Facebook Google+ Twitter

Czy niedzielni turyści zadepczą Babią Górę?

Czy szykuje się sprawa głośniejsza od budowy obwodnicy przez Dolinę Rospudy? Wiadomości24.pl ujawniają kontrowersyjne plany samorządowców wobec zagospodarowania turystycznego Babiej Góry. - Za kilka lat ścisła ochrona przyrody może być już niepotrzebna - twierdzą miłośnicy gór.

Babia Góra. / Fot. Marcin NowakPod koniec stycznia informowaliśmy na łamach Wiadomości24.pl o kontrowersyjnej inwestycji, która planowana jest tuż obok Babiogórskiego Parku Narodowego - rezerwatu UNESCO. Władze gminy Zawoja planowały budowę potężnego ośrodka narciarskiego wraz z kolejką linową na północnych stokach Małej Babiej (Cylu). Byłby to najwyżej położony ośrodek narciarski w Polsce. Pomysł spotkał się jednak z ostrym sprzeciwem zarówno BPN jak i Rady Naukowej parku oraz organizacji ekologicznych. Trwa właśnie równie kontrowersyjny remont schroniska na Markowych Szczawinach. Tymczasem kilkaset metrów wyżej, dosłownie pod szczytem Babiej Góry, prawdopodobnie powstanie drugie schronisko górskie. Czy grozi nam zadeptanie najwyższej po Tatrach góry w Polsce?

Jest pomysł, jest projekt

27 marca w siedzibie SARP w Warszawie przyznano doroczna nagrodę - Dyplom Roku im. Zbyszka Zawistowskiego. Spośród 25 prac dyplomowych magistrów inżynierów architektów z 9 polskich uczelni wybrano pracę Mai Zalewskiej - “Polsko-słowackie schronisko pod Babią Górą - osada Babia Góra 1616 m.n.p.m.”. Jury uznało, że jest to (...) prosta funkcja bez przerostów programowych. Ciekawa, z pokorą dla miejsca i środowiska. Tworzona architektura daje efekt przyjaznej i interesującej przestrzeni. Praca ciekawie zaprezentowana graficznie. Plan odbudowy schroniska wiąże się z odświeżoną sprawą inwestycji na południowych, mniej znanych stokach Babiej Góry. Projekt nowego schroniska na Babiej Górze. / Fot. Maja ZalewskaZamiar takowy pojawił się już przed kilkoma laty w związku z przygotowywaniem strategii rozwoju turystyki w gminie Lipnica Wielka. Już wówczas wykonano koncepcję kolejki, stacji dolnej wraz z parametrami technicznymi oraz z uwzględnieniem liczby osób, które mogłyby w przyszłości korzystać z obiektu.

Schronisko już było...

Od 1905 roku funkcjonowało tutaj jedno z najwyżej i najpiękniej położonych schronisk, wybudowane przez niemiecką organizację Beskidenverein - Schronisko pod Głodną Wodą. W 1948 zostało całkowicie zniszczone, a w 1980 rozebrane do fundamentów. Dziś intryguje turystów, schodzących w Babiej Góry szlakiem zielonym.
Przypomnijmy, że na terenie góry funkcjonuje jedno schronisko - na Markowych Szczawinach, jedno z najruchliwszych w Polsce, oddalone od szczytu o około 2 godziny marszu. Właśnie teraz trwa remont obiektu, jego efektem ma być nowoczesny, bardziej pojemny pawilon, co budzi wśród wielu turystów złość i niezadowolenie. Znika powoli jedno z najstarszych i najbardziej kultowych miejsc w Beskidach. Drugie schronisko ma powstać tuż pod szczytem na stokach południowych, blisko lokalizacji dawnego, niemieckiego. Trzeba przyznać, że lokalizacja jest idealna. Nawet przy umiarkowanej widoczności z łysego stoku widać cały masyw Tatr, położony jak na wyciągnięcie ręki. Naturalnie, że powstanie dwóch schronisk na górze jest wskazane adekwatnie do natężenia rosnącego wciąż ruchu turystycznego, jednak co sądzą na ten temat ludzie, od wielu lat związani z Królową Beskidów?

Tak wyglądało stare schronisko na Babiej Górze. / Fot. Archiwum prywatne: Michał Bartyzel, Jakub Michalski - www.e-zawoja.com / lic. GNUPaństwo Ziółkowie z Piotrkowa Trybunalskiego pracę siedzącą zawsze urozmaicają wypadem w góry. Ich aktywność jest imponująca. Twierdzą, że coraz większe nasycenie turystów, na przykład wokół Babiej góry, to problem złożony.
– Tak naprawdę liczba osób śpiących w schronisku stanowi jedynie niewielki odsetek ludzi odwiedzających Babią. Jeżeli tylko modernizacja schroniska nie pociągnie za sobą próby budowy szlaków narciarskich czy też innej infrastruktury to uważam, że jest ok. Większe zagrożenie upatruję w kretynach jeżdżących na quadach i masowej turystyce narciarskiej – twierdzą.

A może dajmy już sobie spokój z ochroną...

– Biorąc pod uwagę zwiększanie się mody na wypoczynek przy jednoczesnym zmniejszaniu naturalnych "nieskażonych człowiekiem" obszarów, za kilka lat może okazać się konieczne nieprowadzenie żadnej ścisłej kontroli i ograniczeń w ruchu turystycznym na terenach chronionych – alarmują Ziółkowie.

Ponadto wiele kontrowersji budzi sam wygląd nowego schroniska na Babiej Górze. Futurystyczny, funkcjonalistyczny kompleks budynków w niczym nie przypomina starego, kamienno-drewnianego schroniska. Autorka prawdopodobnie jednak czerpała z wzorców szwajcarskich i austriackich, gdzie nowoczesne schroniska są na porządku dziennym.
– Może faktycznie z dużej odległości komponowałaby się z otoczeniem, ale z bliska czuć betonem. Beskid Żywiecki jest jeszcze ostoją spokoju i niech tak pozostanie – twierdzi w rozmowie ze mną Marek Kowal, zapalony miłośnik Babiej z Radomska.

Co na to Park Narodowy?

W sprawie tych dwóch kontrowersyjnych inwestycji wydaje się oczywiste, że ważne stanowisko należy do Babiogórskiego Parku Narodowego. Zwróciliśmy się więc do Dyrekcji z kilkoma pytaniami.
– Babiogórski Park Narodowy zgodnie ze swoimi kompetencjami, po zasięgnięciu opinii Rady Naukowej Parku wyraził negatywną opinię na temat planowanej inwestycji na stokach Małej Babiej Góry – informuje Anna Arcikiewicz z Dyrekcji BgPN. W uzasadnieniu, przesłanym również do naszej redakcji, czytamy: " wyszczególniona przez Radę Gminy Zawoja w Uchwale inwestycja „kolej linowa oraz ośrodek sportowy Zawoja – Mała Babia Góra” zawiera wyciąg i trasy zjazdowe zlokalizowane w całości na obszarze BPN objętym ochroną krajobrazową, czynną i ścisłą. Realizacja inwestycji spowodowałaby bezpowrotną utratę wybitnych walorów przyrodniczych i kulturowych Babiej Góry oraz niepowetowane straty dla zrównoważonego rozwoju regionu babiej Góry, a mieszkańców Zawoi w szczególności”.

Z naszych informacji wynika, że gmina Zawoja mimo negatywnej opinii ze strony BgPN jest w trakcie opracowania Planu Zagospodarowania Przestrzennego z uwzględnieniem inwestycji narciarskich. I to nie tylko na stokach Cyla, ale i okolicznej Policy.

Siedziba BgPN. / Fot. Marcin NowakNatomiast jeśli chodzi o drugą, opisywaną przez nas inwestycję: – Babiogórski Park Narodowy nie może wypowiedzieć się jeszcze na temat odbudowy nowego schroniska na południowych stokach Babiej Góry, ponieważ do dnia dzisiejszego nikt nie poinformował nas w sprawie ponownego rozpoczęcia inwestycji – nformuje Anna Arcikiewicz z Babiogórskiego Parku Narodowego i zaznacza: – Kilka lat temu Gmina Lipnica Wielka w Planie Zagospodarowania Przestrzennego Gminy umieściła projekt odbudowy starego schroniska oraz budowę kolejki na szczyt Babiej Góry.

– Babiogórski Park Narodowy nie wyraził zgody na umieszczenie w planie tych inwestycji, ze względu na
negatywny wpływ na ochronę przyrody Parku Narodowego w razie ich realizacji – informuje nas przedstawicielka BgPN. – W opracowanym projekcie Planu ochrony Babiogórskiego Parku Narodowego na obszarze ochrony ścisłej nie przewiduje się żadnych inwestycji związanych z budową nowych obiektów i odbudową schroniska pod szczytem Babiej Góry. Takie samo stanowisko wydał Wojewódzki Konserwator Przyrody – mówi Anna Arcikiewicz.

Może da się pogodzić przyrodę z rozwojem?

Logo. / Fot. LogoOczywiście na razie będą przeprowadzane jedynie badania natężenia ruchu i jego wpływu na środowisko. Kiedy rozpocznie się ewentualna budowa kolejki i schroniska, nie wiadomo. Na pewno inwestorem nie będzie jednak pod babiogórska gmina Lipnica, ale zarówno ona, jak i park mogłyby być inicjatorami przedsięwzięcia. – To nie jest zamach na środowisko. To raczej z naszego punktu widzenia koło zamachowe do rozwoju gminy. W studium określającym kierunki rozwoju naszej gminy kolejka wciąż jest ujęta, jeśli znajdzie się inwestor, będziemy mogli sporządzić szczegółowy plan zagospodarowania tego terenu – twierdził Mariusz Murzyniak, wójt gminy Lipnica Wielka, do której należą południowe stoki Babiej Góry.

Sprawy, które opisujemy są namacalnym dowodem i przykładem próby zainicjowania tak zwanej zrównoważonej turystyki, czyli rozwoju infrastruktury przy jednoczesnym szacunku i uwadze na ochronę środowiska przyrodniczego. Projekty takie prowadzone są w ramach amerykańskiego funduszu GEF (Global Enviroment Facity) opiewającego na milion dolarów, którego celem jest promocja zrównoważonej turystyki w czterech
rezerwatach biosfery Europy Środkowej. Ludność tych terenów ma być zachęcana do inwestycji zrównoważonych, z których część dochodów będzie przekazywana na ochronę przyrody. Czy eksperyment się powiedzie? Nie wiadomo. Szkoda, że w całym zamieszaniu chyba najmniej respektowane są głosy tych, którzy spragnieni są ciszy i spokoju.

Serdecznie dziękuję autorom strony e-zawoja.com za udostępnienie jednej z przedwojennych pocztówek, należących do ich kolekcji.

Czytaj również inne alarmujące teksty naszych reporterów
-> Kto skończy z terrorem smrodu - pytają mieszkańcy wsi Krępa
-> Bitwy o Rospudę część druga
-> Zniknie wodospad w Karkonoszach

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

Witam,
Jestem właścicielem strony www.e-zawoja.com poświęconej starym pocztówkom z Zawoi i Babiej Góry. W Pana artykule "Czy niedzielni turyści zadepczą Babią Górę?"- zamieszczona została nasza pocztówka ze schroniskiem Beskidenverein - niestety bez naszego pozwolenia. Na stronie wyraźnie napisane jest , że bez naszej zgody, nie wolno korzystać z materiałów zawartych na stronie.
PROSZĘ O WYJAŚNIENIE ZAISTNIAŁEJ SYTUACJI !!!

Jakub Michalski ( dawnazawoja@interia.pl )

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Szkoda, że redakcja nie nagradza już tekstów książkami, być może byś dostał za ten tekst jakąś ciekawą pozycję. No cóż, gotówkę trudniej jest wyjąc z kieszeni :( Szkoda, byłeś moim typem do cotygodniowej nagrody

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Dobrze napisane, do tego ciekawy temat ktory juz podchwycily inne media.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ok. Więc odsyłam do pomocy/interwencji tutaj: link 08.html
A potem na uspokojenie tutaj:
link zywiecki_na_weekend_36320.html
Pozdro!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcinie, nie przesadzaj ;) Po prostu już bardzo rzadko stawiam plusy i robię się podejrzliwy niemal jak sami Kaczyńscy ;) Wszędzie węszę szpicli politycznych ubranych w obywatelskie piórka, stąd i komentarze może cięższe, młóckarskie. Ale niewątpliwie należy zwiększyć czujność rewolucyjną! Wybory blisko! [sorry za off-topic]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam, Adam. Ty, ty, ty. Odpowiedzi na twoje pytania są w tekscie. Mimo ze musiałem bardzo go kroić.

"kontrowersyjny remont schroniska na Markowych Szczawinach" - piszesz. Ale nie tłumaczysz, czemu kontrowersyjny.

"Właśnie teraz trwa remont obiektu, jego efektem ma być nowoczesny, bardziej pojemny pawilon, co budzi wśród wielu turystów złość i niezadowolenie. Znika powoli jedno z najstarszych i najbardziej kultowych miejsc w Beskidach."

A co do pełnego schroniska na szczycie zapraszam tutaj: http://miejsca.org/wp-content/uploads/2007/zalewska/zalewska1.jpg

Spokoj ie. Tekst jest obiektywny. Czyż nie? Ja jestem przecież i turystą i geografem i miłośnikiem przyrody i... snowboardzistą

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kilka uwag, Marcinie:)
Po pierwsze, projekt nowego schroniska "jedzie" betonem, bo co to w ogóle za projekt. Jakaś cementowa makieta, bez okien (co to tam jest? baterie słoneczne?), nie wiadomo z jakiego właśnie materiału, bez kolorów. No, robi nienajlepsze wrażenie, ale może efekt finalny rzeczywiście ma być fajny...?
Po drugie - "kontrowersyjny remont schroniska na Markowych Szczawinach" - piszesz. Ale nie tłumaczysz, czemu kontrowersyjny. Byłem tam pod koniec maja i widziałem spróchniałe dechy, od stu lat niekonserwowane. Próchno zupełne, mogę ci podeslać fotki:) Dobrze, że remontują.
Oczywiście smutno patrzeć na te tony śmieci, które bezmózgie hordy zdemoralizowanych przez komunę turystów i ich wypranych z refleksji ekologicznej dziatwy zostawiają na szlakach tatrzańskich. Niech mi ktoś powie, czy pusta plastikowa butelka jest o tyle cięższa od pełnej (i to wnoszonej pod górę), że aż trzeba ją p..ąć za siebie na rozstaju dróg??? W Zakopanem powinien być pręgierz, a specjalne służby wyłapywałyby śmieciarzy, robiły im zdjęcia i następnie lało by się ich po piętach rózgami przy pręgierzu, a potem na boso na szlak i zbierać papierki!
Ale tez pamiętajmy, że bandy morderców gór to jedno, a ruch turystyczny to drugie. My też jesteśmy częścią tego ruchu. A poza tym w obecnych realiach każda gmina chce jak najlepiej wykorzystać swoją szansę, w tym także Zawoja, najdłuższa wioska Beskidów. Tam już jest klimat kurortowy. Przyjechaliśmy autobusem po 22, w sobotę. Na samym początku Zawoi wsiadła wesoła grupa zapodająca muzyczkę dyskotekową z laptopa. W pewnym momencie spytali się nas: "I co, Zawoja jest za...sta, nie?". "No pewnie" - odpowiedziałem. A potem sobie pomyślałem - niech przemianują na Zajewoja!
Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://wiadomosci.onet.pl/1583864,11,item.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakoś nie widzę tej "pokory dla miejsca i środowiska" w nagrodzonej pracy. Te betonowe bunkry będą tam pasowały jak pięść do nosa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

świetny tekst, dzięki niemu znów zatęskniłem do zobaczenia Diablaka, może w tym roku uda mi się stanąć znów na jego szczycie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.