Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21227 miejsce

Czy na polskim rynku czytelniczym szykuje się rewolucja? Premiera eClicto

Długo zapowiadany czytnik e-booków eClicto trafił wreszcie do sprzedaży. Wiadomości24.pl testują jego funkcjonalność.

Menu główne eClicto jest dosyć przyjazne. / Fot. Dominik TomaszczukE-booki, czyli książki elektroniczne, to żadna nowość na świecie. Ale jak wiadomo, Polska nie zawsze jest na bieżąco z nowinkami technicznymi. Na rynkach zachodnich istnieje wiele księgarń internetowych oferujących elektroniczne wersje książek (od klasyki po absolutne nowości). Zakupioną w sieci książkę można czytać na komputerze, przenośnym urządzeniu, takim jak palmtop, czy nawet na telefonie komórkowym (nie polecam tego rozwiązania). Najwygodniejsze jednak jest korzystanie z czytnika elektronicznych książek.

Istnieje wiele firm zajmujących się produkcją takich urządzeń, niestety do tej pory jedynym, w miarę dostępnym polskim użytkownikom, był Kindle firmy Amazon. Inne czytniki, często o wiele bardziej funkcjonalne, trzeba sprowadzać zza granicy (zazwyczaj tracąc przy tym gwarancję). Firma Kolporter próbuje zapełnić lukę na polskim rynku.

Czym jest eClicto?

Kolporter nie chciał jedynie wprowadzić na rynek nowego czytnika. Celem firmy było stworzenie kompletnego systemu wydawania i dystrybucji książek elektronicznych (których do tej pory w naszym kraju praktycznie się nie wydawało). Projekt eClicto, jak możemy przeczytać na stronie producenta, to "pierwszy w Polsce system dedykowany e-bookom, czyli elektronicznym książkom, i ich czytelnictwu". Składa się z czytnika wykorzystującego technologię papieru elektronicznego, księgarni, gdzie użytkownicy systemu będą mogli kupować e-booki, Managera eClicto - darmowego programu, zapewniającego łatwy dostęp do zakupionych e-booków i szybkiego przenoszenia ich na czytnik, oraz Bloga eClicto - z informacjami wydawniczymi i recenzjami e-booków oraz tradycyjnych książek.
eClicto na przeciętnych rozmiarów książce. / Fot. Dominik Tomaszczuk
Nie ma sensu rozpisywać się na temat blogu - recenzji książkowych w internecie jest mnóstwo, a o zapowiedzi nowości na pewno zadbają wydawnictwa.

Manager to standardowa aplikacja służąca do zarządzania zawartością czytnika i kontaktu z księgarnią. Może też służyć za przeglądarkę (jeśli ktoś chce czytać książki na ekranie komputera). Typowy, nie oferujący żadnych nowatorskich rozwiązań, ale bardzo wygodny program.

O czytniku i księgarni należy napisać parę słów więcej...

Horyzontalny układ tekstu bywa wygodny. / Fot. Dominik Tomaszczuk Rozmiar czcionki można dostosować do potrzeb. / Fot. Dominik Tomaszczuk Przyciski nawigacyjne umieszczono na krawędzi urządzenia. / Fot. Dominik Tomaszczuk W pamięci urządzenia znajdziemy 100 darmowych książek. / Fot. Dominik Tomaszczuk W pudełku znajdziemy czytnik, potrzebne okablowanie, ładowarkę, kartę gwarancyjną i instrukcje. Brakuje etui - można dokupić je oddzielnie. / Fot. Dominik Tomaszczuk

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Tu tez nie da się zdalnie skasować karteczek;)
Da się w Kindle ponoć.

Zresztą nie zamierzam nikogo namawiać do korzystania z podobnych urządzeń. Mnie (i nie tylko) taki rozwiązania odpowiadają i tyle:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe ale i tak czuć książkę w ręce to zawsze będzie dla mnie coś. Zresztą chętnie gdybym tylko miał możliwość zrobiłbym sobie bibliotekę w domu. Chciałbym mieszkać koło, wokół książek i w sumie tak mieszkam ale mieszkać w bibliotece to byłoby coś.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No fajnie, tylko książkom nie padają baterie w najważniejszych momentach i nie da się zdalnie skasować karteczek, podkreśleń, notatek itd. A nawet jak książka wpadnie do wody, przeżyje takie spotkanie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie ma problemu z podkreślaniem. Wystarczy odpowiednie urządzenie, powyższe akurat takiej możliwości nie posiada. Kwestia ceny.
Co do szelestu itp. pisałem powyżej. Mnie w książce interesuje tylko treść. Wiadomo - nic nie jest dla wszystkich:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za tysiąc zlotych można kupić tyle książek... Nic nie zastąpi zapachu książki, szelestu kartek, dotyku papieru przy odwracaniu kartek, jak podkreślić myśl, która akurat sie nam spodobała, jak zasuszyć kwiatek lub koniczynke od ukochanej osoby w takim elektronicznym czytadle?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie niszczy bardziej niż książki. Ekrany e-ink nie emitują światła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Taki czytnik to ekologiczne rozwiązanie, ciekawe czy nie niszczy wzroku tj. monitory lub telewizory. W sumie przy książkach też można zniszczyć wzrok (przy słabym świetle).

Komentarz został ukrytyrozwiń

To i tak za kilka lat z tanieje :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, nawet najtańszy eClicto to prawie 1000zł:/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marzy mi się od jakiegoś czasu takie urządzenie. Na ekranie komputera nie lubię czytać książek, a taki czytnik daje fajne możliwości. Niestety póki co, ceny zaporowe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.