Facebook Google+ Twitter

Czy można obrazić uczucia religijne?

Jak wiemy, w świetle naszego prawa można. Jest nawet na to odpowiedni "paragraf" - Art. 196 Kodeksu karnego. Według mnie jest to potworek semantyczny i frazeologiczny.

Passion play by a Protestant group, Easter Parade, Fifth Avenue, New York City, Easter 1995. File URL: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Easter_Parade_1995_-_pageantry_01.jpg / Fot. Joe MabelWedług słownika języka polskiego obrażać znaczy:
1. naruszać czyjąś godność osobistą słowem lub czynem;
2. naruszać słowem lub czynem obowiązujące wartości, normy lub prawa

Natomiast obraza znaczy:
1. naruszenie czyjejś godności osobistej; naruszenie norm;
2. stan osoby, która czuje się obrażona

Synonimem słowa "obrażać" jest lżyć, wymyślać, obrzucać obelgami, znieważać słowami.
Bliskim terminem obrażania jest zniewaga, której synonimami, z kolei, są:
oszczerstwo, paszkwil, potwarz, zniesławienie, naruszenie czyjejś godności.

A co to są uczucia? Jest to stan psychiczny; reakcja na napływające
z zewnątrz
bodźce; emocja (silne wzruszenie, podniecenie, przeżycie - związane z tym, że człowiek jest systemem reagującym na siebie i na swoje stosunki z otoczeniem. Mają swój znak (+) - rozkosz, przyjemność, zadowolenie lub (-) - cierpienie, przykrość, niezadowolenie); doznanie, wrażenie.

O co więc tutaj chodzi?

Po zdefiniowaniu pojęć, które użyłem w tytule wyraźnie wynika, że uczuć nie można obrazić... Obrazić można drugiego człowieka i spowodować wystąpienie u niego negatywnych emocji.
W dodatku ustawodawca wyróżnił spośród wszystkich uczuć
te "religijne" i ochronił je szczególnym zapisem w Kodeksie karnym (Art. 196), nadając mu brzmienie:
"Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2".

Można się zastanowić nad tym, dlaczego wiara z "automatu" zasługuje na szacunek i uczucia religijne muszą mieć szczególną ochronę prawną? Religie od urodzenia indoktrynują dzieci wśród swoich wyznawców i wbijają im do głów, że wiara jest cnotą, nad którą w ogóle nie trzeba się zastanawiać, by tego dowodzić, a reszta społeczeństwa (przez aklamację?) ma być zobowiązana z mocy prawa do respektowania przekonań takiego wierzącego człowieka.

Tymczasem dziecko "chrześcijańskie", "muzułmańskie" czy "żydowskie" ma przyczepioną taką łatkę na zasadzie czystego przypadku, bez jakiegokolwiek swojego wpływu na ten fakt. Dlaczego więc nie jest ono chronione z mocy prawa przed indoktrynacją w demokratycznych krajach, które szczycą się wolnością?

W Polsce Sąd Najwyższy poszedł krok dalej

Troje sędziów SN poszło jeszcze dalej w odpowiedzi na pytanie sądu okręgowego z Gdańska. Rozpatrując apelację znanej powszechnie sprawy podarcia Biblii przez Nergala (Adama Darskiego), lidera zespołu Behemoth SN uznał, że:
"Przestępstwo obrazy uczuć religijnych popełnia nie tylko ten, kto chce go dokonać, ale także ten, kto ma świadomość, że może do niego dojść".

SN w sprawie takiego czynu rozstrzygał ostatnio w 1938 r. - w ówczesnym Kodeksie karnym "karze do 5 lat więzienia podlegał ten, kto publicznie bluźnił Bogu".

Inne znane procesy w tej sprawie

W 2010 r. gdański sąd uniewinnił Dorotę Nieznalską, oskarżoną o obrazę uczuć religijnych, po zastosowaniu "wyrazu artystycznego" w jednej ze swoich "dzieł artystycznych", jakim było umieszczenie na krzyżu fotografii męskich genitaliów.

Dorotę Rabczewską warszawski sąd ukarał 5 tys. zł grzywną za obrazę uczuć religijnych dwóch osób, Ryszarda Nowaka i senatora Stanisława Koguta. Ta obraza polegała na tym, iż autorów Biblii oskarżona określiła, jako "naprutych winem i palących jakieś zioła".

Próba zmiany prawa

Sejm odrzucił projekt Ruchu Palikota by wykreślić art. 196 z Kodeksu karnego. Próby SLD złagodzenia maksymalnego wymiaru kary za ten czyn też spełzła na niczym. SLD chciałoby, aby publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej było karalne tylko wtedy, gdy taki fakt zaistniałby w miejscu wykonywania obrzędów religijnych, a czyn byłby ścigany z oskarżenia prywatnego.

Refleksje końcowe

Im więcej będzie "falandyzacji" prawa dającego administracyjną ochrony konkretnego wyznania religijnego, tym więcej kombinowania będzie później, gdy dojdzie do jakichś tragicznych wyczynów ekstremistów czy fanatyków-terrorystów, którzy najczęściej są przecież głęboko wierzącymi ludźmi. Można wręcz zaryzykować tezę, że tylko na bazie ich silnej wiary można skonstruować z nich jakiegoś gniewnego "mściciela" czy "żywą bombę".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (36):

Sortuj komentarze:

Andrzeju zawsze można obrazić uczucia religijne szczególnie jak się utożsamia z Kalim z powieści Henryka Sienkiewicza.
Kali obrażać Kali czynić dobrze.
Kalego obrażać Kalemu robić niedobrze.
Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia, tak było jest i będzie do końca świata i o jeden dzień dłużej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Grzegorz Wasiluk

O który przypadek w USA chodzi ? Było ich kilka...

Poza tym trzymajmy się faktów. Można oczywiście upraszczać i sprowadzać do sformułowania w polskim prawie, ale, według mnie, jest to przekłamanie. Nic takiego tam nie występuje.
A diabeł tkwi w szczegółach.

Tam bowiem chodzi o naruszenie ( według tych co chcą usuwać) pierwszej poprawki do konstytucji ( First Amendment), a konkretnie tak zwanej "The Establishment Clause", która zaczyna się od słów:

/ Congress shall make no law respecting an establishment of religion /

Oczywiście prawnicy wywodzą stąd bliższe i dalsze implikacje, w różne strony,ale żadne, tak abstrakcyjne sformułowania, wprost w kluczowych aktach nie występują.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorzu, cóżeś to uczynił...? Postawiłeś mi "pałę"...? Będę miał deprechę co najmniej kilka tygodni...
Ja również nikogo z dorosłych nie chcę nawracać ani odwracać od czegokolwiek.

Aaa! I jeszcze jedno. Nie wyciągaj pojedynczych zdań z kontekstu, bo będziesz stale urażony...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drogi Przyjacielu! Nie sądź ludzi według przykładu króla Hunów Atylli itd. , a religii chrześcijańskiej według tych którzy potrafią ją reprezentować równie właściwie jak np. Robert Mugabe czarną Afrykę. Nie przypisuj mi i innym wierzącym (zwłaszcza wierzącym inaczej) tego, w co tobie kazano wierzyć i jak to odczuwasz. To jest Twój podstawowy błąd i w moim głębokim przekonaniu błąd bezrozumny.

Swoim ostatnim zdaniem "Można wręcz zaryzykować tezę, że tylko na bazie ich silnej wiary można skonstruować z nich jakiegoś gniewnego "mściciela" czy "żywą bombę". - naprawdę mnie uraziłeś i nie tylko mnie. Po raz pierwszy zmusiłeś mnie, abym postawił ci jedynkę. Nie żądam przeprosin. Mam nadzieję, że ruszysz głową i zaczniesz pisać do rzeczy. Zresztą nie będę się czepiał tej nadziei. Naprawdę, moja wiara nie nakazuje mi nikogo usilnie nawracać: ani do Boga ani w kierunku zdrowego rozumu. Tym bardziej zamieniać się w jakąś żywą bombę. Nawet pisać komentarzy. Więc po prostu czekam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Grzegorz Wasiluk Dzisiaj 16:54

Grzegorz, Przyjacielu Drogi, możesz nazywać moje bezbóstwo upadkiem czy jak tam sobie chcesz, jeżeli tak to pasuje do Twojego widzenia świata, ale jestem wolny w myśleniu i na pewno nie bezrozumnie - jak napisałeś - wybrałem taki a nie inny światopogląd.

Wolny jestem w przeciwieństwie do Ciebie Grzegorzu, drżącego całe życie i zabiegającego o wieczną nagrodę u swojego Pana, który podobno Cię kocha. A i tak do końca nie będziesz wiedział, czy zasłużyłeś na wieczne zbawienie...

Wreszcie, nie masz przecież obowiązku czytać tych moich herezji. Wiesz przecież, że "w dniach ostatnich przyjdą szydercy..."

Grzesiu, w codziennej swojej pracy widzę, jak wszyscy wierzący s..ją w portki i chcą rękami i nogami zatrzymać się na tym padole jak najdłużej (no chyba, że już nie kontaktują z otoczeniem...) i nie widziałem przez te kilkadziesiąt lat swojej pracy, aby ktoś z zadowoleniem odchodził do tego lepszego świata, jaki mu religia obiecuje. Łącznie z urzędnikami Pana Boga, którzy nie do niego tylko do mnie zgłaszają się po realną pomoc. Z kilkoma z nich przegadałem dłuuugie godziny i kiedyś jeszcze może poczytasz sobie o tym - jeżeli będziesz chciał.
Pozdrawiam Cię serdecznie.

Nie sądzisz, że to wszystko jest troszeczkę zadziwiające?

Komentarz został ukrytyrozwiń

A powinieneś mieć nie na papierku, tylko w serduszku...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.04.2013 17:21

Jeśli ktoś powie do mnie "ty popie*dolony katoliku" to mnie nie obrazi, bo chce mnie obrazić pod kątem religii, a ja religię mam tylko na papierku. Obrazi mnie jeśli powie "ty popie*doleńcu".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znam lepszy "kawałek". W USA uzyskano nakaz sądowy usunięcia Dziesięciu Przykazań Bożych z sali sądi powszechnego z uzsadnieniem "naruszenia uczuć religijnych ateistów". Obawiam się przyjacielu, że to jest najlepsze podsumowanie Twojego powyższego felietonu. Niestety, ale muszę zrezygnować z dalszego komentowania Twoich wystąpień światopoglądowych, które mija się z celem: nie zmienisz swojego stanowiska ani o centymetr. Zrozumienie pewnych rzeczy po prostu nie zostało Ci dane z góry. Jesteś w moich oczach przykrą ilustracją znanego mi na wielu przykładach scenariusza duchowego upadku naszego narodu: od przymusowego bałwochwalstwa do bezrozumnego bezbóstwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obecne zapisy prawne to "Inkwizycja XXI w." Świetna argumentacja p. Marku! Ustawodawcy nadają nowe znaczenie wyrazom, teraz powinni dobrac się do słowników aby wszystko się zgadzało :)
W końcu skoro marchew to owoc, to dlaczegóż by nie pogrzebac troszkę w SJP ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na podstawie dekalogu można w zasadzie posądzić o obrazę uczuć religijnych osoby które:
1. Wyznają inną religię
2. "wzywają Boga" bez większego uzasadnienia (większość Polaków)
3. Nie chodzą do kościoła i nie czczą katolickich świąt (sporo Polaków)
4. Są w konflikcie z rodzicami ( niemal wszyscy Polacy)
5. Popełnili zbrodnie ( mało Polaków)
6. Sypiali ze sobą bez ślubu ( Większość Polaków)
7. Kradli ( większość Polaków)
8. Kłamali ( Niemal wszyscy Polacy)
9. Snuli erotyczne fantazje ( niemal wszyscy Polacy)
10. Zazdrościli czegokolwiek ( wszyscy Polacy)
Jako, że dekalog jest wyznacznikiem wiary chrześcijańskiej, to wszystkie powyższe aspekty mogą, a wręcz powinny obrazić uczucia religijne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.