Facebook Google+ Twitter

Czy można uciec od przeznaczenia? "Czas pokaże" Jeffreya Archera

Wraz z kolejną książką Archer zabiera nas w podróż do Anglii początku XX wieku. Tutaj rozpoczyna się historia dwóch rodów, które połączyło przeznaczenie...

 / Fot. materiały wydawcyMówi się, że Archer pisze tak, że od jego książek nie można się oderwać, póki nie przeczyta się ich do końca. Pozycja "Czas pokaże", pomyślana jako pierwsza część sagi rodu Cliftonów, jednak nie porywa. Autor stosuje wiele wspaniałych zabiegów narracyjnych, między innymi narrację polifoniczną, dzięki której każdy z bohaterów ma szansę opowiedzieć wydarzenia ze swojej perspektywy bądź narrator przedstawia ich losy, skupiając się na każdej z postaci.

Harry Clifton, syn dokera i kelnerki, marzy o dostaniu stypendium do prestiżowej szkoły, do której uczęszczają głównie dzieci wysoko postawionych dziedziców fortun. Chłopiec posiada wspaniały głos, jednak nauka w takiej szkole jest niezwykle kosztowna. Książkę można na pewien sposób określić jako ''Bildungsroman'': śledzimy bowiem kolejne etapy rozwoju chłopca, od jego lat szkolnych ku dorosłości. Na swojej drodze spotyka on przyjazne dusze (nauczyciele z jego szkoły podstawowej, Old Jack Tar), które pomagają mu dokonać właściwych wyborów, ale także mało przychylne mu osoby, które na dźwięk jego nazwiska zaczynają niepokojąco się zachowywać.

W przeszłości rodziców chłopca tkwi bowiem klucz do rozwoju wydarzeń i te właśnie sekrety stopniowo poznajemy w miarę rozwoju wydarzeń, a także dzięki relacjom poszczególnych bohaterów. W ten sposób, jakby ze skrawków skomplikowanej układanki powstaje obraz całości. Plus za to, że Archer nie komplikuje sprawy bardziej niż to konieczne i na koniec powieści czytelnik otrzymuje odpowiedzi na większość nurtujących pytań. Oczywiście, pisarz zostawia sobie furtkę do kolejnej części powieści i nim ukończymy ostatnią stronę, zdążymy już wciągnąć się w kolejny pasjonujący wątek, który niesie ze sobą szereg kolejnych wątpliwości. Jednak burzliwe życie Harry'ego Cliftona momentami przypomina niewiarygodne losy Forresta Gumpa, do których autor powplatał jeszcze ''mrożące krew w żyłach'' wątki rodem z angielskich romansów. Nie można autorowi na pewno odmówić daru opowiadania, jednak część pierwsza kronik rodziny Cliftonów nie do końca przemawia do czytelnika. Zbyt wiele w niej uproszczeń, łatwej moralistyki i antydeterministycznego optymizmu.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Witam serdecznie! Dopiero dziś trafiłam na tę recenzję, by się przekonać, że odczucia czytelnicze mogą być inne niż moje. Przeczytałam recenzję z zainteresowaniem. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.