Facebook Google+ Twitter

Czy na walce z gapowiczami ucierpią uczciwi?

Jaworznicki PKM rozpoczyna walkę z gapowiczami, co oznacza wzmożone kontrole biletowe w autobusach. Z jednej strony dobrze – sprawiedliwość musi być. Z drugiej już niekoniecznie, bo może się okazać, że ucierpią na tym płacący za bilet pasażerowie.

Czy na walce z gapowiczami ucierpią uczciwi pasażerowie? / Fot. Bartek (www.jaworznianin.pl)- Nie wykluczamy opóźnień autobusów – przyznaje Agnieszka Kaźmierczyk, rzecznik PKM.
Już teraz z punktualnością autobusów różnie w mieście bywa. Po części spowodowane jest to wprowadzeniem Elektronicznej Portmonetki, która miała usprawnić działanie spółki. Efekt? Nie mający zamiaru korzystać z nowoczesnych rozwiązań pasażerowie, a chcący kupić bilet, muszą to zrobić u kierowcy (w kioskach biletów już nie ma). Na jednym z głównych przystanków - przy ulicy Pocztowej - nie są zaskoczeniem kolejki przy pierwszych drzwiach pojazdów PKM-y, wychodzące poza autobus. Ponadto czasem ów pasażer narażony jest na niewybredne komentarze kierowców, którzy życzą sobie odliczonej, zgodnej sumy pieniędzy za bilet.

To nie jedyne środki podejmowane przez PKM. - Bierzemy także pod uwagę inne nieprzyjemne okoliczności, stąd obecność przedstawicieli Straży Miejskiej, dbającej o bezpieczeństwo i porządek - dodaje Kaźmierczyk.

Akcje ułatwiają pracę kontrolerom, autobus nie jest kierowany na komendę policji, gdy znajdzie się w nim osoba jadąca bez dokumentów "na gapę", lecz już w trakcie podróży są ustalane jej dane osobowe. Akcje będą odbywać się w najbliższym czasie z naciskiem na wieczorne i nocne kursy, szczególnie lubiane przez gapowiczów. Akcje będą odbywać się w najbliższym czasie z naciskiem na wieczorne i nocne kursy / Fot. Bartek (www.jaworznianin.pl)

- Działania te wprowadzane są tylko i wyłącznie dla dobra pasażerów - tych, którzy należną opłatę uiszczają, a dokładniej w trosce o zasobność ich portfela. Gdyby bowiem każdy zapłacił za przejazd, byłby on znacznie tańszy - mówi Agnieszka Kaźmierczyk, rzecznik spółki. I dodaje: - Wierzę, że w związku z podjętymi działaniami zyskamy całkowitą przychylność uczciwych pasażerów.

***
Każdy medal ma dwie strony. Z jednej taki pomysł należałoby bezwarunkowo, zdecydowanie poprzeć. Jako klient miejskiej komunikacji kilka razy o mało mnie krew nie zalała, gdy na oczach wielu innych wyposażonych w karty i bilety pasażerów kontroler „wybaczał” gapowiczowi jego „grzech”. Bo skoro ktoś mógł za darmo, to czemu ja za to muszę płacić? Jednak wiara w to, że uczciwi pasażerowie będą przychylni akcji może okazać się złudna. Bo gdy autobusy zaczną się spóźniać, to uczciwy pasażer zostanie ukarany, stając się ofiarą. A wtedy walki o własne dobro i tańszy bilet może nie zrozumieć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.