podkreślenie), to okazałoby się, że nowa wykładnia (mimo już wieloletniego obowiązywania) nie jest powszechnie znana.
Czy wiecie, że w latch 60. w Teksasie policja urządzała polowania na facetów, którzy zmagali się ze swoim nietypowym losem? A po parunastu latach okazało się, że polowania były nie na miejscu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Korzeniowski 29.05.2007 14:41

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 39

Proszę kogoś o usunięcie powyższego komentarza...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sara Kowalska 29.05.2007 14:28

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 29

Ależ ta afera z Teletubisiami to śmiech na sali. Rozumiem ściągnięcie z anteny Pokemonów albo innych tego typu stworów ale Teletubisie bajka dla dzieci do lat trzech.? Co złego że Teletubiś ma torebkę? Mój mąż np. też nosi moja torebkę czasami i co mam go posądzić o to ze jest innego upodobania albo pedałem? A może jest kulturalny i chce mi pomóc?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.