Facebook Google+ Twitter

Czy mamy szansę na dobrą markę?

Dwa lata temu zakończył się pierwszy etap budowania strategii, mającej wypromować Polskę na świecie. Pomysł i strategia choć jak najbardziej słuszna, nie jest jedynym z komponentów niezbędnych do wypromowania naszego kraju.

Zamiast wstępu…

„Polska ma potencjał, by w ciągu dwóch dekad wejść do elitarnej grupy państw, które – dla odbiorców na całym świecie – same w sobie stanowią markę świadczącą o jakości. Wymaga to wytwarzania jakości, ale przede wszystkim wymaga ogromnej, skoordynowanej i długofalowej pracy promowania tejże jakości utożsamionej z miejscem wytworzenia, z Polską”

Kazimierz Marcinkiewicz

S. Anholt, Sprawiedliwość marek, Warszawa 2006, s.1.


Teoria

 / Fot. AKPA"Marka", "silna marka", "budowanie marki", "prestiż" czy "pozycjonowanie marki" to ostatnio słowa bardzo modne, które często są używane podczas budowania strategii firmy czy jej pozycji na rynku. W ostatnim czasie zaczęło się także odważnie mówić, o tak zwanej "marce państwa". Jej wypracowanie konieczne jest dla zaplanowania tak zwanej "strategii promocji". Marka narodowa i jej kapitał, czyli inaczej siła, w dużej mierze zależna jest od swoich submarek, które reprezentują takie „produkty” jak: polityka zagraniczna, gospodarka, eksport krajowych dóbr i usług, standard życia w kraju oraz obywatele.

Pomoc Ameryki

Ponad trzy lata temu w Polsce odkryto, że nie ma czasu aż nasza reputacja w świecie samoistnie poprawi się. Uznano, że do poprawy złego wizerunku konieczne jest poszerzenie tradycyjnego wachlarza działań dyplomacji publicznej.

Dlatego w 2003 roku Polska Izba Gospodarcza zwróciła się do hiszpańskiej firmy Saffron, kierowanej przez Wallego Olinsa – brytyjskiego eksperta od budowy marek, o pomoc w opracowaniu wizerunkowego projektu „Marka dla Polski”. Projekt obejmuje trzy etapy. Pierwsza faza – ukończona, to praca międzynarodowego zespołu, która polegała na sformułowaniu idei przewodniej dla Polski, dwie kolejne to wizualizacja oraz skoordynowana implementacja. Dopiero, bowiem jeśli niewymierna wartość naszego kraju w postaci pewnej idei, zostanie namacalnie zaprojektowana i wdrążona we wszystkie dziedziny, wszystkie produkty i będzie postrzegana jako pewna całość – przyniesie wymierne korzyści. Polska stanie się marką samą w sobie.

Twórcze napięcie jako idea przewodnia dla Polski

Wróćmy, zatem do etapu pierwszego, który polegał na opracowaniu idei przewodniej dla Polski. Zespół międzynarodowy złożony z przedstawicieli z Krajowej Izby Gospodarczej, Instytutu Marki Polskiej, Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz konsultantów międzynarodowych podjął się badań opartych na wywiadach i analizach w kraju i za granicą. Ważne było, bowiem sprawdzenie dokładnie, jakie są uczucia obywateli w stosunku do własnego kraju. Tutaj kluczowe były cechy wspólne i rozbieżności. Rozmawiano również z obcokrajowcami. Badano, z czym im się Polska kojarzy i czy w ogóle jest im znana. Łącznie przeprowadzono ok. 110 wywiadów oraz wypraw studyjnych.

Wynik z rund był zaskakujący, - Creative tension. Inaczej - „Twórcze napięcie” mówi o tym, że Polska czerpie swoją osobowość, siłę i ciągły ruch z bogactwa rzekomo przeciwstawnych cech. Z jednej strony jest częścią Zachodu, ale z drugiej rozumie Wschód. Ponadto Polacy są pełni pasji i idealistyczni, ale także praktyczni i zaradni. Te napięcia tworzą niepokój, który nie pozwala spocząć na laurach, a także kipiącą energię – zawsze pobudzającą i często zadziwiającą.

Krótka ocena

Niestety jak wyżej wspomniałam kapitał marki nie zależy jedynie od dobrej idei przewodniej, lecz w dużej mierze od jej submarek. I jak to u nas wygląda?

Po pierwsze polityka zagraniczna – brak u nas silnej pozycji na arenie międzynarodowej, co powoduje, że nie jesteśmy postrzegani jako pożądany partner. Ciągłe napięcia z Rosją oraz małe zatargi z Niemcami w ostatnim roku, doskonale to udowodniły. Dodatkowo brak stabilnej sytuacji w kraju, zwiększa wątpliwości wobec naszego kraju na łonie Unii Europejskiej.

Po drugie, standard życia w Polsce znacznie odbiega od tego na Zachodzie. Nie chodzi o stereotypy, lecz o fakty. Jakość życia w przeciętnym blokowisku, brak skutecznych rozwiązań prorodzinnych, niskie zarobki. Dodatkowo ważnym nawet zaryzykowałabym stwierdzenie, że najważniejszym elementem silnej marki są obywatele i ich lojalność wobec kraju. Duża cześć Polaków nie utożsamia się z naszym krajem. I co gorsza nie zamierza pracować nad jego rozwojem i ulepszaniem. Co więcej, wielu Polaków wybiera emigrację, przeważnie z przyczyn ekonomicznych, i do kraju nie planuje wrócić.

Czy stać nas na silną markę?


Mówi się, że w historii zdarzają się pewne momenty sprzyjające rozwojowi państwa, które już nigdy się nie powtórzą. Zastanawiam się ile nasi rządzący muszą zmarnować szans, aby zdać sobie sprawę z prawdziwości tego powiedzenia. Często myślę też o tym, czy wobec sytuacji, która istnieje w kraju, skuteczne promowanie Polski jest możliwe. To my, obywatele stanowimy tutaj największy kapitał tego kraju, nasi przywódcy zdają sie tego jednak nie dostrzegać. Nie pomoże najtrafniejsza idea przewodnia ani najskuteczniejsza strategia promocji, bo, po co - jeśli jej nie ma, dla kogo tworzyć.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.