Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13090 miejsce

Czy mam prawo czuć się obrażonym?

Czy mam prawo czuć się obrażonym? Do widzenia serwowane przez obsługę przy realizacji płatności w punktach handlowych, burzy we mnie przysłowiową krew. W moim odczuciu jestem wyrzucany ze sklepu. Już mnie w nim nie chcą. Ale po kolei.

Od pewnego czasu obserwuję dziwną modę panującą w placówkach handlowych, np. Piotr i Paweł, Inmedio itp. Po zakończeniu zakupów słyszę „do widzenia”. Nie jest istotne czy zamierzam jeszcze coś kupić na innym stoisku. Nieistotne, że przypomniałem sobie o dokupieniu np. innej rzeczy. Do widzenia i kropka. Żegnaj i nie zawracaj więcej głowy.

Postanowiłem sprawdzić źródło tej nadzwyczajnej uprzejmości. Jak wyjaśniono mi w Piotrze i Pawle zwyczaj ten bierze się z tzw. ostrożności procesowej. Nie jest dla nikogo tajemnicą, że nasze punkty handlowe, usługowe odwiedzają tajemniczy klienci. Ich zadaniem jest ocena placówki oraz jej zaopatrzenia.

Nie bez znaczenia jest również spełnianie tzw. standardów, jak objaśniła mi z kolei pani z firmy VISION SecretClient Sp. z o.o. we Wrocławiu, zatrudniającej tajemniczych klientów.

Tutaj zaczynam mieć wątpliwości. Jakie standardy, przez kogo określane, na czyj użytek? Mnie są one obce - oczywiście w prezentowanej formule. Miłego dnia, wszystkiego dobrego, miłego popołudnia, ok. Ale do widzenia jest w naszym języku jednoznaczne. Żegnaj, koniec z naszym kontaktem.

Jest to przykład ślepego zapatrzenia się w zachodnie wzorce, słuszne co do idei. Beznadziejne w wykonaniu.

A może się mylę i szukam dziury w całym?

Do Wiadomości24 możesz dodać
własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

@Tadeusz Śledziewski
Witam
Szanowny Panie. Jeśli nie podejmuje Pan polemiki z komentującymi Pańskie artykuły to i nie wiele wpisów.

Komentujący.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przyzwyczaiłam się do podejścia ekspedientów. Grzeczności nigdy za wiele.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Ireneusz Mosiczuk
Witam
Jak napisałem w poprzednim wpisie o obrażaniu nie może być mowy w przypadku zwrotu do widzenia. Jest to ogólnie przyjęty zwyczaj. I jako taki uchodzi za normę. Sarkazmem jest np. zwrot żegnam wypowiedziany kontrolującym policjantom, sygnalizujemy tym samym niechęć do spotkań z tymi indywiduami. Ale w opisanym przez Pana przypadku jak najbardziej na miejscu, a nawet pożądanym, jest zwrot wypowiadany przez kasjerki.

Pozdrawiam z dużą dozą optymizmu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Każdy człowiek jest indywidualnością. Tym samym każdy z nas może inaczej zinterpretować Osobiście nie dopatruję się nietaktu, w powszechnie stosowanym pozdrowieniu pożegnalnym "Do widzenia". Sklep to nie jest pokój gościnny, w którym się znaleźliśmy z wizytą kurtuazyjną i po jej zakończeniu, żegnamy się z gospodarzami mówiąc - do widzenia. Według mnie to brzmi, niczym zachęta, do zobaczenia, następnym razem. Irek! Coś, albo ktoś musiał Cię skrobnąć i dlatego dopatrujesz się podtekstu w zwyczajnym, grzecznościowym zwrocie. Ale i tak masz się z czego cieszyć, że towarzystwo tu zajrzało i komentarze napisało. Ja to mam nad czym ubolewać, bo do mnie mało kto zagląda. Chciałbym się uniżenie pokłonić, na pożegnanie, ale nie mam komu. Bo to, żeby można było kogoś pożegnać, to najpierw trzeba się z nim przywitać. A ja nie mam kogo witać. Za bardzo nie ma co narzekać. Dobrze jest, jak jest. Jutro będzie lepszy dzień. Do Widzenia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cóż kultura osobista rzecz nabyta. Zgadzam się z Tobą Ewo. Bez najmniejszej dyskusji. W przedstawionym problemie nie ująłem jednej odpowiedzi. Kierownik zmiany w Piotrze i Pawle zgodził się z moimi zastrzeżeniami. Jak wyjaśnił, nawet przy najlepszej ocenie personelu-za takt, kulturę, znajomość asortymentu itp pojawiały się minusy za brak do widzenia, przy zakończeniu kontaktu z klientem. Więc pytam, szczególnie Krzysztofa Bienia, obrażać się czy nie? Taki tytuł jest bowiem materiału. A nie ja czuję się obrażony. Ale tutaj, na w24, od dawna indywidualny sąd, własne zdanie nie są i nie były w cenie. Tutaj po linii i po bazie. Dowalić i cieszyć się z zielonych łapek. Faktycznie pisanie i zaglądanie tutaj to strata czasu. I po cholerę mnie skorciło? Tym bardziej, że prostactwo dalej tyka jak równieśnikowi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ireneuszu, powiem tak: wolę zdawkowe dzień dobry i do widzenia w wykonaniu bogu ducha winnych kasjerek (także kasjerów) niż nabzdyczone miny niektórych klientów, którym się wydaje że jeśli wydali w super sklepie 50 zł - powinni być całowani w rękę przez personel tegoż super sklepu. Jeśli zaś chodzi osobiście o mnie - w kontakcie z personelem sklepowym staram się pierwsza mówić - dzień dobry i dziękuję. Kapelusz mi z głowy z tego tytułu nie spadnie. :) Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zauważ, że nie bronisz artykułu tylko atakujesz personalnie moją osobę. I jeśli taką kulturę prezentujesz, to dziobek powinieneś schować głęboko i na takie tematy się nie wypowiadać.

Artykuł merytorycznie słabiutki... przerwa Ci nie posłużyła, pamiętaj o tym na przyszłość. Przykro mi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Ireneusz Mosiczuk
Szanowny autorze pomyliło się cokolwiek Panu. Bo można czuć się obrażonym tylko wtedy gdyby powiedziano na odchodne żegnamy. A w ogóle to proponuje poczytać o dobrym wychowaniu a wtedy zrozumie autor ten prosty zwrot grzecznościowy DO WIDZENIA.

Żegnam Pana.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Wolski, tradycyjnie szkoda polemiki.
@ Wojtku-chyba nie tak. Neutralnym jest, miłego dnia popołudnia etc. W domu Ty pierwszy żegnasz gości? Wątpię. Zwróć uwagę, że tekst jest jednym wielkim zapytaniem a nie jednoznacznym osądem. W trzecim akapicie od dołu jest sześć zdań. One sporo wyjaśniają. Z drugiej strony oburzasz się na wezwanie do zakończenia zakupów bo minął czas. Postaw na szali wagi te dwa przykłady. I.......? Gdzie jest większe szukanie dziury?:) Pozdrawiam serdecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak widać po ocenach, nie tylko ja. Obrażać się, bo ktoś mówi do Ciebie "do widzenia"?:) No to musi być widać foch za fochem....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.