Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19557 miejsce

Czy media drukowane przetrwają?

Wydawcy prasy tradycyjnej stoją przed poważnym wyborem: sprawdzona papierowa formuła czy zmiana teatru działań na platformę elektroniczną? Czy gra jest warta świeczki?

Artegence wystawia nagrobek prasie / Fot. ArtegenceW ubiegłym roku polska agencja reklamowa Artegence specjalizująca się w mediach interaktywnych, na potrzeby kampanii promującej własny system informatyczny, opublikowała zdjęcie płyty nagrobnej podpisanej „śp. Prasa Drukowana 1452-2012”. Izba Wydawców Prasy zgłosiła skargę, a opinia publiczna wnet podzieliła się na zwolenników i przeciwników takiej wizji przyszłości prasy tradycyjnej.



Wertując największe internetowe portale, raz po raz można natknąć się na publikacje złorzeczące i wieszczące nieuchronny upadek prasy i mediów drukowanych. Złe proroctwa przewidują zakończenie się tego procesu na przestrzeni kilkudziesięciu, kilkunastu, a nawet w przypadku skrajnych opinii, kilku lat. Ów proces już trwa. Na stronie www.newspaperdeathwatch.com możemy na bieżąco śledzić proces upadania kolejnych amerykańskich tytułów prasowych, które nie dały rady sprostać ekonomicznemu kryzysowi.



Świat idzie do przodu, technika się rozwija, Internet staję się coraz bardziej powszechnym i tanim medium. Mówi się, że technika na przestrzeni lat prędzej czy później wyruguje papierową prasę tak, jak zgodnie z historią skryptoria ustępowały miejsca oficynom drukarskim. Jednak szybki koniec, jeśli ktoś pamięta, wieszczono również filmowi i kinematografii, która miała się okazać tylko małomiasteczkową, wręcz plebejską rozrywką, porównywalną do występu jarmarcznego kataryniarza.



A dziś nie sposób powiedzieć, że kino ma się źle, gdy widzimy miesięcznie kilka setek nowych pozycji oferowanych fanom ruchomych obrazów. Gdy na rynku pojawiły się kolejno magnetowidy czy DVD, futuryści-wizjonerzy utwierdzali się w zdaniu, że oto, ponownie, nastaje zmierzch kina. I co? I nic.



Wydawcy tytułów prasowych jako główny argument przejścia na wydawnictwo on-line uważają cięcie kosztów samego druku. Takie rozwiązanie daje oszczędności na tradycyjnym wydawnictwie, oraz pozwala skupić się na dochodach płynących z reklamy internetowej, po którą coraz chętniej sięgają polskie firmy, rezygnując z prasy. W roku 2009 łączny budżet wydany na reklamę internetową wyniósł 600 mln zł, to więcej niż na reklamie zarobiło radio, dorabiając się kwoty 572 mln zł. Ale czy na pewno masowe przejście światowych czołowych wydawnictw na publikację internetową jest dziś tak realne?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Kiedyś na pewno słowo drukowane zostanie wyparte przez pragmatyczniejsze, trwalsze i bardziej ergonomiczne media pisane, jednak nie będzie to ekran monitora ale książka elektroniczna w postaci tabliczki z ekranem. Będzie ona miała wiele udogodnień w wizualnej recepcji tekstu i o wiele większy zasób słów niż mieści się w papierowym kodeksie. Może nastąpi to za pokolenie lub dwa. Wiele już form książek zostało kompletnie wycofanych, jak papirus (zwój), gliniana tabliczka czy pergamin. Ja osobiście wolę książę w formie kodeksu od jej odpowiedników elektronicznych, lubię jej zapach, dotyk, ceremoniał kartkowania, utrwalanie myśli czytelnika na marginaliach, itd. A w okresie przejściowym zapewne będzie jak napisał Ratomir Wilkowski - książka w formie tradycyjnego kodeksu będzie wyznacznikiem prestiżu właściciela.

Komentarz został ukrytyrozwiń

PDA jest sporo tańsze od czytników, ekran co prawda mniejszy i nie taki fajny jak w czytnikach ale... cena robi swoje:) No i kręgosłup jaki prosty:)
Co do wanny... ja ryzykuję:) a jak się książka skończy, to nie muszę dreptać po kolejną na półce ociekając wodą:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czytniki elektroniczne są fajne, tylko trzeba mieć na nie kasę, no i tradycyjna książka nie wymaga ładowania i można ją wyłowić z wanny, wysuszyć i czytać dalej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja piłuję ostro gałąź na której siedzę i gryzę rękę, która mnie karmi, ponieważ zajmując się zawodowo DTP, prywatnie książki i prasę czytam na nośniku elektronicznym w postaci PDA. Oczywiście obcinam sobie doznania zapachowe (papier, papier pięknie pachnie...) i słuchowe (ten szelest przewracanych kart...), ale w zamian otrzymuję kilka kilogramów lżejszy plecak, do którego więcej piwa wejdzie (ten smak...:)) a i całą bibliotekę zawsze mam przy sobie, co dla mola książkowego jest niezwykle cenne.
A tak poważniej trochę... myślę, że nie uciekniemy od mediów elektronicznych i słowo drukowane będzie dostępne raczej dla kolekcjonerów. A branża wydawnicza po prostu przestawi na produkcję elektroniczną. Ale nie nastąpi to szybko. Na chwilę obecną formaty w jakich sprzedaje się "e-lektury" nie pozwalają na przyzwoite "poskładanie" tekstu, a co za tym idzie- publikacje średnio nadają się do czytania i są ograniczone do rachitycznej formy wizualnej. Czytać się niby da, ale bez tej przyjemności i swobody jaką daje słowo wydrukowane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już od dłuższego czasu można zaobserwować spadek sprzedaży, połączenia ( np. Dziennik- Gazeta Prawna), lub likwidację czasopism. Niewątpliwie dzieje się tak za sprawą coraz bardziej dostępnego internetu. Możliwości techniczne i szybkość przesyłu informacji, dają dużą przewagę serwisom internetowym. Nie wspomnę już o względach ekonomicznych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.11.2010 12:54

@ Nieznanemu)): W kolejce do dentysty będę robił na pewno dwie rzeczy:używał tabletki dla znieczulenia,i czujnie śledzić za kolejką.
Tu jest ciekawy link:link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Książki tradycyjne staną się dobrem luksusowym, wyznacznikiem prestiżu - jak w średniowieczu, gdzie książki stanowiły ogromna wartość... ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
@Rożko
  • @Rożko
  • 16.11.2010 10:31

Dobrze jest mieć takiego "linka",ale czy zabierze go Pan do poczekalni u dentysty?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.11.2010 09:31

Powiem krótko: ja za nowoczesność,od 10 lat jestem w internecie,i bez niego już nie wyobrażam sobie życia.Ostatnio odkryłem dla siebie link jestem bardzo zadowolony tym serwisem.Tu jest wszytko: polityka,wydarzenia,sport...czego tu tylko nie ma dla interesującego człowieka: ścisło,aktualnie,prawdziwie,chcesz podyskutować- proszę na forum.Więc,uważam przyszłość za takimi media, jak wiadomości.24.Wyjątkiem może jeszcze długo być księga,tu bez dwóch zdań,ją nikt nie zastąpi.Zgadzam się na jakąś kwotę za dostęp do niektórych materiałów w inecie,lecz już nigdy nie będę gromadzić makulaturę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.