Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36714 miejsce

Czy minął czas wielkich odkryć w Egipcie?

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-01-12 18:42

W dniu 4 listopada 2009 roku minęła 87 rocznica odkrycia przez angielskiego archeologa Howarda Cartera nienaruszonego grobowca w Dolinie Królów.

Dom Howarda Cartera w Tebach Zachodnich w Egipcie / Fot. Kamil ZachertW dniu 4 listopada 2009 roku minęła 87 rocznica odkrycia przez angielskiego archeologa Howarda Cartera nienaruszonego grobowca w Dolinie Królów. Jesienią 1922 roku cały świat obiegła sensacyjna informacja o bajecznych skarbach faraona, a imię „wskrzeszonego” młodego władcy z XVIII dynastii, Tutanchamon, stało się odtąd na równi z Cheopsem, Ramzesem II, Hatszepsut czy Kleopatrą synonimem kultury starożytnego Egiptu. Odkryciem Howarda Cartera pasjonowała się nie tylko międzynarodowa prasa, wśród której nawet renomowane tytuły, goniąc za sensacją, schodziły do poziomu brukowców (historię powstania legendy o „klątwie faraona” opisano m.in. w książce A. Niwińskiego „Czekając na Herhora...”), ale i środowisko naukowe. Brytyjskiemu egiptologowi zarzucano kradzież części wyposażenia grobowca i traktowanie stanowiska archeologicznego jak prywatnego folwarku.

Postępowanie fortunnego naukowca sprzed niemal 100 lat do dziś budzi kontrowersje (wejście do grobowca w tajemnicy przed jego oficjalnym otwarciem), ale należy pamiętać, że ówczesne standardy prowadzenia badań dalekie były od zasad obowiązujących współcześnie. Przede wszystkim teren wykopalisk w praktyce był miejscem publicznym. Do obowiązków towarzyskich poważnego dżentelmena, a za takiego przecież uchodził Carter, było przyjmowanie i oprowadzanie po stanowisku archeologicznym mniej lub bardziej spodziewanych gości głównie z Europy, aby zaspokoić ich ciekawość i spełnić marzenia o uczestnictwie w przygodzie nad Nilem. Niezliczone grupy ciekawskich docierających do Doliny Królów skutecznie dezorganizowały Carterowi pracę.

Do szczególnych natrętów zaliczała się królowa Belgów, Elżbieta, która wkrótce po oficjalnym otwarciu wejścia do komory grobowej w dniu 17 lutego 1923 roku zjawiała się na stanowisku aż czterokrotnie. Za każdym razem przerywano pracę i zajmowano się ważnym gościem i jego świtą. Do tego dochodziły trudności ze strony egipskiej służby starożytności oraz wszechobecna biurokracja i niekompetencja we władzach wszystkich szczebli. Szczęśliwie nietknięty pochówek starożytnego władcy Egiptu stworzył precedens, którego skutki odczuwamy do dzisiaj.

Jedną z podstawowych bolączek pionierów egiptologii było finansowanie ich wykopalisk i badań. Pasje naukowe musiano łączyć z działalnością marketingową, która polegała w głównej mierze na poszukiwaniu bogatego sponsora. Czasem mecenasem wykopalisk archeologicznych stawała się instytucja naukowa, np. muzeum, ale częściej prywatny nabab liczący na to, że część z odnalezionych zabytków trafi do jego własnych zbiorów. Taki właśnie początek miały słynne dziewiętnastowieczne kolekcje, np. Salta, Drovettiego czy hrabiego Tyszkiewicza.
K.Z.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.