Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4057 miejsce

Czy nanotechnologia stwarza jakieś zagrożenia dla człowieka?

Przeważająca większość doniesień medialnych dotycząca nanotechnologii, według mnie, jest zbyt optymistyczna. Niewiele informacji natomiast znajdziemy na temat zagrożeń, jakie jej rozwój ze sobą niesie. Warto jednak zastanowić się nad nimi.

Page URL http://commons.wikimedia.org/wiki/File%3AFullerene_Nanogears_-_GPN-2000-001535.jpg File URL http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/b6/Fullerene_Nanogears_-_GPN-2000-001535.jpg By NASA (Great / Fot. By NASAWielu publicystów i zwolenników rozwoju technologicznego od wielu lat zachwycają się stosunkowo młodą gałęzią nauki, jaką jest nanotechnologia. Świadczy to o olbrzymiej popularności, która jest wynikiem pokładanych w niej nadziei, iż rozwiąże główne problemy ludzkości (walka z nowotworami i starością, głodem, zaopatrzeniem w wodę, pozyskiwanie energii, itd.). O nadziejach więc tylko wspominam, natomiast zajmę się zagrożeniami, jakie już można dostrzec na obecnym etapie jej rozwoju.

Ogromna część ludzi, nawet z wyższym wykształceniem, dokładnie nie wie, gdzie umiejscowić nauczanie nanotechnologii. Jedni wskazują na uniwersytety, inni na politechniki. Natomiast prawda jest taka, że nanotechnologia jest interdyscyplinarna i zaciera dotychczasowe, dość klarowne granice między wieloma dziedzinami nauki. Działa w obszarze chemii, fizyki, biologii czy medycyny, a w dodatku spaja – wydawałoby się - bardzo odległe od siebie sfery działalności człowieka, takie jak rolnictwo, przemysł, ekonomię czy nawet marketing.

Już w latach 50. ubiegłego stulecia amerykański fizyk Richard Feynman zapowiadał narodziny nanotechnologii i wskazywał, że miniaturowy, niewidzialny świat jest tak „wielki” i fascynujący, że człowiek będzie musiał coraz bardziej nim się interesować.

A jak rozległy jest ten świat? Wystarczy wyobrazić sobie parking o powierzchni przekrojonego włosa, a na nim zaparkowanych obok siebie kilkanaście tysięcy samochodzików, które mają rozmiar pojedynczej molekuły. Dla lepszego zobrazowania skali podam, że na odcinku jednego nanometra (1 nm) można zmieścić obok siebie 10 pojedynczych atomów wodoru.

Najmniej chyba kontrowersyjnym zagrożeniem spowodowanym rozwojem nanotechnologii jest użycie jej zdobyczy w niecnych celach. Niewłaściwe wykorzystanie może dotyczyć każdego wynalazku bądź rozwiązania technicznego. Wystarczy wskazać na zdobycie umiejętności wyzwolenia energii jądrowej, a nawet zwykłego dynamitu, który spowodował śmierć milionów osób, a jego wynalazca, Alfred Nobel, był fundatorem prestiżowej (jeszcze…!) dzisiaj nagrody w świecie nauki.

Ograniczenia nanotechnologii wynikające z praw natury

Podstawowym naturalnym ograniczeniem w nanotechnologii są właściwości samej materii, która jak wiemy nie jest złożona ze ”sztywnych” kulek (atomów), a wszystkie elektrony - również i te z ostatnich powłok w atomach - mają charakter korpuskularno-falowy, to znaczy, że raz zachowują się jak twarde i sprężyste grudki substancji, a innym razem jak fala elektromagnetyczna. Te właściwości i prawa opisywane są przez fizykę kwantową.

Najważniejsze są oddziaływania między cząsteczkami i nanorobotami bądź wprowadzonymi nanocząsteczkami, co bardzo mocno ogranicza swobodne sterowanie ruchem tych nanoobiektów i utrudnia wykonanie zamierzonych działań.

Także ruchy Browna nie ułatwiają celowego oddziaływania na poziomie nano. Ruchami Browna nazywamy zjawisko polegające na chaotycznym przesuwaniu się atomów i cząsteczek, będących wypadkową zderzeń między sobą. Ruchy te są coraz wolniejsze wraz ze spadkiem temperatury otoczenia i ustają w temperaturze 0 stopni Kelvina.

Możliwe są następujące niekorzystne wykorzystywania nanotechnologii:

- użycie nanokapsułek do przenoszenie w organizmie broni masowego rażenia pod postacią substancji trujących, bądź niebezpiecznych wirusów stworzonych od zera na poziomie molekularnym;

- wykorzystanie nanokomponentów komputerowych w działalności obserwacyjnej czy wywiadowczej;

- tworzenie tzw. killer robots, czyli nanorobotów zabójców;

- wykorzystywanie samonaprawczych działań w ciele rannego bojownika po to tylko, żeby wykonał ściśle określone zadanie, a następnie uśmiercenie go, aby pozbyć się niewygodnego świadka wydarzeń.

Powyższe działania są ściśle związane z innym aspektem niebezpieczeństw natury społeczno-etycznej, bowiem istnieje ewentualność szerokiej inwigilacji społeczeństwa, co może zaowocować ograniczeniem wolności osobistej.

Modyfikowanie produktów na poziomie molekularnym, może na przykład powodować celowe niebezpieczne awarie sprzętu lub – jeżeli to będzie dotyczyło organizmu - groźnych dla życia chorób. A to już może być terroryzm w czystej postaci, zwany zresztą nanoterroryzmem.

Nie trzeba zbyt bujnej wyobraźni, aby zauważyć również taką oto możliwość, że samoreprodukujące się nanostruktury, zwane assemblerami (nanoroboty, które są w stanie przesuwać atomy) wymykają się spod kontroli człowieka i przedostają do środowiska naturalnego. Taka ewentualność znana jest w języku fachowców jako „grey goo scenario”.

Albo inna sytuacja. W trakcie leczenia nowotworów wykorzystywane nanoboty (nanorboty, nanity, nanomaszyny) zaczynają źle funkcjonować i np. ułatwiają paradoksalnie rozwój leczonego nowotworu bądź inicjują powstanie innego. Taka możliwa patologia też otrzymała swoją nazwę - nanonowotwory.

Oczywiście, że pracując nad tego rodzaju technologią opracowuje się cały system zabezpieczeń, aby nie doszło do katastroficznej sytuacji, ale przecież w każdej maszynie, również i w nanomaszynie może dojść do nieoczekiwanej i nieprzewidzianej awarii.
Poza tym, mamy zbyt mało lat obserwacji, aby ocenić jaka jest interakcja nanomateriałów ze środowiskiem naturalnym w czasie ich utylizacji.

Wniosek końcowy

Wydaje się jednak, że przedstawione wyżej zagrożenia nie powinny być hamulcem w rozwoju nanotechnologii. Raczej powinny one wzbudzić nasz krytycyzm wobec osiągnięć przedstawianych w samych tylko superlatywach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Polecam również artykuł mojej córki Roksany, która jest studentką nanotechnologii i ma bardziej optymistyczne nastawienie do swojego poznawanego zawodu

link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy artykuł. Wiąże się on nierozerwalnie z interesującą mnie bioniką (biomimkra, biomimetyka).
Nie przez przypadek badania finansowane są bardzo często przez agencje kosmiczne i wojskowe.
Nanotechnologia w połączeniu z bioniką daje ogromne możliwości wywiadowcze, rozpoznania a nawet dywersji.
Na ile połączenie tych dwóch technologii znajdzie swoje miejsce w prowadzeniu wojen a na ile w polepszaniu komfortu ludzkiego życia, to okaże się z całą pewnością jeszcze w tym stuleciu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stalin nie powstydziłby się stopnia kontroli jaki obecnie sprawują nad własnym społeczeństwem tajne służby tzw. ostoi demokracji, rządów prawa i praw człowieka. Zaś o tak krótkiej i wytrzymałej smyczy na sojuszników mógł tylko marzyć. Obawy przed nadużyciem nanorobotów są zasadne. Zaś potworności wynikłe ze zrzucenia bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki będą nie tak znów straszne w porównaniu z obliczem skutków wojny prowadzonej przy pomocy armii nanitów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.