Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

172093 miejsce

Czy na kutnowskich parkingach pojawią się parkomaty?

Już wiosną na kutnowskich ulicach mogą pojawić się parkomaty. Oznacza to, że mieszkańcy za postój auta będą musieli zapłacić. Co o tym sądzą kierowcy, a co mieszkańcy?

Jedyny płatny parking w centrum miasta. Godzina tutaj kosztuje 1 złoty. / Fot. Piotr Panfil Władze miasta Kutna chcą wprowadzić opłaty za parkowanie w centrum miasta. Miasto twierdzi, że są potrzebne. Sądzą, że parkomaty spowodują rotacje na parkingach. Zakładanie takich automatów nie ma być spowodowane pozyskaniem nowych pieniędzy dla miasta. Parkomaty najprawdopodobniej będą ulokowane na ulicach: Teatralnej, Zduńskiej, Miłej, Krótkiej, Pl. Wolności, Zamenhofa, Narutowicza, Kilińskiego i na Skwerze Zduńskim. W strefie płatnej istnieje możliwość uzyskania około 360 miejsc parkingowych, w tym 12 dla osób niepełnosprawnych.

- Aktualnie funkcjonuje płatny parking w centralnej części Placu Wolności, gdzie opłaty w wysokości 1 zł za godzinę pobierane są przez inkasentów - mówi Wiadomościom24.pl Joanna Brylska z Biura Prasowego Urzędu Miasta w Kutnie. - By wymusić rotację parkujących pojazdów, zmniejszyć popyt na parkowanie oraz zmniejszyć natężenie ruchu pojazdów poszukujących wolnego miejsca, poprawić bezpieczeństwo i warunki ruchu drogowego, w pełni uzasadnione jest zaproponowanie zmian zarówno w kwestii rozszerzenia obszaru, jak i sposobu pobierania opłat.

Co mówią na ten temat kierowcy parkujący w centrum Kutna?
- Według mnie jest za mało parkingów w centrum miasta - mówi Wiadomościom24.pl Maciek, kierowca zaparkowanego auta na ulicy Barlickiego. - Pierwszy raz słyszę o parkomatach i nie rozumiem władz miasta, czemu chcą wprowadzić takie zmiany.

- Magistrat niech się zajmie czystością w mieście - mówi z oburzeniem Kuba, kierowca zaparkowanego auta na Pl. Piłsudskiego. - Chcą zakładać parkomaty. Po co to komu? Ile razy idąc po centrum miasta, widzę np. przewrócony kosz, a wszystko z niego wysypane leży na chodniku. Do czego to podobne?! - dodaje.

Zaniepokojeni są również mieszkańcy pobliskich blokowisk w centrum miasta. Czemu? Odpowiedź jest prosta: brak miejsc parkingowych dla mieszkańców.

- Trudno jest znaleźć miejsce na parkingu w pobliżu mojego bloku - mówi Zygmunt, zdenerwowany mieszkaniec bloku przy ulicy Długosza. - Kierowcy zostawiają tu swoje samochody i idą na zakupy. Nie raz była wzywana straż miejska, ale w dalszym ciągu jest tak samo - dodał.

Może zamiast wprowadzać parkomaty, trzeba pomyśleć o nowych parkingach w centrum miasta? A może zwiększyć służby porządkowe, by było czyściej?

Sprawa parkomatów nie jest jeszcze rozstrzygnięta, ponieważ w najbliższym czasie oficjalną decyzję podejmie Rada Miasta. Przedstawiane propozycje rozwiązań wprowadziło wiele polskich miast z różnych województw, dlatego też gazeta internetowa Wiadomości24.pl postanowiła sprawdzić jak parkometry sprawują się w Łodzi.

- W mieście jest 210 parkomatów i doskonale się sprawują - mówi Wiadomościom24.pl Monika Gałązka z Biura Prasowego Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi. - Parkomaty zostały ustawione, by ułatwić mieszkańcom wnoszenie opłat za parkowanie. Kiedy w mieście stali parkingowi otrzymywaliśmy bardzo wiele odwołań od nałożonych opłat za parkowanie bez należnej opłaty, w których kierowcy skarżyli sie, że nie mogli zapłacić za parkowanie, bo nie było w pobliżu parkingowego - dodała.

Urządzenia te w Łodzi podniosły wpływy. Po wprowadzeniu parkomatów wzrosły one dwukrotnie. - W miesiącach, kiedy na ulicach stali parkingowi wpływy sięgały 200 tysięcy złotych, a po wprowadzeniu parkomatów osiągnęły 400 tysięcy złotych - stwierdza Monika Gałązka z Biura Prasowego ZDiT.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.