Facebook Google+ Twitter

Czy Nergal się nawróci?

Media donoszą, że Adam "Nergal" Darski - lider zespołu Behemoth zapadł na cieżką chorobę. Plotki potwierdzone zostały przez samego zainteresowanego, który wydał oświadczenie na stronie internetowej zespołu.

Adam "Nergal" Darski / Fot. Wikimedia CommonsChoroba może przytrafić się każdemu, to truizm. W kontekście Darskiego, u którego według nieoficjalnych doniesień zdiagnozowano białaczkę, uderzył mnie wątek na jednym z forów, zatytułowany: "Czy Nergal się nawróci?".

Wśród (niewielu, trzeba przyznać) opinii dyskutantów pojawiła się też taka, która wywołała moją konsternację. "No i Bóg się zmiłował i zesłał chorobę!" - pisze użytkownik o nicku BRMTvUngern-Sternberg. Niżej, niejaka Zyta stwierdza, iż "najwyższy czas". Dywagacje o stanie ducha frontmana jednego z najbardziej znanych zespołów metalowych na świecie, w zasadzie nie ma większego sensu. Mnie mimowolnie skojarzyła się z wnioskiem do prokuratury Antoniego Macierewicza, który stwierdza w nim, że wczorajsza akcja zorganizowana przez Dominika Tarasa "godzi w powszechnie zaakceptowany fakt obecności krzyża przed Pałacem Prezydenckim".

Na pierwszy rzut oka te dwie sprawy nie mają wiele wspólnego. Okazuje się jednak, że w obu przypadkach mamy do czynienia z przekonaniem, że istnieje tylko jedna droga. Każdy, kto nią nie idzie będzie odsądzony od czci i wiary i spalony na współczesnym stosie pogardy.

Macierewicz mnie nie pytał czy akceptowalna jest dla mnie obecność zdesakralizowanego (jak twierdzi ks. Adam Boniecki) krzyża pod Pałacem Prezydenckim. Podobnie, jak Darskiego nikt nie pytał czy ma wolę nawrócenia. Pod pałacem transparent każe mi "się obudzić", na wspomnianym forum, według dyskutantów Darski dostał wreszcie chorobą "po głowie" od Pana Boga.

Świat, w którym nie ma miejsca na żadne "ale", bo wszystko już zostało ustalone i wrzucone w jedyne słuszne koleiny mi nie odpowiada. Przede wszystkim z uwagi na dziwaczny rodzaj determinizmu, charakterystyczny dla takiego ujęcia rzeczywistości. Pamiętam, podobny wewnętrzny protest gdy czytałem dzieła Spinozy - deterministyczne teorie w żadnej postaci nie są dla mnie atrakcyjne, bo - jak mówi przysłowie - "każdy jest kowalem własnego losu". Uwikłanym w sieć różnego rodzaju interakcji z rzeczywistością, ale wolnym w swym wyborze i decydującym o własnych poglądach i postawach.

Nergal nie jest dla mnie żadnym autorytetem, a fakt podarcia przez niego Biblii uważam za - łagodnie rzecz ujmując - niezbyt sensowny, jednak sprzeciwiam się wypowiedziom rzeczników Pana Boga, którzy określają ex cathedra, czy białaczka Darskiego ma wymiar eschatologiczny. Podobnie sprzeciwiam się Macierewiczowi, który w moim imieniu wypowiada się, odnośnie krzyża.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (39):

Sortuj komentarze:

agragaergf
  • agragaergf
  • 07.09.2010 17:51

WYGLĄDA JAK BY MU Z PIECA BUCHŁO

Komentarz został ukrytyrozwiń

W tym świecie Macierewicz jest jedynie cząstką. I sam niewiele znaczy Panie Rafale. Niewiele znaczy bez nas. A chora sytuacja to twór naszej "uśrednionej" wiedzy i wyobraźni, albo naszej głupoty latającej na sznurze "elit". Nic jednak nie dzieje się samoczynnie a teoria dzieworództwa okazała się już dawno fałszem. Nie wszyscy jednak o tym słyszeli a niektórzy wciąż kijem chcą zawracać ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzę, że pomysł z forum przeniósł się do samego portalu... Tymczasem Nergal w oświadczeniu pisze: "rogi do góry" ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,8236689,Fronda_modli_sie_o_zdrowie_Nergala___Choroba_moze.html
""Choć ciężko porównywać "niegrzecznych" metalowców do nieprzejednanego wroga Boga i Kościoła, jakim jest Nergal, to być może jego poważna choroba będzie początkiem jego nawrócenia" - snuje Fronda. Redaktorzy mają nadzieję, że z ciężkiej sytuacji muzyk wyjdzie "silniejszy Bogiem".

A może by tak zapytac samego Nergala, czy chce byc nawracany, zawracany, obmodlony i "wzmacniany Bogiem"? Jak widać, każdego nie wierzacego Fronda uważa za idiotę, nie zdolnego do decydowania o własnych przekonaniach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Sam bym tak napisał.
Też mnie denerwują te deterministyczne teorie jak i przekonanie, że istnieje jedna słuszna droga dla wszystkich. Wielu ludzi cierpiało i cierpi przez to, że niby muszą iść jedną słuszną drogą. Ja uznaję, że każdy ma własną drogę. Uznaję taoizm.

PS A Negral nie jest już nawrócony?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pana znajomy - poseł Kobra- Maciarewicz już tyle "odkryć odkrył" w kraju, że powinien w nagrodę udac się na Wyspę Wielkanocną? Tam dopiero jest do wyśledzenia - kto, po co, na co, jakim sposobem te bałwany, dlaczego stoją, a inne całkiem leżą itd.itd.
Sama nazwa wyspy zobowiązuje prawdziwego obrońcę krzyża do sporządzenia listy winowajców wyludnienia, wylesienia, wyłysienia i wogóle kataklizmu. Na wyspie, rzecz jasna. Do najblizszej Wielkanocy - przy swoistych metodach pracy (najpierw teza, potem fakty) - zdąży i zasługi jego będą niezmierne. Niechże tylko nie przemawia w imieniu społeczeństwa, bo ja też jestem społeczeństwo i żadnymi obowiązkami tego pana nie obciążałam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A. Macierewicz marnotrawi obecnie czas przy wyjaśnianiu tego na ile normalnie rozbił się samolot pod Smoleńskiem - jak to dobrze że nie poleciał do tego Smoleńska ( widać że na dobre wyszła mu chwilowa niezgodność poglądów z Jarosławem) bo kto teraz bronił by jedynej słusznej prawdy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ludzie! Czego Wy chcecie od pana Zdzisia. Zwyczajnie schodząc do wspomnianego magla po nadzwyczajnie krętych schodach, ni stąd ni zowąd zobaczył własną dupę i postanowił sobie parę razy kopnąć, o czym świadczy taki jego wytwór "To co powyżej już napisałem a to zdanie, o tym, że napisałem właśnie teraz piszę. Już napisałem..."

Komentarz został ukrytyrozwiń

O matko. Może ja jeszcze spróbuję to Panu, Panie Zdzisławie, wytłumaczyć. W słowniku języka polskiego wyraz "powszechnie" znaczy tyle, co "dotyczący wszystkich rzeczy, osób, spraw". Kiedy więc pan Macierewicz mówi, że coś "godzi w powszechnie zaakceptowany fakt obecności krzyża przed Pałacem Prezydenckim", sugeruje, że fakt ten zaakceptował on sam, Pan, Rafał Gdak, król Maciuś Pierwszy i cała reszta społeczeństwa. A tak, do jasnej cholery, nie jest. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Zdzisławie - chyba czas najwyższy wyheblować deskę, po której pan zjeżdża do piwnicy po maglu. Bo ciągle panu - pardon, jakaś drzazga - pardon - w d...wchodzi. Warto się tak nieustannie od tyłu - pardon - najeżać?
(szeptem na stronie do publiczności - oj, będzie się teraz działo, oj będzie...)
:):):)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.