Pozycja materiału w rankingach:
Sytuacja młodych ludzi na rynku pracy jest bardzo trudna. Sam dyplom nie gwarantuje dzisiaj zatrudnienia, a wielu absolwentów zasila grupę bezrobotnych. Czy mamy do czynienia ze "straconym pokoleniem"? - pyta wtorkowa "Gazeta Wyborcza".
"Wystartować" na rynku pracy wcale nie jest łatwo. Setki przejrzanych ogłoszeń w internecie i prasie, pisanie listów motywacyjnych i maile bez odpowiedzi to chleb powszedni wielu absolwentów wyższych uczelni.Zobacz także:
Artykuły
(20)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.30)
Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Pozytywnie nastawiony do świata i otwarty na ludzi. Student dziennikarstwa na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Prywatnie wielbiciel muzyki klubowej...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Wojciech Grzesiak 23.03.2011 10:33
Mówi się o studiach przygotowujących do konkretnego zawodu, ale często nawet ludzie po takich studiach mają problemy. Po pięciu latach okazuje się, że rynek jest nagle przepełniony specjalistami z danej dziedziny, a pracodawcy szukają kogoś zupełnie innego. Zastanawia mnie w ogóle sens studiowania zwłaszcza, że często po prostu liczy się papier. Znam np. osoby, które kończyły ochronę środowiska, a pracują na specjalistycznych stanowiskach w bankach, bo w końcu mają papier. I gdzie tu logika?
Siostry lekkich obyczajów. Film o holenderskiej prostytucji. [Youtube]
(odsłon: +383)