Facebook Google+ Twitter

Czy nasze dzieci znają numery alarmowe?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-02-26 09:58

Od znajomości numerów alarmowych często zależy nasze bezpieczeństwo, a nierzadko nasze życie.

 / Fot. I.Malinowska "Mój tata, moja mama i Aśka zemdleli! Czy możecie po nas przyjechać?" - zaalarmował straż pożarną 13-letni Mateusz z Pucic. 13-letnia Magda i jej 11-letni brat Dawid ukryci w łazience, dzwonią na policję z informacją, że w ich domu jest włamywacz, 7-letnia Karolinka z Międzychodu wzywa karetkę bo "moja mama upadła i się nie odzywa". W zachodnio-pomorskim służby ratunkowe kilkakrotnie reagowały na wezwania dzieci.

W stresie, zagrożeniu nawet dorośli nie zawsze pamiętają o tak ważnych numerach telefonów, Zdaniem policji, znajomość telefonów alarmowych trzeba utrwalać. Mają w tym pomóc... domowe lodówki. To one stały się miejscem, gdzie przyczepia się wszelkie informacje dla rodziny. Na drzwiach można znaleźć plan lekcji, rozkład jazdy autobusów, listy zakupów, rachunki. Policja proponuje by umieścić na nich także telefony alarmowe do służb ratunkowych. - Fundacja "Razem bezpieczniej" przygotowała specjalne magnesy, które od dziś sukcesywnie trafiać będą do zachodniopomorskich dzieci. Magnesy bezpieczeństwa mają na sobie numery telefonów, które każde dziecko powinno znać, są to numery telefonów na policję, pogotowie i straż pożarną.

Poza numerami znajdują się tam też inne cenne informacje, co w przypadku zagrożenia w takiej rozmowie powinniśmy przekazać osobie z którą rozmawiamy, czyli jak mamy na imię, gdzie mieszkamy, co się dzieje.

W sumie przygotowano 64 tysiące magnesów, dla dzieci z klas I-III , część z nich trafi do komend powiatowych a potem do szkół, dziś komendant wojewódzki policji rozda je uczniom ze szkoły przy ulicy Grodzkiej w Szczecinie.


źródło: Polskie Radio Szczecin

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 27.02.2010 21:10

Przydała by się dla mnie taka kartka "przypominaczka", ale nie na lodówce, lecz w garderobie, jak ubieram się i wychodzę po samochód do garażu - WEŹ KLUCZE OD GARAŻU!::):):):)
Tak jak Andrzej słusznie zauważa, nie każdy posiadacz telefonu komórkowego zapytany z nienacka potrafi podać numer do straży pożarnej, pogotowia, czy policji, mylą się cyferki, a numer 112, to jeszcze nie tak do końca wszędzie działa.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Godna pochwały inicjatywa :))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

5* Dobry pomysł.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.02.2010 12:52

Ciekawa informacja, miejmy nadzieję, że znajdzie naśladowców.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.02.2010 11:14

Akcja jest bardzo potrzebna, nakłada jednak automatycznie na rodziców , nauczycieli wymóg by wyjaśnić dzieciom czym grozi nieuzasadnione używanie tych numerów . Dziś większość dzieci ma telefony komórkowe i znajomość numerów alarmowych jest konieczna dla ich własnego bezpieczeństwa

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ważny temat!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

To dobra inicjatywa , plus za taką kacje dla naszych kochanych służb .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.