Facebook Google+ Twitter

Czy Lepper zostanie aresztowany przed wyborami?

Nawet ci, którzy nie cierpią Jarosława Kaczyńskiego, przyznają, że to człowiek wyjątkowo inteligentny i obdarzony wielkimi zdolnościami politycznego przewidywania. Czy wobec tego zdymisjonowanie Leppera nie będzie miało dalszych konsekwencji?

Andrzej Lepper. / Fot. PAP/Leszek SzymańskiZdymisjonowanie Leppera na pewno nie było błędem politycznym. Kaczyński zdawał sobie sprawę z politycznych konsekwencji. Wiedział, że może to oznaczać koniec koalicji i przedterminowe wybory. Premier musiał także wiedzieć, że Centralne Biuro Antykorupcyjne popełniło jakiś błąd, w wyniku którego nie można było złapać Leppera na gorącym uczynku, czytaj - na przyjęciu 1 miliona łapówki.

Po co więc Jarosław Kaczyński miałby ryzykować rozpad koalicji. A że zależy mu na kontynuowaniu procesu rządzenia przez PiS pokazała pierwsza dymisja Leppera i jego powrót. Na pewno Kaczyński nie jest dumny z tamtej decyzji. Musiał jednak zgodzić się na powrót Leppera, gdyż to było warunkiem pozostania PiS przy władzy.

Wszystko wskazuje na to, że obecne usunięcie Leppera z rządu jest preludium do czegoś znacznie poważniejszego. Twierdzę, iż następnym etapem będzie aresztowanie lidera Samoobrony. Dlaczego wśród warunków postawionych przez PiS LiS-owi znalazło się żądanie, by koalicjanci zobowiązali się do głosowania za uchyleniem immunitetu tym posłom, którzy będą mieli postawione zarzuty przez prokuraturę. Przecież na pewno nie chodziło tu Kaczyńskiemu o Łyżwińskiego. Znając zarzuty wobec Łyżwińskiego, żaden z posłów nie odważy się głosować przeciw uchyleniu immunitetu "bohaterowi" licznych afer seksualnych.

Należy więc domniemywać, iż warunek PiS-u odnośnie głosowania za uchyleniem immunitetu, dotyczy Leppera. Gdy koalicja rozpadnie się i zostanie ogłoszony termin wyborów, Sejm zdąży jeszcze przegłosować formalne zezwolenie na aresztowanie Leppera. Problem będzie miała wówczas nie tylko Samoobrona, ale i LPR - część LiS-a. Zaś PiS pozbędzie się w ten sposób "przystawek" tuż przed wyborami i przejmie elektorat LiS-a.

Gdyby udało się utrzymać większościową koalicję, a więc gdyby nie doszło do przedterminowych wyborów, to aresztowanie Leppera także jest kwestią najbliższego czasu. Wówczas stado pozbawione pasterza tym bardziej podąży za nowym bacą. Sądzę, iż właśnie taka jest w tej chwili strategia Jarosława Kaczyńskiego. Jaka by nie była decyzja Samoobrony, jej lider będzie miał najpoważniejsze w swojej dotychczasowej karierze politycznej problemy.

patrz także:
96 proc. posłów lekceważy obywatela
Polska nie jest demokracją

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

rewelacje z Wprost potwierdzałyby moją ocenę

Komentarz został ukrytyrozwiń

hmm...jesli tak na to spojrzec?... ;D
choc z drugiej strony, zalezy w jakim sensie "wyjatkowo" i jak bardzo "wyjatkowo"... ;)
nie ma sie jednak o co spierac. kazdy ma prawo do wlasnej definicji wyjatkowo inteligentych postaci.
a i plus za ciekawa analize.

Komentarz został ukrytyrozwiń

PS
licznik wejśc na artykuł znowu nie działa????

Komentarz został ukrytyrozwiń

- to, że Kaczyński jest wyjątkowo inteligentny, przyznają nawet eseldwcy i peowcy,
- a że jest świetnym strategiem - świadczy np. choćby to, że po tylu latach politycznej banicji potrafił zorganizować nową partię, dojść do władzy i bratu zapewnić prezydenturę

Komentarz został ukrytyrozwiń

mimo, ze lubie Pana felietony, nie moge sie zgodzic z pierwszym zdaniem.
nie moge powiedziec, zebym specjalnie "nie cierpial" Jaroslawa K. ani tez nie zaliczam go do ludzi "wyjątkowo inteligentnych" ;p (nawet jesli niektore posuniecia Pana J.K. mozna uznac za nieglupie)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie szkoda Panu Andrzeja I Samobronnego? Tak sucho tu Pan o tym pisze...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.