Facebook Google+ Twitter

Czy Napoleon przegrałby bitwę pod Waterloo gdyby dysponował telefonem?

Czy Napoleon przegrałby bitwę pod Waterloo gdyby dysponował telefonem polowym?

Żyjemy w czasach internetu, telefonii komórkowej i satelitarnej. Czas, w którym informacja pokonuje odległość między nadawcą i odbiorcą jest bliski zeru i nie jest przy tym ważne, na której półkuli każdy z nich się znajduje. Telewizyjne i radiowe serwisy informacyjne docierają wszędzie w tej samej chwili. Wszystkie firmy np. amerykańskie działające w Europie, niemieckie działające w Afryce, brytyjskie w Azji .... itd. dowiadują się w jednej i tej samej chwili o wojnie, traktacie pokojowym, sankcjach nałożonych na jakiś kraj, zmianie ceny ropy, zmianie kursu dolara i różnych innych rzeczach.

Zanim jednak upowszechnił się telefon i zanim ludzie położyli kabel na dnie Atlantyku, zanim rozbudowała się łączność radiowa i wystrzelono satelity komunikacyjne, informacje wędrowały po świecie powoli. Ich prędkość zależała głównie od prędkości człowieka, jeźdźca, dyliżansu, statku. Podobno starożytni potrafili przesłać sygnał na odległość 500 kilometrów w ciągu jednej nocy paląc ognie na wzgórzach. Treść tego sygnału była jednak mocno ograniczona i musiała być wcześniej umówiona między nadawcą i odbiorcą. Poza tym taka przesyłka była mocno uzależniona od warunków atmosferycznych. No i w żaden sposób nie można było przesłać sygnału przez morze.

Chcąc przesłać informację przez ocean trzeba było wysłać statek z pocztą. Zdarzało się więc, że wojna między zamorskimi koloniami np. brytyjskimi, hiszpańskimi, francuskimi, holenderskimi trwała całe miesiące po zawarciu przez te państwa pokoju w Europie zanim dotarł do nich statek przywożąc pokój. Bywało też odwrotnie gdy np. Anglia i Hiszpania rozpoczynały wojnę, a nieświadome tego kolonie jeszcze długo żyły w pokoju. Takie opóźnienia w komunikacji trwały dopóty, dopóki w drugiej połowie XIX wieku nie przeciągnięto kabli telegrafu elektrycznego między Europą i Ameryką Północną po dnie Atlantyku. Czas przepływu informacji skrócił się z tygodni do minut.

 / Fot. By Lokilech (Own work) [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html) or CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/)], via Wikimedia CPodczas wojen napoleońskich telegrafu elektrycznego jeszcze nie było. Napoleon często korzystał jednak z rozbudowanej sieci semaforowego telegrafu optycznego. W jego czasach linie stacji przekaźnikowych tego telegrafu łączyły wiele miast we Francji i innych krajach Europy. Wiele swoich zwycięstw Napoleon Bonaparte zawdzięcza właśnie łączności telegraficznej. Można powiedzieć, że dysponował łącznością, która zapewniała mu przewagę strategiczną, brakowało mu jednak łączności, która pomogłaby mu w taktyce.

Czy Napoleon przegrałby bitwę pod Waterloo gdyby dysponował telefonem polowym? Ówczesne pola bitew toczonych przez kilkaset tysięcy żołnierzy obejmowały dość rozległe tereny i mając do dyspozycji tylko gońców dowodzący narażony był na to, że w długim czasie zanim goniec dotrze do celu sytuacja na polu bitwy może ulec zmianie. W takim przypadku wykonanie dostarczonego przez niego rozkazu stawało się błędem taktycznym.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Fajne są takie bajania o historii... Lubie takie spekulacje. Można w ten sposób pisać scenariusze dziejów świata według swojego wyobrażenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.