Facebook Google+ Twitter

Czy musimy jechać na Igrzyska w Pekinie?

W 1940 lub 1944 r. nikt nie chciał organizować Igrzysk. Czemu więc teraz z psią pokorą wszyscy jadą do Pekinu?

Pierwszym skandalem było przyznanie Chinom organizacji Igrzysk. Święto pokoju i rywalizacji w tym kraju? Frakcja "frajerów", głównie rodem z Europy, liczyła zapewne na "cywilizacyjne" działanie Igrzysk na chiński reżim. Igrzyska miały spowodować postęp, wzrost przestrzegania praw człowieka. Miały opustoszeć obozy koncentracyjne. Miało być pięknie, ale wyszło jak zawsze. Zamiast demokratyzacji w Chinach, mamy krwawą rozprawę z mieszkańcami Tybetu. W każdej chwili ostatnich dni w Tybecie torturowani są ludzie, a chińskie służby bezpieczeństwa z zaciekłością śledzą wszelkie ślady oporu.

Co na to Europa? Ano nic. Poza niezmordowanymi działaczami fundacji i organizacji strzegących praw człowieka Europa haniebnie milczy. Holendrzy i Polacy domagali się wyjaśnień od chińskich ambasadorów. I to wszystko... Zapewne za 2 tygodnie, jak Chińczycy zakatują kolejne setki więźniów, coś się w sprawie ruszy. Ale do końca pewne to nie jest.

Działacze sportowi zachowują się w sposób dla mnie absolutnie niezrozumiały. Jako główny argument przeciwko bojkotowi Igrzysk podają "trud sportowców i lata treningów". A co musi wydarzyć się w Chinach, aby zbojkotować Igrzyska? Ile osób musi zostać zamordowanych, skoro setki dotychczasowych ofiar to za mało? Ile Tybetanek musi zostać zgwałconych, aby uznano, że psuje to atmosferę święta "pokoju". Same te pytania i konieczność ich stawiania są w mojej ocenie hańbiące. Nie dla autora i dla Czytelników tych pytań - dla decydentów i urzędasów liczących na atrakcyjną wycieczkę do Chin.

A jeśli chodzi o wysiłek sportowców. Czy cywilizowany świat nie może zorganizować Igrzysk Solidarności? Nie w Pekinie. W jakimkolwiek normalnym kraju. Zapłacić za te Igrzyska powinny światowe koncerny zarabiające krocie na handlu z Chinami. Co więcej - doceniając wysiłek sportowców polski Sejm mógłby natychmiast przyjąć ustawę, że medal z owych "alternatywnych Igrzysk" także oznacza emeryturę dla sportowca taką samą, jak za medal wywalczony na "regularnych" Igrzyskach.

To wszystko można zrobić. I jeszcze wiele więcej. A jak na razie - cisza. Bo do tego trzeba woli i odwagi. Trzeba narazić na ryzyko wielki interesy handlowe z Chinami. I dlatego nic się nie wydarzy. Nikt nie potraktuje poważnie idei "Igrzysk Solidarności". Nikt nie zbojkotuje zapewne imprezy w Pekinie. W Tybecie też nic się nie zmieni. A cały oficjalny świat będzie udawał, że nic się złego nie stało...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Piękny tekst, piękne słowa, ale z drugiej strony całkowicie popieram sportowców i sportowych działaczy, mówiących o latach przygotować i trudach z nimi związanymi. Ból, nierzadko cierpienie, masa czasu - dlaczego wszystko to ma zostać zmarnowane? Postawmy się w roli sportowców.

Ponieważ od sportu do konkursowego grania na instrumencie jest niedaleko, wiem o czym mówię. Jeśli ktoś odczuwa wewnętrzną potrzebę (mówię o sportowcu) - proszę bardzo, niech bojkotuje Olimpiadę i się na nią nie wybiera. Ale jeżeli tego nie chce, nie możemy go do tego przymusić, referując wykład o łamaniu praw człowieka w Chinach.

Każdy problem ma swoje dwie strony, a przedstawienie głównie sportowców w roli bezdusznych maszyn do ćwiczeń, jest absolutnie niesprawiedliwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się w pełni z Pawłem Mazurem.

W ogóle nie rozumiem czemu odpowiedzialność próbuje zrzucać się na sportowców. Oni jadą na zawody sportowe i tyle. To działacze, politycy doprowadzili do tego, że olimpiada odbędzie się w Chinach i to oni powinni za to odpowiadać - względnie robić wszystko by tak się nie stało. A nie sportowcy.
Poza tym o tym, że olimpiada będzie w Pekinie wiadomo od 7 lat. Czemu teraz robi się głupią presję zawodnikom zamiast wcześniej zaczać walczyć o to, by tą decyzję zmienić...

"Liczy się tylko forsa. Na ollimpiadzie można więcej zarobić niż na innych zawodach więc Panie i Panowie sportowcy będą mówić, zeby nie mieszać sie do Olimpiady. " - kpina czy jak?!?!?!?!?! Bo rzeczywistośc jest chyba troszke inna...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Liczy się tylko forsa. Na ollimpiadzie można więcej zarobić niż na innych zawodach więc Panie i Panowie sportowcy będą mówić, zeby nie mieszać sie do Olimpiady.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pytanie: czemu dopiero teraz, siedem lat po ogłoszeniu gospodarza igrzysk olimpijskich w 2008 roku, rozgorzała tak ostra dyskusja na temat ewentualnego bojkotu tej "imprezy"??
Powinno to nastąpić zaraz po wyborze, bo przecież oczywiste było (przynajmniej dla mnie), że nijak to wpłynie na poprawę przestrzegania, podstawowych chociażby, praw człowieka.
Bo jeżeli ktoś rzeczywiście uważa, iż bojkot igrzysk jest jedyną i słuszną drogą, a sportowcy, od których nie zależy wybór gospodarza, nie powinni brać w nich udziału, to niech spojrzy na metkę swojej koszuli, butów, kurtki, zabawek etc., i niech chodzi nago.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł mi się nie podoba kompletnie, bo jest najzwyczajniej w świecie nieobiektywny. Wyrzucane oskarżenia i stwierdzenia, które wzbudzą ogólny poklask. Gwarantuje, że zbojkotowanie igrzysk nic nie da (przypominam olimpiade w Moskwie, o której autor powinien wspomnieć, jeśli artykuł miałby być z dwóch , stron pokazany). A to, że polscy sportowcy, (dokładnie paru) mówią o bojkocie igrzysk. Nie czarujmy się naszych sportowców stać na taki gest, bo hmm, no potęgą sportową nie jesteśmy i wiele na tym nie stracimy. Ot cała tajemnica. Fakt, sam wyjazd na olimpiadę to duże wydarzenie dla każdego sportowca, ale nie pojedzie się teraz, może się uda za 4 lata?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak. Gdyby zbojkotowano Olimpiadę w Pekinie, to ktoś był by temu winien. Władze Chin musiały by zatem ukarać winnego (winnych). Zastanówmy się na kogo by padło i jaka to była by kara? Chińscy komuniści mieli, mają i będą mieli pewne zasady i prawa w konkretnej części ciała...I jeszcze jedno. Można krzyczeć o bojkocie Igrzysk, itp. ale czy nie lepiej gdyby tak drastycznie zmniejszyć import kontenerów z "produktami" made in China?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajnie by było, gdyby wszyscy sportowcy wyszli na rozpoczęcie igrzysk ubrani na czarno.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się
+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hm, a właśnie chciałem o igrzyskach napisać ;).

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.03.2008 14:28

KOREKTA: sytuacja jest oczywiście ZłA

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.