Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

32149 miejsce

Czy Niemcy germanizują Polaków?

Po trwających już kilka miesięcy dyskusjach dotyczących zakazu mówienia po polsku z dziećmi z polsko-niemieckich małżeństw, które się rozwiodły lub są w trakcie rozwodu, sprawą obiecały się zająć instytucje Unii Europejskiej.

Swego czasu media polskie nagłośniły przypadki rozwodzących się w Niemczech małżeństw polsko-niemieckich, w których dochodziło do jawnej dyskryminacji strony polskiej przez instytucje państwa niemieckiego. Gdy prawo do opieki nad dzieckiem otrzymywał małżonek pochodzenia niemieckiego, strona polska mogła spotykać się z dziećmi pod warunkiem, że będzie mówiła z nimi po niemiecku. Władze niemieckie, które były zaangażowane w daną sprawę rozwodową, zabraniały praktycznie w ten sposób małżonkowi (badź byłemu małżonkowi) pochodzenia polskiego porozumiewać się z dzieckiem w języku polskim, twierdząc, że wpływa to negatywnie na emocje dziecka (sic!). Gdy Polak upierał się przy tym, iż będzie rozmawiał ze swoim dzieckiem po polsku, otrzymywał zakaz spotykania się z tym dzieckiem.

Kilka dni temu adwokat niemiecki, który prowadzi w imieniu stron polskich tego typu sprawy, poinformował, że zajmą się nimi wkrótce instytucje Unii Europejskiej, która nie dopuszcza do tego typu dyskryminacji językowych.

Nie mogę sobie wyobrazić takiej dyskryminacji Polaka czy powiedzmy Meksykanina w USA. Gdyby jakiś amerykański sąd zakazał im mówienia do swego dziecka po polsku czy hiszpańsku, media amerykańskie "zlinczowałyby" publicznie takiego sędziego i prawdopodobnie w ten sposób zakończyłby on swoją karierę sędziowską.

W Niemczech znam wielu tzw. Spaetaussiedlerów z Polski. Są to ludzie, którzy otrzymują niemal automatycznie obywatelstwo niemieckie, jeśli są w stanie udowodnić, że mają jakieś korzenie niemieckie. Jeden z moich znajomych otrzymał obywatelstwo niemieckie i status Spaetaussiedlera, gdyż mógł wykazać, że jego dziadek służył (jako Niemiec) w Wehrmachcie. Pokazywał mi nawet zdjęcie tego dziadka w mundurze armii niemieckiej. Kolega sam się z tego śmiał i mówił, że dziadek zapewne w grobie się przewraca, gdyż żadnym Niemcem nie był, a do Wehrmachtu Niemcy wcielili go siłą. Gdyby nie założył hitlerowskiego munduru, po prostu by zginął. Znajomy wykorzystał mundur dziadka, gdyż dzięki temu uzyskał szybko obywatelstwo niemieckie, prawo pobytu i prawo pracy, darmowy kurs języka niemieckiego, a także wsparcie finansowe państwa niemieckiego.

Zapisał się także do jakiejś organizacji "wypędzonych" Niemców (wypędzonych z Polski (sic!)). Opowiadał później, jak był tam indoktrynowany. Np. zwracano mu uwagę, by mówił wyłącznie po niemiecku, nawet z kolegami Polakami, a zwłaszcza w miejscach publicznych.

Gdy w latach 80. spotkałem w RFN moją koleżankę ze studiów, z którą pod koniec lat 70. działałem w Krakowie w studenckiej opozycji antykomunistycznej, oniemiałem. Pamiętałem, jak razem byliśmy aresztowani przez SB, jak dzielnie zachowywała się w czasie przesłuchań, mimo, że była wtedy na pierwszym roku studiów. Można naprawdę powiedzieć, że była to prawdziwa polska patriotka, która wówczas wiele ryzykowała, działając w studenckim ruchu opozycyjnym.

Gdy ją po latach odwiedziłem w Kolonii (mieszkałem wówczas w Monachium), z mężem (Polakiem, którego także dobrze znałem z Polski) w domu mówiła po polsku, ale gdy tylko znaleźli się w miejscu publicznym, nawet w supermarkecie, zwracali się do siebie po niemiecku, choć dopiero co skończyli kurs języka niemieckiego. Ze mną także mówili po niemiecku. Na początku "opadła mi szczęka" ze zdziwienia. Widziałem, że było im bardzo głupio. Wytłumaczyli mi później, że - podobnie jak wyżej wspomniany wnuczek "żołnierza Wehrmachtu" - jako Spaetaussiedlerzy - byli dość ostro indoktrynowani przez organizację ziomkowską, do której - jak sami twierdzili - musieli się zapisać. Zwracano im uwagę, że po przyjęciu obywatelstwa niemieckiego, nie powinni już mówić między sobą po polsku.

Gdy ponownie pomyślę o USA i moich znajomych Polakach, którzy przyjęli już dawno temu obywatelstwo amerykańskie, nie mogę sobie wyobrazić takiej sytuacji, by mówili między sobą po angielsku, choć znają ten język znacznie lepiej, niż wówczas moja znajoma znała niemiecki.

Jeśli ktoś twierdzi, że tak zwane "cechy narodowe" to legenda, to po prostu nie zna dobrze różnych narodów. Oczywiście narody się zmieniają. Dzisiejsi Grecy mają niewiele wspólnego z Platonem, a Egipcjanie z Ramzesem (nieważne z którym). Jednak by naród mógł się naprawdę zmienić, nie wystarczy plan Marshalla i 2-3 nowe pokolenia.Taka jest już natura człowieka, a tym samym narodu. "Globalna wioska" dopiero powstaje. Zanim zamieni się w miasto, musi minąć jeszcze ładnych parę lat i dopiero wtedy "cechy narodowe" znikną.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (36):

Sortuj komentarze:

to nie jest sprawa zgody, lecz faktów..............jeśli Niemiec mi powie - Panie w Polsce jest większe prawdopodobieństwo, że mi ukradną samochód niż w Finlandii, to nie będę z nim się kłócił, tylko przyznam rację, gdy mi Niemiec powie - słuchaj byłem we Francji kilka razy - niekt nie chciał ze mna rozmawiać nie tylko po niemiecku, ale nawet po angielsku, to przyznam rację Niemcowi, bo wiem akurat jak Francuzi reagują na obce języki,
gdy mi Niemiec powie - my Niemcy mamy kompleks Anglików, to też mu przyznam rację
- albo - u nas w Niemczech - młodzi ludzie już nie są tak punktualni, precyzyjni, pracowici jak w latach 60. 70. , to przyznam mu rację, bo widziałem, czym się różni praca starszych Niemców od młodych..............itd

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.06.2007 19:55

Gdyby Pan potrafil jeszcze zartowac... byloby wspaniale... Ok, zostawmy to... nie zgodzimy sie nigdy... zdarza sie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

no i widzi Pan sam, jak działa na ludzi przebywanie w RFN, staje się Pan coraz mniej tolerancyjny
....teraz żartuję oczywiście

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.06.2007 19:25

Cholera, rzadko sie tak odnosze do ludzi... ale w tym przypadku nie mozna inaczej...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.06.2007 19:22

Naprawde rece mi opadaja... Pana zawzietosci nie mozna zlagodzic...
Ok, Niemcy dyskryminuja Polakow, niech Panu bedzie... rozmowa z oslem jest bez sensu...
Mam naprawde serdecznie dosc Panskiej ignorancji...

Komentarz został ukrytyrozwiń

PS
a gdzie niby chwalę USA?
tak przy okazji....w Stanach mieszka kilkunastu moich znajomych z Niemiec (RFN).....żyli w RFN kilka lat, a później wyemigrowali do USA, wszyscy są zgodni co do tego, że bardziej komfortowo zyje się w RFN niż w USA , natomiast plusem USA wobec RFN, jest to, że rasizm w USA jest zdecydowanie mniej odczuwalny
z obydwoma spostrzeżeniami się zgadzam

Komentarz został ukrytyrozwiń

do Nocnego Marka:
nie wiem, czy to możliwe, ale gdyby był Pan w stanie zobaczyć ten program, to "opadłaby" Panu z wrażenia szczęka.....to było dzisiaj w nocy (czyli z wtorku na środę) o godz. 00;10 w POLSACIE pt "Nasze dzieci" - może to będzie powtarzał POLSAT 2??

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.06.2007 11:54

Ok, zna Pan 40 przypadkow odebrania polskim matkom dzieci... Zalozmy, opierajac sie na rachunku prawdopodobienstwa, ze 50% przypadkow rzeczywiscie swiadczy o dyskryminacji Polek przez niemieckie urzedy, czy sady. Zostaje 20. Znam wiele przypadkow, kiedy niemieckim matkom odbierano dzieci i przekazywano je do wychowania ojcu. Mimo, iz jest to raczej rzadkie ( w ponad 90% dziecko zostaje przy matce), zdarza sie to. Jak Pan sadzi, ile mieszanych malzenstw polsko-niemieckich rozwiodlo sie, powiedzmy od roku 1990? W moim prowincjonalnym Hameln znam 6 takich przypadkow. (a ilu nie znam?) Za wyjatkiem jednego (wspominalem juz o tym - matka pracowala potajemnie jako prostytutka ) zawsze dzieci zostaly przyznane matce, mimo jej polskiej narodowosci.

Ile wyrokow smierci, ktore okazaly sie niesluszne, wykonano juz w opiewanych przez Pana USA? Wiele z nich wykonano na czarnych obywatelach Stanow Zjednoczonych... i rowniez powstaja roznego rodzaju organizacje... jasne, ze tak... Reakcjonizm nie zna granic... Sadownictwo amerykanskie popelnilo wiele bledow... ale czy wynika z tego dyskryminacja czego- lub kogokolwiek?

Szukanie sensacji, wrodzona nienawisc do wszystkiego co niemieckie: "jak swiat swiatem, nigdy Niemiec Polakowi nie byl bratem" - ciagle jeszcze zbiera owoce... W Niemczech jest podobnie: nie cierpia nas, Polakow... Wystarczy jednak zbadac z jakich nizin socjalnych pochodza ci Niemcy, ktorzy najglosniej wykrzykuja antypolskie hasla, zeby sie tym zupelnie nie przejmowac :-)

Podobnie sie czuje, gdy slysze w Polsce antyzydowskie parole... Po prostu wstyd mi za moich rodakow... i nie znam powodu tego idiotycznego Bogo-Ojczyznianego antysemityzmu.

Czy naprawde, cholera jasna, nie mozemy sobie wszyscy po prostu podac rak?

Komentarz został ukrytyrozwiń

wczoraj, a dokładniej mówiąc - dzisiaj o godz. 00:10 w telewizji POLSAT wyemitowano audycję nt prześladowań Polaków w Niemczech, a dokładniej mówiąc - w RFN. Udział wzięły Polki, matki dzieci, które zostały im odebrane przez władze niemickie i umieszczone w domach dziecka. Kobiety te były bardzo inteligentne, wykształcone. Opowiadały o tym, o czym pisałem wyżej. Relacje te były przerażajace!!!!!!!!!!!!!!!
Powstała juz nawet organizacja obrony polskich rodziców, którym Niemcy odebrali dzieci. Matki nie moga się z nimi kontaktować!!!!!!!!!!
Wystąpił też adwokat, który proiwadzi tego typu sprawy.
Zarejestrowanych jest obecnie ok. 40 przypadków tego typu prześladowania Polaków!!!!!!!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

tak naprawdę, najchętniej pisałbym i mówił "Anglia", ale że zbyt lubię Szkotów, nie będę tego robił.....co się czepiasz tego RFN - to po prostu krócej niż Niemcy......a tak na marginesie ...np jak pisze po angielsku , to używam UK, choć muszę przyznać , że mam pewne opory......może to naturalny sentyment Polaka do Irlandczyka? Zawsze sympatyzowałem z Irlandczykami.....gdy jakiegoś poznawałem, to pierwsze o czym zaczynaliśmy dyskutować to IRA i ....Solidarność....wiem, wiem.....co mi powiesz, ale muszę wyznać, że nawet ten ich terroryzm bardziej rozumiałem niż np. jakieś Czerwone Brygady etc.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.