Pozycja materiału w rankingach:
Australijskie "ABC" zabrało głos w sprawie prawa do pomocy w popełnieniu samobójstwa. Jak się mają rodzime emocje w kwestii kary śmierci, do problemów na Antypodach?
Odrobina obcych emocji i odrobina niezdrowego podniecenia zakradły się pod strzechy za sprawą dyskusji nad karą śmierci. Kwestia zdawać by się mogło uregulowana po wsze czasy. Z racji europejskich standardów, norm etycznych, estetycznych, teleologicznych i jakichkolwiek jeszcze, by poprzestać na najzwyklejszym człowieczeństwie. Człowieczeństwo modelowe, reformowane, niekiedy ułomne ale nie popełniające błędów, z którymi już się ponoć uporało.Zobacz także:
Artykuły
(175)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.78)
Wiek: 38 | Miejscowość: Kościan | Kraj: Polska
O mnie: Najmądrzejszą dewizę popełnię w przyszłości.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Grzegorz Laskowski 05.12.2011 16:37
Masz prawo do wszystkiego co potrafisz uczynić a inne osoby mają prawo przeszkodzić tobie uczynić to co uznają za szkodliwe dla nich; np. autor tego tekstu uważa, że szkodliwym dla niego jest popieranie uśmiercania kogokolwiek z jakiegokolwiek powodu dlatego ewentualnym samobójcom proponuje współprace przy ukonstytuowaniu Konstytucji Mieszkańców Planety Ziemia zapewniającej każdej osobie środki do życia w tym pracę pozostałych osób nad uzdrowieniem ich za darmo.
Marek Chorążewicz 05.12.2011 00:05
Długo myślałem nad pytaniem zawartym w tytule artykułu: "czy masz prawo umrzeć?"
Nie jestem prawnikiem, ale nie wydaje mi się, aby w kodeksach karnych było coś takiego, jak karanie za samobójstwo...
Natomiast, czym innym jest pomoc w samobójstwie, nawet w "szlachetnych" celach i z najbardziej "uzasadnionych" pobudek.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +180)