Facebook Google+ Twitter

Czy likwidować gimnazja?

Podczas kampanii prezydenckiej padają ciekawe wypowiedzi na różne tematy. I nie chodzi tutaj o żadne sympatie polityczne.

Kampania prezydencka twa. Kandydaci zgłaszają różne pomysły, ich oponenci starają się je obalić. Czasami wychodzą przy tym ciekawe rzeczy, z samą walką o prezydenturę mało związane, ale z życiem w naszym kraju jak najbardziej. W "Gazecie Wyborczej" z 10 marca czytam o "Miliardach złotych od Dudy", czyli krytyczne omówienie kosztów jego propozycji.
Andrzej Duda, nie mój kandydat, można spokojnie zobaczyć, co mu wytykają. 20 mld na dodatki na dzieci to pewnie za drogo. Kwoty wolnej od podatku żaden rząd nie podniesie. Ale najbardziej fascynuje mnie punkt ostatni, czyli propozycja likwidacji gimnazjów. Wydaje mi się, że poprzedni system edukacji, bez gimnazjów, był lepszy, ale zobaczmy, jaka będzie odpowiedź:
"Na ten postulat odpowiedziała na Twitterze minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska. Twierdzi, że oznaczałoby to utratę 100 tys. miejsc pracy dla nauczycieli. Po likwidacji gimnazjów pracę straciłby co szósty nauczyciel."
Wynika z tego, że tworząc gimnazja musiano zatrudnić 100 tys. nauczycieli, którzy w poprzednim systemie nie byli potrzebni? Chyba dobrze rozumiem. Czyli wydajemy rocznie jakieś 6 mld (liczę średnio całość miesięcznych kosztów dla budżetu - 5 tys., rocznie 60 tys.) na stanowiska pracy, które bez sensu stworzono, a teraz wszyscy boją się je ruszyć.
Zgodnie z artykułem lekarz i dentysta w każdej szkole kosztowałby budżet 14,4 mld, ale gdyby zwolnić te 100 tys. zbędnych nauczycieli, to byłyby pieniądze, żeby zatrudnić lekarza i dentystę w co drugiej szkole, tam gdzie najtrudniej o dostęp do opieki zdrowotnej. Niestety nie staruję w wyborach prezydenckich, więc nic z tej propozycji nie będzie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Panie Darku, mówiąc poważnie to różnica jest zbyt duża. W Polsce mamy około 600 tys. nauczycieli. Według Pana 100 tys. z nich jest zatrudnionych z powodu liczniejszych szkół w gimnazjach, przy gwałtownym spadku liczby uczniów w ciągu ostatnich 10 lat i znacznie mniejszym spadku liczby nauczycieli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Piotrze doskonale pan ironizuje. Ja też jestem za likwidacją gimnazjum i to nie dlatego, że kogoś tam zwolnią czy zatrudnią. Wg mnie jest wiele powodów do likwidacji takiego systemu edukacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Piotrze, źle pan rozumie. Tworząc gimnazjum nie zatrudniono stu tysięcy nowych nauczycieli, tak jak nie wybudowano dla tworzonych gimnazjów nowych budynków szkolnych. Likwidacja gimnazjów i przesunięcie dwóch poziomów klas na powrót do podstawówek spowodowałoby utworzenie większej ilości oddziałów [klas] w podstawówkach niż było w gimnazjum, bo gimnazjalne klasy mogą być liczniejsze od klas w podstawówce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.