Facebook Google+ Twitter

Czy można kogoś pokochać przez internet?

Jak rozmawiać z osobą, która pokochała jedynie ekran komputera i zaklina się na śmierć i życie, że właśnie w internecie spotkała miłość swego życia?

Miłość to wielkie słowo, ale jak rozmawiać z osobą, która poznała kogoś na czacie czy portalu i z uporem maniaka przekonuje mnie, że ona istnieje, że kocha tę osobę nad życie?

Przekonuję, że to nie jest możliwe, ale mój rozmówca z uporem maniaka twierdzi, że się mylę. Nie chcę ranić biedactwa, ale rozmowa na argumenty jest bezcelowa. Kocha i już!

Pozwolić, by nadal cierpiała, czy pozwolić jej trwać w beznadziei? Szczerze, nie wiem.


Internet jest świetną platformą komunikacji i naturalnie, można tu poznać ludzi fajnych. Nie zaprzeczam, że w sieci może narodzić się coś co w przyszłości da głębokie uczucie. Sama mam wielu e-przyjaciół, z którymi pisanie sprawia mi radość i są mi bliscy, ale nie widzę szans dla cyber-miłości.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

Mam realnie męża i miłość mojego życia..to sie dzieje w necie dla poszukiwaczy zony,męża?owszem..ale nie ma to nic wspólnego z miłością..jest poszukiwaniem-partnera czy partnerki..owszem..związek jest już urzeczywistniony i byle żyli długo i szczęsliwie..
Przyjażn w necie?istnieje?nie istnieje..uważam,ze moze zaistnieć,ale trzeba miec na uwadze,ze to są sporadyczne i ja się już tak bardzo pomyliłam,ze jestem bardzo ostrożna.
Naiwność to moja widocznie wada,ale cóż..muszę z nia życ:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.11.2009 23:01

przecież w dawnych czasach też pisano listy, przesyłano sobie fotografie i wiele związków z tego "wychodziło". Naturalnie pomimo wszystkich dziurek laptop nie zastąpi kobiety i tak jak i ekranu nikt nie będzie całować. Ale też znam ludzi, nawet mój sąsiad, zapoznał żonę na jakimś portalu. Twierdzi, że teraz bardziej go "rajcuje" jak w ekranie! ;-)))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.11.2009 22:45

Z artykułem strzał w przysłowiową ,,dziesiątkę,, komentarze dopowiedzą resztę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja też nie wierzę... Można się zauroczyć, mieć marzenia co do osoby po drugiej stronie ekranu, fantazje, a po bliższym poznaniu się emocje opadają i pozostaje rozczarowanie. To coś, jak z "Randką w ciemność".
Potwierdzam słowa Beatki Sobieckiej - słowa potrafią zauroczyć, zaciekawić, omamić i zranić okrutnie.
"Słodkie słowa, łagodny, oszukańczy balsam."
To samo dotyczy internetowej przyjaźni...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja w taką miłość nie wierze..poprostu nie..:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miłość z "komputera" ma tak samo dużo wad co zalet czy też odwrotnie i tak samo jak ta w "realu". Można się śmiać ale proszę mi powiedzieć gdzie w XXI wieku mozna kogoś poznać? O ile przeoczyło się podstawówkę, szkołę średnią, studia, podwórko, wakacje i pracę? W bibliotece? W parku? W muzeum? W klubie? Tak, do jednych się nie chodzi, a w innych można spotkać różnej maści zboczeńców plus do tego "ukrytą kamerę" więc poznawanie ludzi w Internecie jest poprostu znakiem czasów w których żyjemy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mateusz co to za tajemnice W-24?:PP
Dzięki Beatko:)
Fajnie poczytać Wasze opinie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem tu realnie po drugiej stronie kopma..i tak się śmieję,że to widzicie..hahahaha:PPP
ps.piszcie proszę o doswiadczeniach:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Można się zakochać przez internet, bo słowa potrafią zauroczyć. Ale nic ponad to. Miłość tylko w realu (i nie chodzi mi o sieć hipermarketów ;p)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobre Adamie;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.