Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

31063 miejsce

Czy mleko na pewno jest zdrowe?

Mleko jest jednym z najbardziej podstawowych składników żywnościowych, a zarazem jednym z najbardziej kontrowersyjnych. Czy trzeba je pić w przekonaniu, że jest zdrowe dla naszych kości? Czy też nie pić w obawie przed chorobami serca i rakiem?

Wkrótce dadzą mleko. / Fot. fot. Krzysztof MasłowskiHasło Pij mleko będziesz wielki w odniesieniu do dzieci i młodzieży jest korzystne i ważne. Czy jednak tak samo się ma do osób dorosłych? Przedstawiamy poniżej najważniejsze informacje dotyczące mleka i jego wpływu na nasze zdrowie.

Mleko jest dobrym źródłem wapnia

Dyskusja na temat mleka jest ściśle związana z jego wartościami odżywczymi, głównym źródłem mineralnego wapnia, które odpowiada za budowę i regenerację kości. W przypadku jego niedoborów w organizmie powstaje zagrożenie łamliwością kości i osteoporozą. Wapń odgrywa również ważną rolę w krzepliwości krwi, przekazywaniu impulsów nerwowych oraz regulowaniu rytmu serca.

Produkty mleczne uważane są za dobre źródło wapnia, ponieważ zawierają w największym stężeniu wysokoprzyswajalny wapń na porcję. Mleko nie jest jednak jedynym źródłem tego pierwiastka. Zawierają go warzywa o ciemnych liściach czy też nasiona roślin strączkowych. Poza tym wapń spożywać można w postaci różnych suplementów, które jeśli łączą wapń z witaminą D, są bardzo efektywnym środkiem ochrony układu kostnego.

Czy są więc jakieś dobre powody uzasadniające picie mleka, skoro wapń można otrzymać z wielu innych źródeł?

Mówiąc krótko, są. Kiedy spożywamy mleko w umiarkowanych ilościach, wapń którego dostarcza organizmowi wpływa pozytywnie nie tylko na układ szkieletowy. Badania dowodzą, że można je również, choć w ograniczonym stopniu, wiązać z działaniem obniżającym ryzyko nadciśnienia tętniczego. Odnotowano również, że picie mleka może obniżać ryzyko rozwoju raka jelita. Prawdopodobieństwo takiego działania występuje przy spożywaniu 1-2 szklanek mleka dziennie z zachowaniem zbilansowanej diety. Picie większych ilości mleka nie skutkuje jednak większym wpływem na obniżenie ryzyka rozwoju tej choroby.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (49):

Sortuj komentarze:

Grażynko, skąd ta dieta? I to pytanie? Odpowiadam nie. Jem wszystko oprócz cukru, soli, mleka. Ciasta, ciasteczka, słodycze sporadycznie. Wszelkie odpadki, zapasy odłożone w tkankach magazynujących staram się spalać tutaj: <a href="link

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Mariusz Orłowski, pisze Pan > W chemii w ogóle nie ma terminu "konfiguracja cząsteczki",

Proszę przeczytać choćby tu: http://portalwiedzy.onet.pl/18426,,,,konfiguracja_czasteczki,haslo.html lub http://mwalnik.wodip.opole.pl/chemia/reg_new/reg_new.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Mariusz Orłowski, pisze Pan > ludzkość powstała dzięki mięsu.

Jak należy to rozumieć? Oczywiście w zgodzie z poprawnością językową.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lubię interesujące komentarze bo sam na starość dowiaduję się z nich rzeczy bardzo ciekawych.
Dzięki Panie Mariuszu!

Komentarz został ukrytyrozwiń
drap
  • drap
  • 22.01.2011 10:18

Człowiek je wszystko i szczur też.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Małgorzata wspomniała o toksynach wytwarzanych w organizmie z mięsa a Pan Mariusz to obalił i słusznie. Oczywiście Pani Małgorzata ma rację pod tym względem że toksyny powstają z mięsa, tylko że nie w organizmie. Powstawanie toksyn jest wynikiem żarcia i to w sprzyjających warunkach, kiedy jemy mięso z węglowodanami a przede wszystkim ze skrobią. Takie jak kotlety z ziemniakami, kanapki z kiełbasą. Mięso należy jeść oddzielnie a najlepiej z warzywami. Kiedy zjemy mięso z ziemniakami, ziemniaki trawione są jedną godzinę a mięso jest trawione trzy godziny. W wyniku takich dysproporcji niedotrawione mięso dostaje się do jelit i tam gnije. Związki wytwarzane podczas procesu gnilnego łączą się z węglowodanami wytwarzając toksyny. Wytworzone toksyny poprzez ściany jelit dostają się do organizmu, zatruwając go. Reszta działa jak u odrzutowca. A więc ważne jest nie tylko co jemy, ale jak jemy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Najda - Pani się nade mną znęca... Homo sapiens sapiens jest drapieżnikiem, ma widzenie stereoskopowe, kły, itd., jego psychika jest nastawiona na działanie, na walkę, na polowanie, gdy się mu odbierze te możliwości ściera się w sporcie, polityce czy pracy, dodatkowo w aspekcie społecznym jest nastawiony na współpracę w celu walki czy polowania razem z plemieniem. Cała historia ludzkości to podboje i ekspansja a nie przeżuwanie trawy i ucieczka przed drapieżnikami. Że człowiek je wszystko nie oznacza że nie jest drapieżnikiem, wiele społeczności ludzkich żywi się tylko mięsem i żyje zdrowo (jak niektórzy Eskimosi czy Innuici) zaś społeczności które z przyczyn ideologicznych przeszły na wegetarianizm - chorują, bo człowiek nie może się poprawnie rozwijać bez mięsa.

Pisze Pani że "spożywanie dużych ilości mięsa sprzyja powstawaniu dużych ilości toksyn w naszym organizmie". To jest puste hasło, bo niby jakich toksyn? Czy Pani wie co to w ogóle jest toksyna? Co niby jest w mięsie a czego nie ma w roślinach co jest trujące i rozkłada tkanki?

Ludzie jedzący dużo mięsa nie są bardziej agresywni ale bardziej aktywni, wydajni i kreatywni. Wegetarianie (a zwłaszcza weganie) stają się bierni, pasywni, potulni, popadają w depresje i stagnacje.

Pisze Pani o syntetycznych suplementach diety że "wiadomo, że cząsteczki tych związków mają inna konfigurację, a co za tym idzie nie tylko gorzej są przyswajalne, ale mogą prowadzić do powstania nowotworów". Znowu puste hasło. W chemii w ogóle nie ma terminu "konfiguracja cząsteczki", jeśli myśli Pani o innym ułożeniu przestrzennym atomów, to ta sama substancja o takim jest izomerem, i izomery suplementów diety są identyczne z tymi izomerami zawartymi w pokarmie niesyntetycznym (zresztą izomery te mają tak niską barierę energetyczną że swobodnie przechodzą jedne w drugie, gdy izomer jest stabilny i nie przechodzi w inny jest wymóg zaznaczania tego w składzie produktu). Więc jedząc Pani rośliny otrzymujemy to samo co jedząc moje suplementy, z tym że jedząc suplement otrzymujemy wszystkiego tyle ile nam potrzeba i lepiej przyswajalne ze względu na korelację z innymi minerałami i witaminami zawartymi w tymże suplemencie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I ja też... i nikt mi nie przekona że jest trucizną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja mleko po prostu lubię :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

W zasadzie nie komentuję swoich "publikacji', tym razem jednak muszę przyznać, że zarówno liczba wizyt jak i komentarzy zamieszczonych w ciągu zaledwie dwóch dni naprawdę mnie zdumiały. I penie nie dziwiłbym się, że mamy tu i stronników mleka i przeciwników. To przecież naturalne, że jedni z nas jedzą to co zdrowe a inni to co smaczne. Kiedy jednak doszedłem do czytania pseudonaukowych wywodów często zupełnie niczym nie popartych, zacząłem się zastanawiać czy warto szukać w nich sensu. A już zupełnym przegięciem (sorry) było wstawienie między te krowy i kozy Osoby Ojca Świętego. Paranoja!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.