Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

54224 miejsce

Czy należy bać się napływu imigrantów?

Polska jest wciąż raczej nieatrakcyjnym krajem dla imigrantów. Słaby system socjalny, wysoki poziom bezrobocia. Coraz częściej słyszy się głosy o zagrożeniu z ich strony. Czy słusznie?

Legalni imigranci w Polsce stanowią około 0,5 proc. społeczeństwa. Większość z nich pracuje w zawodach, które dla samych Polaków okazują się nieatrakcyjne ze względów finansowych lub innych. Z kolei Polacy emigrują na Zachód, aby zatrudniać się w tych samych profesjach (praca fizyczna, prace domowe i tym podobne) za bardziej przyzwoite stawki.

"Już brakuje i będzie brakować rąk do pracy" - mówi Maks Kraczkowski z PiS. "Nie tylko ze względu na niż, ale też liczne emigracje z Polski. Od strony ekonomicznej, duży napływ imigrantów jest sensowny i potrzebny. Migracje do kraju i tak będą miały miejsce, trzeba więc zająć się tym świadomie" - dodaje w Natemat.pl. http://natemat.pl/5377,imigranci-zapelniaja-polski-rynek-pracy-czy-potrzebujemy-ich-wiecej-niz-teraz

Brakuje rąk do pracy w czasie, kiedy dramatycznie rośnie bezrobocie? Problem polega na tym, że edukacja w Polsce w dużym stopniu rozminęła się z potrzebami rynku pracy, a ci, którzy mogą pracować w potrzebnych zawodach, najchętniej wyjeżdżają na Zachód, bo i pieniądze, i system socjalny, i poziom życia wciąż są tam dużo bardziej atrakcyjne niż w Polsce.

Tymczasem, jak wskazują statystyki CBOS podane przez Gazetę Wyborczą, około 2/3 Polaków chciałoby ograniczenia imigracji. Lęk przed "zabieraniem pracy" i w ogóle przed obcymi napływającymi do naszego kraju, staje się coraz większy. Właściwie czego się boimy? Podstawowa imigracja do Polski następuje ze Wschodu, z krajów takich jak Ukraina czy Białoruś. Dla obywateli innych państw Polska nie jest atrakcyjna, ze względu na słaby system socjalny, wysokie bezrobocie, niskie zarobki i rozbudowaną biurokrację. Nasz kraj nie jest więc zagrożony inwazją obcokrajowców wymagających opieki.

"To jest realna obawa Polaków, że imigracja nas zaleje" - mówi Gazecie Wyborczej prof. Burszta. "Przecież my już jesteśmy w Unii, na Zachodzie, i to przekonanie jest w nas bardzo silne. Wolelibyśmy, żeby imigranci przyjeżdżali do nas ale powoli" - komentuje.

Kiedy jednak czyta się wypowiedzi internautów czy wiele artykułów dziennikarzy obywatelskich, można dojść do wniosku, że wcale nie chcemy, aby przyjeżdżali do nas imigranci. Nawet powoli. Często odnosi się wrażenie, że nie chcemy ich wcale. Co najciekawsze - statystyki mówiące o tym, że Polacy postrzegają imigrację do naszego kraju jako coś negatywnego, są niezależne od tego, czy badani poznali jakiegoś imigranta.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.