Pozycja materiału w rankingach:
W życiu osobistym jesteśmy kowalami swojego losu. Czy możemy być również kowalami naszego życia publicznego?
Zobacz także:
Artykuły
(35)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.62)
Wiek: 68 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Jestem szczęśliwym mężem, ojcem i dziadkiem. Byłem inżynierem górnikiem. Jestem członkiem Mensy. Zazdroszczę Szwajcarom umowy społecznej. Są autentycznym ZLECENIODAWCĄ a politycy tylko USŁUGODAWCAMI. Chciałbym by u nas też tak było.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 02.10.2009 15:56
,,Stworzyć wykaz praw, których pod żadnym pozorem nie można poddawać pod referendum.'' - nie rozumiem, czy to jest spadanie z obłoków na ziemię? Czy to są słowa, które akceptują art. 63 ust. 2 pkt 1) ustawy z 14 marca 2003 roku o referendum ogólnokrajowym który stanowi, że referendum z inicjatywy obywateli (a więc – „Narodu”, czyli suwerena) nie może dotyczyć „wydatków i dochodów, w szczególności podatków oraz innych danin publicznych”. Czy to jest akceptacja złamania przez tą ustawę konstytucji?!
A czym sie różni to ,,Nie zrobimy tego metodą ulotkową.'' od tego ,,...presja na nowelizację ustawy o samorządach'' ?!
,,Presja'' to metoda spalona i nabsolutnie nie skuteczna!!! Dowodem jest los woJOWania o JOW.
Ale walka o nowelizację ustawy o samorządach to na pewno STRZAł W DZIESIąTKę!!!!!
...to jest własciwy kierunek w schodzeniu idei DB na ziemię!!!
Co oznacza ,,Po trzech latach refleksji'' ?...
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1019)