Facebook Google+ Twitter

Czy nadmiar mężczyzn nie służy społeczeństwu?

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-09-01 07:43

W krajach, w których jest więcej mężczyzn niż kobiet pojawiają się problemy z agresją i przestępczością zorganizowaną. Okazuje się, że to ta nadwyżka mężczyzn rozrabia. Rozmowa dnia z Renatą Berent-Mieszczanowicz

Fot. MWMEDIA Renata Berent-Mieszczanowicz jest szefową Demokratycznej Partii Kobiet.

Wniosek: nadmiar mężczyzn nie służy społeczeństwu. Co Pani na to?
— Ja widzę prostą analogię. Mamy nadmiar mężczyzn w polityce. A efekty? Szkoda słów. Gdyby więcej kobiet decydowało o rządzeniu krajem, nasze wojska nie trafiłyby do Iraku. Zamiast na zbrojenia, wydawalibyśmy pieniądze na coś rozsądniejszego, a parlament nie przypominałby karczmy.

Naprawdę? A skąd Pani to wie?
— To widać tam, gdzie kobiety dochodzą do władzy. Tam, gdzie mężczyźni oddają im stanowiska, bo im się nie opłaca rządzić. Tak jest w gminach wiejskich. Dostaje się raptem 400 złotych na prowadzenie biura i tyle. Mężczyznom się nie chce i wtedy sołtyskami zostają kobiety. Mamy na Dolnym Śląsku sporo takich gmin, np. nad Baryczą. I widać efekty: większa gospodarność, troska o różne społeczne sprawy, więcej świetlic. W Długołęce był wójt mężczyzna, od kilku lat jest kobieta. I mieszkańcy mówią, że to niebo a ziemia. Kobieta zawsze musiała ugotować obiad z niczego. To umiejętność, która się przydaje nie tylko w kuchni. Innego rodzaju przykład: Polska jest w czołówce Europy, jeśli chodzi o rozwój przedsiębiorczości kobiet. To znaczy, że u nas kobiety zakładają najwięcej małych firm. I te firmy prosperują dłużej i lepiej niż te prowadzone przez mężczyzn. To o niczym nie świadczy?

Ale w parlamencie są kobiety: Renata Beger, Danuta Hojarska, Joanna Senyszyn. Pani zdaniem one się wyróżniają na plus?
— W wielu przypadkach do Sejmu trafiają nie te kobiety, które powinny. To jest gra, sama kandydowałam i wiem, jak to się odbywa. Poza tym, układ polityczny tworzą partie, gdzie obowiązuje podporządkowanie decyzjom lidera. Więc te panie, które są na listach, realizują politykę partii. Politykę męską, bo we władzach partii kobiet nie ma.

Co więc należy zrobić, żeby właściwe kobiety znalazły się w Sejmie?
— Wprowadzic parytet. Nie mówię, że na zawsze. Ale przejściowy. W Polsce od lat mówi się o równości, ale skoro nie da się jej wprowadzić w normalnej praktyce, trzeba to zrobić instytucjonalnie. Gdyby o ustawie antyaborcyjnej rozmawiało 50 procent kobiet i 50 procent mężczyzn, to ta dyskusja wyglądałaby inaczej. Zaręczam. O innych sprawach też by się inaczej rozmawiało. Jak można mówić o zrównoważonym rozwoju społeczeństwa, jeśli ponad połowa tego społeczeństwa nie ma swoich reperezentantów w Sejmie?

Myśli Pani, że gdyby na świecie były same kobiety, to byłoby lepiej?
— Skądże. Kobiety to nie boskie istoty. Byłoby jeszcze więcej wojen. Tylko o coś innego niż teraz.

Katarzyna Wachowiak – Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.