Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

27769 miejsce

Czy musimy być skazani na dyktat ze strony agencji ratingowych?

Wiele mówi się ostatnio o działaniach agencji ratingowych. Ostatnią rzeczą, w jaką bym uwierzył jest ich wiarygodność. Oceny agencji ratingowych są zależne od ceny, jaką jest w stanie zapłacić rynek. Na tym właśnie polega główna zasada działania tych agencji.

Agencje ratingowe odegrały zasadniczą rolę w powstaniu kryzysu zadłużenia w strefie euro. Nie przypadkowo każdy atak spekulacyjny jest poprzedzony negatywną oceną danego kraju przez agencje ratingowe. Warto się, więc zastanowić czy cokolwiek ryzykują agencje ratingowe wydając negatywną ocenę wiarygodności kredytowej danego kraju?

Praktyka dowodzi, że nie ponoszą one żadnego ryzyka. Dzieje się tak, dlatego, że spekulanci finansowi są w stanie w łatwy sposób doprowadzić do takiego zadłużenia kraj, który będzie odpowiadał ocenie wystawionej przez daną agencję ratingową.

Spekulantami finansowymi, a jednocześnie stałymi płatnikami tych agencji są najczęściej największe banki inwestycyjne z USA, UE i innych części świata, którym państwa nie pozwolą upaść,– jako, że to one tworzą ten pasożytniczy system finansowy, który utrzymują zwykli podatnicy. Do grupy największych finansowych spekulantów należą też fundusze hedgingowe.

Spekulanci finansowi za pośrednictwem handlu posiadanymi walutami, akcjami banków, obligacjami państwowymi, czy też instrumentami finansowymi zwanymi derywatami- są w stanie dosłownie każdy kraj doprowadzić do finansowej ruiny. Ostatnio ich ulubionym narzędziem spekulacyjnym stały się obligacje państwowe o zmiennym oprocentowaniu.

Cała ich gra polega na stałym podkręcaniu oprocentowania tych właśnie obligacji w wyniku, czego państwa, które emitują te obligacje ponoszą coraz większe koszty obsługi tego zadłużenia, na czym właśnie zarabiają spekulanci.
Państwa, aby zmniejszyć te długi zmuszone są do emisji nowych obligacji. I w ten właśnie sposób w niebezpieczną spiralę zadłużenia może wpaść każdy kraj.

Koszty tych spekulacyjnych działań płaci oczywiście społeczeństwo tych krajów w postaci zwiększenia podatków pośrednich czy też ograniczenia wydatków publicznych na cele społeczne. Dalszej prywatyzacji gospodarki oraz wydłużenia wieku emerytalnego domagają się od polityków właśnie globalne rynki finansowe, których podstawową i najbardziej opłacalną działalnością są spekulacje finansowe.

Obecnie kapitał spekulacyjny żeruje na realnej gospodarce, która znajduje się w coraz gorszej kondycji. Globalne rynki finansowe tworzące ten system finansowy, bez wsparcia ze strony największych banków centralnych by zbankrutowały. Od rozpoczęcia tego globalnego kryzysu finansowego, rządy za wszelką cenę próbują reanimować ten system finansowy, kosztem zwykłych podatników.

Do największych spekulantów na rynkach finansowych a ostatnio też na rynku obligacji należą: Goldman Sachs, J.P Morgan Chase, J.P Morgan Stanley, Deutsche Bank, BNY Mellon, Societe Generale, Citigroup, BNP Baribas, Credit Suisse itd.

Te banki, dzięki wydatnej pomocy ze strony największych agencji ratingowych z USA, odegrały kluczową rolę w powstaniu kryzysu zadłużenia w strefie euro.
Nie przypadkowo to właśnie te banki posiadały największą ilość obligacji takich krajów jak: Grecja, Włochy, Portugalia czy Hiszpania.

Ostatnio na celowniku zarówno agencji ratingowych jak też i finansowych spekulantów znalazły się Węgry. Pewnie dlatego, że w tym kraju globalne korporacje muszą płacić podatki.

Również Polska nie jest bezpieczna od ataków spekulacyjnych. Spekulanci finansowi za pośrednictwem banku inwestycyjnego Goldman Sachs oraz J.P Morgan już kilkakrotnie próbowali zaatakować Polskę, próbując wciągnąć w tę grę innych spekulantów. Ich interwencje na rynku walutowym na niewiele się tutaj zdają. Prędzej Bank Centralny wyczerpie rezerwy walutowe niż zdoła powstrzymać spekulantów.

Zupełnie niepotrzebnie prezes NBP podał informację na temat posiadanych przez Polskę rezerw walutowych. To dla największych, a tym samym najbardziej wytrawnych spekulantów niezwykle cenna informacja. Najlepszym sposobem ustabilizowania kursu walutowego nie są interwencje na rynku walutowych, lecz opodatkowanie transakcji walutowych, czyli handlu walutami, akcjami, obligacjami oraz derywatami.

Spekulanci finansowi niczego nie wytwarzają, poza rosnącym długiem publicznym i rujnowaniem coraz większej liczby krajów. Spekulanci finansowi doskonale zdają sobie sprawę z tego jak Polska jest zadłużona i w jaki sposób na rynku walutowym można ten dług a tyle zwiększyć, aby Polska przekroczyła dopuszczalny poziom zadłużenia, co będzie wiązało się z dotkliwymi cięciami budżetowymi.

Wydaje się, że głównym celem wystąpienia Tuska było właśnie uspokojenie rynków finansowych raz agencji ratingowych. Temu celowi właśnie służyła zapowiedź „odważnych” reform systemu emerytalnego-, dzięki której Polacy mają pracować aż do śmierci.

Jako obywatel tego kraju w pełni świadomy rzeczywistych zagrożeń, całkowicie przeciwstawiam się temu, aby zasadniczą rolą rządu było uspokajanie rynków finansowych.

Domagam się odważnych reform systemu podatkowego, za który nie zapłacą zwykli ludzie, grupy społeczne, czy najlepsze polskie firmy takie jak np.: (KGHM- Polska Miedź), lecz spekulanci finansowi, oraz wszystkie globalne koncerny, które korzystając z statusu zagranicznego inwestora, nie płacą podatków w Polsce. Nie ma żadnego powodu, abyśmy dalej mieli utrzymywać tych globalnych pasożytów.

Zarówno opodatkowanie spekulacji finansowych jak też globalnych koncernów działających u nas -jest właściwą drogą do zwiększenia sfery dochodowej państwa. Na tym w moim odczuciu właśnie polega zasada sprawiedliwego państwa. Tą właśnie drogą można ograniczyć zależność naszego kraju od światowych rynków finansowych.

Jestem przekonany, że wprowadzenie opodatkowania spekulacji finansowych pozbawi spekulantów głównej broni i zdecydowanie osłabi dominujący wpływ ocen agencji ratingowych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Agencji ratingowych można nie lubić czy szanować, ale nie można ich lekceważyć.
Od ich ocen zależy cena pozyskiwanego pieniądza na rynkach finansowych, a ta jest coraz większa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.