Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8434 miejsce

Czy Marchwicki, jeden z seryjnych morderców PRL, był ofiarą SB?

Tak twierdzi dziennikarz TVP, reporter śledczy Tomasz Szymborski w artykule "Tajemnice procesu Marchwickiego" opublikowanym w miesięczniku Magazyn Śledczy - Focus 1(3)/2011. Dziennikarzowi udało się dotrzeć do wstrząsających dokumentów IPN.

 / Fot. Materiały policyjneWampir z Zagłębia, bo taki pseudonim nadała Marchwickiemu prasa, według większości historycznych i oficjalnych informacji był seryjnym mordercą i gwałcicielem kobiet działającym na terenie Zagłębia od 7 listopada 1964 roku aż do 4 marca 1970 roku (na wtedy oficjalne dokumenty datują ostatnie zabójstwo Wampira, którego ofiarą padła dr Jadwiga Kucia z Uniwersytetu Śląskiego, a którego miał dokonać na zlecenie swojego brata Jana Marchwickiego).

Nad zatrzymaniem Marchwickiego pracowały setki funkcjonariuszy, w tym Ci, którzy zajmowali się pracą operacyjno-śledczą w specjalnie w tym celu powołanej grupie o kryptonimie "Anna" (od imienia pierwszej ofiary zwyrodnialca) w Komendzie Wojewódzkiej milicji w Katowicach pod dowództwem nieznoszącego sprzeciwu i wątpliwości podwładnych kapitana Jerzego Gruby. Marchwicki pozostawał na wolności do czasu ujęcia go przez milicję 6 stycznia 1972 roku w Dąbrowie Górniczej. W ciągu tych kilku lat ofiarą Zdzisława Marchwickiego padło 21 kobiet, 14 z nich to ofiary śmiertelne. Terenem działań Marchwickiego były takie miasta jak m.in. Będzin, Sosnowiec, Siemianowice Śląskie, Czeladź.

Wśród ofiar Marchwickiego wymienia się nazwisko 18-letniej wówczas Jolanty Gierek, zamordowanej w Będzinie 11 października 1965 roku. Jolanta Gierek była córką przyrodniego brata Edwarda Gierka, wówczas I sekretarza KW PZPR. I wtedy zaczęło się najbardziej intensywne śledztwo zmierzające do ujęcia Wampira, tutaj też zaczynają się poważne wątpliwości wielu co do rzeczywistej winy i słuszności wykonania kary śmierci właśnie na osobie Zdzisława Marchwickiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Adam Pandurzy
  • Adam Pandurzy
  • 19.09.2011 15:46

Myli się Pani Morderstwa ustały DWA lata przed zatrzymaniem Marchwickich!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystko wskazuje, ze to byl ten trzeci brat - Henryk, ktory mordowal a Jan i Zdzislaw nie mieli
swiadomosci o tym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Największy "preceder łapówkowy" Marchwickiego kwitł, gdy była to Filia UJ. a zatem przed 1968. 1.X. ale i później w znacznie mniejszym stopniu.
Rzeczywiście Katowice i Sosnowiec były porażone strachem pod wpływem serii napadów na kobiety.
Sądowy proces był otwarty. Jako studenci Wydz. Pr. U.śl. otrzymywaliśmy wejściówki. Byłam na bodaj dwóch posiedzeniach . Zabawne było , bo jeden drugiego studenta podejrzewał, że jest protegowanym Marchwickiego. Dodam, że najczęściej wciskał swoich protegowanych na studia wieczorowe, na które było także trudno się dostać , choć nie tak jak na dzienne. Później w nagrodę za dobre egzaminy można były wskoczyć w dzienne. za tych co odpadli.

Faktem jest, że od złapania Marchwickich, później już żadnych napadów i ataków ani morderstw nie było.

Komentarz został ukrytyrozwiń

TEn komentarz jest , Panie Piotrze, nie na temat, to po 1.
a po 2. na jakiej podstawie wypowiada Pan tak obraźliwe stwierdzenia ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.